USA: Łatwiejszy dostęp do konopi indyjskich dla badaczy

Senat Stanów Zjednoczonych jednogłośnie zagłosował za przyjęciem aktu prawnego, który znacznie ułatwi dostępność konopi, w tym CBD, dla naukowców. Projekt znany jako Cannabidiol and Marihuana Research Expansion Act (S. 2032) trafi teraz do Izby Reprezentantów, gdzie prawdopodobnie zostanie przyjęty.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

cnbs.pl na podst. High Times

Odsłony

22

Senat Stanów Zjednoczonych jednogłośnie zagłosował za przyjęciem aktu prawnego, który znacznie ułatwi dostępność konopi, w tym CBD, dla naukowców. Projekt znany jako Cannabidiol and Marihuana Research Expansion Act (S. 2032) trafi teraz do Izby Reprezentantów, gdzie prawdopodobnie zostanie przyjęty.

Cannabidiol and Marihuana Research Expansion Act ma na celu przede wszystkim ułatwienie, a także przyspieszenie procesu zatwierdzającego użycie konopi przez naukowców w badaniach.

Szczególną rolę w tym akcie odgrywają zapisy dotyczące Federalnej Agencji Żywności i Leków (FDA), które po uproszczeniu, ułatwiłyby drogę szkołom medycznym, lekarzom, instytucjom badawczym, a także licencjonowanym producentom do rejestracji konopi na potrzeby własnych badań.

"Nasz projekt ustawy usunie nadmierne bariery, które utrudniają naukowcom badanie skuteczności i bezpieczeństwa marihuany. Miejmy nadzieję, że da to pacjentom więcej możliwości leczenia" – powiedział Brian Schatz, senator i jeden z głównych entuzjastów nowej ustawy

Inne zapisy tej ustawy zobowiązują w ciągu jednego roku Departament Zdrowia i Usług Społecznych oraz Narodowe Instytuty Zdrowia do opracowania sprawozdania na temat potencjalnych korzyści i szkód wynikających ze stosowania marihuany.

Jednomyślność Senatu w sprawie Cannabidiol and Marihuana Research Expansion Act jasno pokazała, że ustawa ta stworzona została ponad podziałami partyjnymi, a to oznacza, że już w niedalekiej przyszłości powinna ona wejść w życie.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Szałwia Wieszcza

Set & Setting - Sylwester, rok 2003. Dużo energii, żadnych obowiązków. Nikt nic nie robi, najlepsi kumple mają wyjebane. Zalegają w domach. Planowane imprezy nie wypaliły, nikt też nas nie zaprosił na tubylcze gody. Nie ma miejscówki, u każdego siedzą starzy. Ja i kumpel Bolek postanawiamy zrobić mega miks substancji, które można zmotać na szybko. Wkręcimy się w to, co przyniesie noc i faza.

Nastawienie stricte fazowe, po prostu impreza. Kolędowanie od domu do domu, może gdzieś się wkręcimy.

  • Marihuana

Cześć wszystkim...



W całym narazie krótkim życiu nie brałem nic innego oprócz trawki. Opisze wam moich kilka przygod ktore pamietam.



Zaczynam...



Rok: 2004

Dni: okolice jesieni


  • Grzyby halucynogenne


(relacja z tripu grzybowego z jesieni 97)


Wieczorkiem, zrobiliśmy z kumplem małą imprezkę u mnie na chacie, towarzystwo raczej nie dragujące, browarek te sprawy. Starzy gdzieś wyjechali na jakiś czas, także można było zaszaleć.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Otoczenie: Początek - mieszkanie brata, dobrze znane dające poczucie bezpieczeństwa, nie licząc ciemnych zakamarków. Mieszkanie duże, w starej kamienicy. W trackie: podróż do świata zewnętrznego - nocny spacer. Później powrót na wspomniane mieszkanie i tam już do końca tripu w jednym największym rozległym pokoju. Pokój dający wiele bodźców wzrokowych, dużo kolorów, kształtów, stare meble, obrazy. Trip 4- osobowy z zaufanymi ludźmi. Całkowity brak lęku przed nimi, bardziej lekki lęk o nich, spora wzajemna empatia. Nastawienie: lekki lęk ale chce spróbować, próba oczyszczenia z oczekiwań co do substancji, w głowie teksty z książek o psychodelikach i szamanizmie. Chęć doświadczenia i rozwoju.

Siedzimy w kuchni na mieszkaniu u brata. Przed nami 4 kielony wypełnione wodą i białym proszkiem. Jestem Ja, "A" czyli mój brat, "K" czyli jego dziewczyna i "M" czyli mój dobry kumpel. Jestem w tym dobrym położeniu, że wszystkich znam bardzo dobrze. "M" z "K" znają się dosyć słabo, "M" z moim bartem już lepiej. Chociaż wszyscy się bardzo lubią. Piszę o tym dlatego, że będzie to miało wpływ na późniejsze postrzeganie siebie nawzajem. Godzina około 18:00 - ładujemy.