USA: Parlamentarzysta z Hondurasu z zarzutem udziału w przemycie narkotyków

Amerykańska prokuratura oskarżyła parlamentarzystę z Hondurasu o udział w spisku mającym na celu przemyt kokainy na terytorium Stanów Zjednoczonych. To już drugi członek honduraskiego parlamentu, któremu postawiono takie zarzuty w USA.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

RadioMaryja.pl

Odsłony

49

Amerykańska prokuratura oskarżyła parlamentarzystę z Hondurasu o udział w spisku mającym na celu przemyt kokainy na terytorium Stanów Zjednoczonych. To już drugi członek honduraskiego parlamentu, któremu postawiono takie zarzuty w USA.

W stan oskarżenia został postawiony we wtorek członek honduraskiego Kongresu Narodowego (parlamentu) Midence Oqueli Martinez Turcios, a także trzy inne osoby, w tym były burmistrz miasta Yoro na północy Hondurasu, Arnaldo Urbina Soto.

Zdaniem prokuratury stanu Nowy Jork w latach 2004-2014 Martinez Turcios i Urbina Soto współpracowali z licznymi honduraskimi gangami zajmującymi się przemytem narkotyków i transportowali 100-kilogramowe dostawy kokainy przez Honduras z Wenezueli, Kolumbii i innych krajów.

Martinez Turcios miał należeć do gangu Cachiros i za swoje „usługi” otrzymać od niego ponad milion dolarów. Według prokuratury osobiście nadzorował transporty kokainy i uczestniczył w szkoleniach dla płatnych zabójców, których Cachiros zwerbowali z gangu MS-13.

Urbina Soto i dwaj pozostali oskarżeni pomagali w nadzorowaniu transportów.

Martinezowi Turciosowi i Urbinie Soto grozi dożywocie. Martinez Turcios twierdzi, że jest niewinny. Wszyscy oskarżeni przebywają poza USA, władze amerykańskie zapowiedziały, że będą się ubiegać o ich ekstradycję.

Na początku roku amerykańscy prokuratorzy oskarżyli innego parlamentarzystę z Hondurasu, Fredy’ego Renana Najerę Montoyę, o udział w spisku w celu przemycenia kokainy do USA. Dotychczas nie został zatrzymany przez władze amerykańskie.

Zarzut udziału w biznesie narkotykowym postawiono w USA w ostatnich latach także innym wysoko postawionym przedstawicielom władz Hondurasu, w tym byłemu ministrowi ds. inwestycji Yankelowi Rosenthalowi i jego wujowi, byłemu wiceprezydentowi Jaime Rosenthalowi. Pierwszy przyznał się do próby wyprania w imieniu pewnego prawnika pieniędzy pochodzących ze sprzedaży narkotyków i został skazany na dwa lata i pięć miesięcy więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

jestem teraz z moim chlopakiem. Troche sie juz uspokoilam. Co prawda nic nie pisalam, ale on zakreslil kilka slow. Nie wiem, czy wypada, ale postanowilam sie z wami tym podzielic. W pelni sie zgadzam z tym, co napisal. Zreszta, przeczytajcie sami: niedziela, 30 sierpnia 1998, 21:37. Jak pisal Tokien: "Niebezpieczne sa narzedzia wiedzy glebszej, niz ta ktora sami posiadamy." Właśnie odbyłem pierwszą psychodeliczną podróż. Nie wiem co o niej pisać. To że była wspaniała, to fakt, który nie sposób jest opisać. Coś tak niezwykłego, fantastycznego. Oszustwo. Wszystko oszustwo.

  • Marihuana


Byliśmy w swych domach, każdy z nas w swoim. Pierwsza godzina była jeszcze do zniesienia było zabawnie i odczuwało się jeszcze wkręty. Jednak ta przyjemność nie mogła trwać wiecznie. To by było za dobre a jednak i w tym musi być coś za karę. I nastaje ta chwila na którą już byliśmy przygotowani, niemal jak w zegarku punktualnie ją wyliczyliśmy. Zmuła.

  • Benzydamina

Substacja: Benzydamina

Doświadczenie: MJ i alkochol ;]

Dawka: Extrakt z 2x Tantum Rosa umieszczony w pigułkach

Efekty: Zmiana Kolorów, rażące działanie jasnych/białych przedmotów, małe zmiany widzenia (poklatkowość, małe przewidzenia)




  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Miks

polana obok którejś z wiosek, 4-6 osób zależnie od momentu, atmosfera dobra, tj. wszyscy nafurani, nikt przesadnie napity

Jako że miało to miejsce w tamtym roku i nie jestem w stanie opisać wydarzeń chronologicznie, skupię się na samym doświadczeniu, gdyż było unikalne, i pomimo dwóch prób odtworzenia wygląda na to, że raczej nie daje się powtórzyć eksperymentalnie. Było to w listopadzie 2012, miałem jechać w pewne miejsce, w które ostatecznie nie pojechałem, sfrustrowany i z nadmiarem gotówki w portfelu zaproponowałem kumplowi wspólne ćpanie. Nie miałem ochoty na alko (jak zawsze), ani palenie(jak nigdy), po chwili negocjacji postanowiliśmy udać się do apteki celem zakupu Acodinu. Był tylko jeden.