USA: Waszyngton przestaje stosować taryfę ulgową wobec marihuany

Prokurator generalny USA Jeff Sessions unieważnił w czwartek instrukcje z okresu rządów prezydenta Baracka Obamy zalecające prokuratorom federalnym, aby nie egzekwowali rygorystycznie federalnych praw dotyczących marihuany w stanach, które ją zalegalizowały.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Forsal.pl/PAP

Odsłony

222

Prokurator generalny USA Jeff Sessions unieważnił w czwartek instrukcje z okresu rządów prezydenta Baracka Obamy zalecające prokuratorom federalnym, aby nie egzekwowali rygorystycznie federalnych praw dotyczących marihuany w stanach, które ją zalegalizowały.

Sessions, który jest też ministrem sprawiedliwości, poinformował o zmianie wytycznych w notatce przesłanej wszystkim prokuratorom federalnym w czwartek.

Marihuana, choć została zalegalizowana w kilku stanach, jest - jak przypomniał Sessions w nocie - na liście substancji ściśle kontrolowanych przez rząd federalny.

“Misja ministerstwa sprawiedliwości polega na nadzorowaniu przestrzegania praw Stanów Zjednoczonych, a poprzednie instrukcje podkopywały rządy prawa i możliwości naszych lokalnych, stanowych, plemiennych i federalnych partnerów, dotyczące egzekwowania tych praw" - napisał Sessions.

W stanach, które zalegalizowały sprzedaż marihuany, prokuratorzy federalni nie prowadzili jak dotąd dochodzeń przeciw osobom zatrzymanym za posiadanie niewielkich ilości marihuany czy stosowanie jej w celach rekreacyjnych.

Różnice pomiędzy ustawodawstwem stanowym a federalnym w tej dziedzinie prowadzą, zdaniem ekspertów, do absurdalnych sytuacji. Na przykład osoba, która kupiła legalnie marihuanę w stanie, gdzie sprzedaż tego narkotyku jest dozwolona, może być aresztowana na pokładzie samolotu podlegającego jurysdykcji federalnej bądź po przewiezieniu jej do innego stanu, gdzie posiadanie marihuany jest nielegalne.

Zniesienie starych przepisów może jednak prowadzić do wszczęcia postępowania sądowego przeciw legalnym uprawom i punktom sprzedaży marihuany w stanach, gdzie jest ona legalna.

Decyzja Sessionsa może też sprawić, że władze stanowe stracą miliony dolarów wpływów z opodatkowania legalnej sprzedaży marihuany. Dochody stanu Kolorado z opodatkowania uprawy i sprzedaży marihuany w 2017 roku przekroczyły 160 mln dol.

"Jeśli administracja Trumpa zdecyduje się na rozprawienie ze stanami, które zalegalizowały marihuanę, spowoduje to, że miliardy dolarów z legalnych, prawnie regulowanych przez stany biznesów trafi do rąk gangów narkotykowych" - stwierdził cytowany na łamach dziennika "Washington Post" dyrektor ds. politycznych pozarządowej Narodowej Organizacji na rzecz Reformy Prawa w Dziedzinie Marihuany (National Organization for the Reform of Marijuana Laws - NORML) Justin Strekal.

Donald Trump podczas swojej kampanii prezydenckiej w roku 2016 powiedział, że kwestia legalizacji marihuany powinna być "pozostawiona do rozstrzygnięcia stanom".

Rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders zapytana w czwartek o obecne stanowisko Trumpa odparła, że prezydent "opowiada się za egzekwowaniem prawa federalnego".

Sessions wielokrotnie publicznie sprzeciwiał się legalizacji marihuany, ponieważ jego zdaniem jej stosowanie prowadzi do uzależnienia od innych narkotyków. Podczas wystąpienia w marcu 2017 roku wyraził opinię, że medyczne dobrodziejstwa marihuany "są mocno przesadzone".

