Ukraina: ta wódka to nie była okazją

Na Ukrainie trwają aresztowania sprzedawców śmiercionośnej wódki. Po spożyciu podrobionego alkoholu na północnym wschodzie kraju zmarło kilkanaście osób.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Finanse

Odsłony

518

Na Ukrainie trwają aresztowania sprzedawców śmiercionośnej wódki. Po spożyciu podrobionego alkoholu na północnym wschodzie kraju zmarło kilkanaście osób.

Podrobiony alkohol sprzedawano w kilku miejscowościach w obwodzie charkowskim. Ukraińska policja poinformowała o aresztowaniu w tej sprawie właścicieli sklepów w rejonach charkowskim, wowczański i iziumskim. Po wypiciu serwowanej w ich sklepach wódki zmarło w sumie 11 osób. Kilka pozostaje w szpitalach.

Wysokoprocentowy podrobiony alkohol sprzedawano po 5 hrywien, czyli około 70 groszy za 100 gram. Nalewano go w sklepach wprost z kanistrów do przyniesionych przez klientów pustych butelek. Podrobiona wódka była o ponad połowę tańsza niż alkohol z akcyzą.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • aviomarin
  • Dimenhydrynat
  • Pierwszy raz

Bez żadnego namysłu i pomysłu co będę robił. Wiedziałem że będzie to samotną podróż

Witam, na samym wstępie chce powiedzieć ze jest to mój pierwszy trip raport.

Wiek 21
Waga 77

Pomysł na zarzucenie avio pojawił się w mojej głowie w ten sam dzień co trip
Zakupy avio(20sztk) zrobiłem z samego rana i czekało na mnie do około godziny 18. Przyszedł czas na wrzutę.

18:05
Ładuje w siebie  15tabsow avio popijam Pepsi i idę na spacer

  • 1P-LSD
  • Marihuana
  • Tripraport

 
 

  • 3 4-DMMC
  • Problemy zdrowotne

Często po skończonym tripie z fajną substancją mam ochotę podzielić się swoimi przemyśleniami, na JEJ temat z innymi. Wtedy piszę trip raporty, które potem trafiają albo do moich przyjaciół albo do internetu. Tym razem ten tekst ma inny charakter:
1. Informacyjny.
2. Pokazujący niebezpieczeństwo wynikające z zażywania 3,4 DMMC.

Start.

  • LSD-25

Czas i miejsce: Zjedliśmy we czwórkę każdy po całym Fat Cat-cie około godz. 18:00 , po około pół godziny zaczęło się już rozkręcać (zadziwiająco szybko) , więc wzięliśmy magicznie świecącą latarkę , magnetofon pod rękę , muzykę na full i ruszyliśmy w las na najpozytywniejszego tripa mojego życia.