REKLAMA




Uniewinnienie lekarki oskarżonej o kradzież narkotyków

Sąd uniewinnił wczoraj anestezjolog Pelagię P., której zarzucono kradzież leków narkotycznych ze Szpitala Dziecięcego w Białymstoku. - Było zbyt dużo wątpliwości, aby uznać winę - stwierdził sędzia

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

2062

Na oddziale intensywnej terapii białostockiego DSK w sierpniu 2000 roku zaczął znikać dolargan - silny lek przeciwbólowy o działaniu narkotycznym. Dwa miesiące później jeden z pracowników szpitala zauważył w książce rozchodu leków podrobione podpisy. Chwilę później książka zginęła. Kontrola nie dopatrzyła się żadnych nieprawidłowości. Dopiero kolejna kontrola - wiosną 2001 r. - wykazała nieprawidłowości. Okazało się, że od sierpnia do października 2000 roku zginęło 271 ampułek dolarganu. Dyrekcja szpitala powiadomiła prokuraturę. Ta oskarżyła Pelagię P., która w sierpniu wróciła do pracy ze zwolnienia lekarskiego.

Kiedy sprawę opisała "Gazeta", środowisko lekarskie szpitala bardzo się podzieliło. Dziś na tym oddziale pracuje niewielu lekarzy, którzy pamiętają tamte wydarzenia. Pelagia P. zaraz po ujawnieniu kradzieży przeniosła się do Olecka. Tam też pracuje jako anestezjolog. Co ciekawe, tamtejsza prokuratura też wszczęła dochodzenie w sprawie znikającego ze szpitala dolarganu. Jednak po kilku miesiącach sprawę umorzyła.

Wczoraj Sąd Rejonowy w Białymstoku uznał, że prokuratura nie zgromadziła wystarczających dowodów.

- Nie było żadnych dowodów bezpośrednich, akt oskarżenia opierał się na założeniu, że zwiększyło się zużycie dolarganu. To za mało - uzasadniał wyrok sędzia Marcin Kęska.

Sąd za wiarygodne uznał argumenty obrony, która twierdziła, że na oddziale panował bałagan. - Leki mogły brać pielęgniarki, klucze od kasetki z narkotykami leżały sobie na konsoli i każdy miał do nich dostęp - mówił dalej sędzia Kęska.

Oskarżonej lekarki nie było na ogłoszeniu wyroku. Obecny prokurator nie wykluczył, że złoży apelację.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Doman (niezweryfikowany)
nie no wine trzeba udowodnic...odciski palcow, nakrotyk u niej w domu....jakis moze swiadek? nagranie kamera? cokolwiek....a nie jakies domysly...a jesli ona serio kradnie tak ze nikt nic nie wie to chwala jej za to:) sprytna babka:) a jesli podejrzewaliscie ja, to trzeba bylo zamiast isc do sadu zainstalowac mini kamerki, tak by nikt o tym nie wiedizla wtedy szybko by sie wydalo kto kradnie! i nie bylo by watpliwosci,
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana


jesli ktos jeszcze pamieta to mialem przestac palic, czytac [u], skonczyc z

uzywami. otoz nic z tego nie wyszlo ;-) udalo mi sie zrezygnowac z [u], ale

z mj nie do konca. w moje abstynenckie lapki trafilo w pewien przedziwny

sposob (dlug o ktorym zapomnialem splacony w "zielonej naturze") troche

grassu i hashu.


nie wiedzialem co z tym zrobic. sprzedac nie sprzedam, bo szkoda, wyrzucic

tym bardziej. jedyne wyjscie to.. spalic :-)



  • Benzydamina

Substancja 1-benzylo-3-[3-(dimetylo-amino)-propoksy]-1H -indazol czyli benzydamina środek zawarty w Tantum Rosa -zing do przemywania pochwy, no ale rulez (razy 2) .





Doświadczenie:

ganja, aviomarin, dxm, efedryna, tramal i chyba coś jeszcze. tantum rosa pierwszy raz.


Ja: 18 wiosna będzie na wiosnę :)





Nastawienie: Pozytywne, czuje się troche słabo, choroba albo coś, ale OK. Trochę się obawiam bo strasznie nie lubie się katowac niedobrym huyostwem.




  • Mieszanki "ziołowe"

Podróżnik: 30 lat, 186 cm wzrostu, 80 kg wagi

Doświadczenie: mj, haszysz, boska szałwia, kratom, LSA, Lagochilus inebrians, Kava kava, Lactuca virosa, kanna, palma arekowa, wild dagga, Ilex guayusa, damiana, Indian warrior, męczennica, Escholtzia californica, mieszanki „ziołowe”, Calea, afrykański korzeń snów i inne ubulawu, Nymphaea caerulea, amfetamina, khat, ketony, efedryna, benzylopiperazyna, prozac, alprazolam, bellergot, klorazepan, alkohol, tytoń,

  • Alprazolam
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Uzależnienie

Dobry nastrój, chęć relaksu, wolny czas

Gdzie ten mateusz, on jedzie już

Jej zapach na dziś to kryształy mefa

Mefedron to szmata, suki nie chce znać

 

Jesteśmy pokoleniem darknetu i bitcona, iphona i supreme, hexenu i mefedronu. 4mmc zagościło w kulturze dość szeroko (twórczość Hewry i Mobbyn, otoczka idealnego euforyka, trudna dostępność i przede wszystkim fala ofiar i uzależnionych) zajmując miejsce obok marihuany, kokainy, mdma. Spróbowanie mateusza było jednym z moich narkocelów ale nie sądziłem, że się spełni