Od czasu objęcia resortu sprawiedliwości przez Sessionsa podległa temu resortowi Agencja Kontroli Narkotyków odrzuciła kilkanaście podań - w tym federalnych ośrodków naukowych - o wydanie pozwoleń na uprawę marihuany w celach badawczych.

Odrzucenie tych podań spowodowało protesty wielu ustawodawców, którzy argumentowali, że bez wiarygodnych wyników badań nie mogą zająć stanowiska w sprawie legalizacji marihuany.

Z Waszyngtonu Tadeusz Zachurski (PAP)

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Mieszkanie na 4 piętrze. Niezbyt mądry pomysł. 3 zaufanych kumpli, muzyka i ja. Oczekiwania były spore... nie przeliczyłem się. Ale szczegółowo to na dole ;)

Witam wszystkich tripowiczów. Na wstępie chciałbym powiedzieć, że niczego tutaj nie wyolbrzymiam i nie bagatelizuję. Przekazuje Wam czystą prawdę. Przepraszam za długość, ale ciężko jest streścić 6h w 2 strony ;) Mam nadzieję, że się spodoba.

Jest to mój pierwszy trip raport, więc proszę o wyrozumiałość, ale postaram się Wam przybliżyć wszystko w najmniejszych szczegółach.

Całą przygodę mieliśmy przeżyc w 4 osoby. 3 moich przyjaciół i ja. Nazwijmy ich Fred, Sid i Narciarz (czemu tak, to później).

  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Nastawienie bardzo pozytywne, zaproszono mnie na ''zabójczy pyłek z bonga'', wypadło to spontanicznie. Kilka osób ze mną, w dalszej części tripa zostali najbliżsi kumple.

Siedzieliśmy wtedy nie robiąc nic, nie mając żadnych planów na resztę dnia, aż przypadkiem spotkały nas dwie koleżanki z wypchanym plecakiem. Spoglądając na ich oczy każdy zorientował się co jest w środku, a dziewczyny zaproponowały nam wspólne spalenie pyłku ze sporego bonga.

Po codziennym paleniu kilka razy przez jakieś pół roku, zrobiłam sobie przerwę aż do wtedy. Nie sądziłam, że będzie aż tak mocno.

  • 4-ACO-DMT
  • Przeżycie mistyczne

Humor tego dnia był jak najlepszy na taką podróż, a organizm wystarczająco wypoczęty, więc nic więcej nie było potrzebne do podróży w nieznane.

Przypadek sprawił, że zamiast początkowo planowanych 5-6 osób wyszło 11 osób w mieszkaniu 3-pokojowym. Jakby tego było mało, 5 osób (może i więcej, nie jestem pewien) pierwszy raz miało kontakt z 4-aco-dmt. Z takiego miksu nic dobrego nie powinno wyjść ale jednak jakoś się udało. Jak widać dosyć ekstremalny S&S ale w praniu okazało się nienajgorzej.

  • Retrospekcja
  • Tramadol

Chciałem odpocząć przez jakiś czas, zapomnieć o świecie. (trip raport rozciągnięty w czasie, ciężko opisać jednym zdaniem moje nastawienie, gdyż te zmieniało się, czytaj raport)

15:45 - Zjadam 400mg tramadolu na raz, popijając colą.

16:20 - Zaczynam odczuwać pierwsze efekty, robi mi się jakby 'ciepło na sercu' jest przyjemnie, rozmawiam z kumplami na discordzie.

16:30 - Nie wiem dlaczego, ale nie czuję jakby tej mocy, którą czułem jakiś czas temu jedząc tramadol, sięgam po następną tabletke +200mg.

17:50 - Fajne efekty, mniejszy ból, choć ścięgna bolą trochę, mięśnie nie, miłe zamulenie, dźwięki są dość głośne, zbyt głośne, lekkie swędzenie, przede wszystkim nosa, większa gadatliwość.