USA: testy na narkotyki dla uczniów w Nebrasce i Teksasie

Od nowego roku szkolnego, w wielu szkołach w amerykańskich stanach w Teksasie i Nebrasce młodzież będzie przechodziła testy narkotykowe.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polskieradio24.pl
IAR/agkm
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. My przewidujemy zwrot ku nowym substancjom psychoaktywnym i fatalne tego skutki...

Odsłony

256

Od nowego roku szkolnego, w wielu szkołach w amerykańskich stanach w Teksasie i Nebrasce młodzież będzie przechodziła testy narkotykowe. Z raportu Surgeon General na temat alkoholu, narkotyków i higieny trybu życia wynika, że od narkotyków uzależnionych jest ponad 21 milionów dorosłych Amerykanów a ponad 50 procent nastolatków ma doświadczenia ze środkami odurzającymi.

- Jeśli u kogoś odkryjemy obecność narkotyków, to będzie się to wiązało z poważnymi konsekwencjami - informuje szef wydziału oświaty w dystrykcie Bushland w stanie Teksas.

Młodzież nie będzie usuwana ze szkoły, natomiast nie będzie miała prawa uczestniczyć z żadnych zajęciach pozalekcyjnych, grać w reprezentacji szkolnych drużyn sportowych i korzystać z parkingu. Takie osoby będą moglły natomiast korzystać z pomocy psychologów i pedagogów.

Podobne zasady obowiązują już w wielu dystryktach szkolnych w Teksasie. Natomiast w stanie Nebraska od nowego roku szkolnego, młodzież przechodzić będzie nie tylko testy wykrywające narkotyki, ale i nikotynę.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

ZX
A co wy wolelibyście, być na zajęciach pozalekcyjnych czy dupczyć na haju? Oczywiście, będą jarać i mieć w dupie całą resztę.
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tytoń

Nastawienie: Dobre, pozytywne Nastrój: W miarę neutralny Okoliczności: Ognisko kolegi, znałem tylko parę osób, nieciekawe towarzystwo. Otoczenie: Końcówka listopada a więc początki zimy, las nad sztucznym jeziorem, wieczór, ciemno, ogółem również nieciekaiwe.

Po szkole dostałem telefon od kolegi (N) że jest ognisko wieczorem, żebym wpadał, będzie fajnie i tak dalej. Postanowiłem się tam wybrać z moim z kolegą z klasy (K), znamy się już dosyć długo i często razem gdzieś chodzimy. Wieczorem K wpadł pod mój dom, po czym poszliśmy gdzieś kupić alko. Potem spotkaliśmy się z N i z paroma innymi kolegami i koleżankami, i oszliśmy już nad jeziorko. Było to dosyć daleko więc pokonanie tej trasy nam trochę zajęło.

  • Szałwia Wieszcza

hey



załadowałem bonga



zapaliłem. zwykła zapalniczką.



chmura



jeb do balona, bo się dymi na maxa...



kolejny buch


  • Gałka muszkatołowa
  • Kofeina
  • Przeżycie mistyczne

Późny piątkowy wieczór, domowe zacisze, niepewność co do oczekiwanych efektów

Na początek trochę o przygotowaniach: 36g mielonej gałki muszkatołowej wyekstrahowano w aparacie Soxhleta przez godzinę przy pomocy 150ml toluenu. Rozpuszczalnik odpędzono a pozostałą oleistą substancję zamrożono w foremce do lodu i spożyto w postaci wosku.

Godzina 17:30
T+0 Połamałem psychodeliczny wosk na kawałki, połknąłem bez gryzienia i popiłem wodą, uważam że jest to nieporównywalnie lepsza droga podania od jedzenia gałkowych trocin.

T+10m Pojawiły się mdłości ale równie szybko ustąpiły.

  • 4-HO-MIPT
  • Buprenorfina
  • Etanol (alkohol)
  • Etizolam
  • Tripraport

Mój stan psycho-fizyczny: ogólnie zły, cierpię na niewyleczalne okropne bóle, psychicznie mam stwierdzoną depresję, niesamowicie ostrą bezsenność poza tym zaburzenia lękowe różnego typu. Ale sobie radzę. Nastrój: w miarę dobry, starałam się, nawet ubiór długo przygotowywałam by był w miarę ładny, fajny w dotyku i wygodny/lekki(w trakcie testów, które odrzuciłam zrobiłam niestety oczko w ostatnich pończochach na pasek), jedyny cień na krótkotrwałym stanie psychicznym to to, że chłopak w pewnym momencie się zirytował, jak chciałam zostawić zasunięte zasłony na początek fazy, mimo, że wiedział jak takie szczegóły są dla mnie ważne. Po wszystkim przepraszał zdaje się, ale do fazy nie byłam w 100% na dobrym nastroju,

Daty prawdziwe, tj. pisałam dokładnie wtedy, czyli większość na fazie. 

Na początku myślałam o niepublikowaniu tego, bo za chaostyczne, rozwleczone(szczególnie pod koniec) i nudne, chłopak mnie namówił, paru osobom się spodobało, no i uznałam, że może się przydać osobom, które nie brały.

Kopiowane z notatnika, a dziwne tu jest formatowanie, dlatego takie dziwne rzeczy dzieją się z tekstem, i tak wiele dziwnych odstępów(prawie co linię) poprawiałam ręcznie.