Udane polowanie „Łowców cieni”. Wpadli „Kręcony” i „broker” karteli

Niespełna dwóch tygodni potrzebowali „Łowcy cieni”, aby wytropić i zatrzymać Krzysztofa O. ps. Kręcony, bliskiego współpracownika bossów „Pruszkowa”. Gangster został zatrzymany na stołecznym Mokotowie. Jednak znacznie większym sukcesem grupy pościgowej CBŚP jest doprowadzanie do zatrzymania w Dortmundzie Tomasza R. To on miał stać za przemytem do Polski ponad 3 ton pulpy ananasowej wymieszanej z kokainą.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
Rafał Pasztelański

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

208

Niespełna dwóch tygodni potrzebowali „Łowcy cieni”, aby wytropić i zatrzymać Krzysztofa O. ps. Kręcony, bliskiego współpracownika bossów „Pruszkowa”. Gangster został zatrzymany na stołecznym Mokotowie. Jednak znacznie większym sukcesem grupy pościgowej CBŚP jest doprowadzanie do zatrzymania w Dortmundzie Tomasza R. To on miał stać za przemytem do Polski ponad 3 ton pulpy ananasowej wymieszanej z kokainą.

Niewykluczone, że niewielu bossów ze szczytów polskiego półświatka miało do czynienia z tak poważnymi interesami narkotykowymi, o jakie jest podejrzewany Tomasz R. Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że mężczyzna był jednym z ważniejszych dostawców kokainy do Europy Środkowej i Wschodniej. Miał mieć także rozległe kontakty w narkotykowych kartelach z Kolumbii oraz Meksyku. Choć działał w narkobiznesie od wielu lat, to udawało mu się pozostać w cieniu.

„Łowcy cieni” ustalili, że od kilku miesięcy mężczyzna ukrywa się w Niemczech. Zbieg, poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania oraz listem gończym, był bardzo ostrożny. Zerwał kontakt ze wszystkimi bliskimi oraz znajomymi. W interesach z przemytnikami narkotyków używał specjalnych szyfrowanych komunikatorów.

Mimo to grupie pościgowej udało się ustalić, że Tomasz R. ma kryjówkę w Dortmundzie. Z dala od Polski, ale blisko Holandii i Belgii, przez których porty płynie do Europy rzeka kokainy. „Łowcy cieni” przekazali informację niemieckim służbom, a te zatrzymały ściąganego bez żadnych kłopotów.

Pulpa z wkładem za 3 miliardy

To właśnie Tomasz R. miał być jednym z organizatorów przemytu do Polski rekordowej ilości kokainy. W czerwcu 2020 r. funkcjonariusze Straży Granicznej oraz Centralnego Biura Śledczego Policji przejęli 15 beczek z 3,2 tonami kokainy rozpuszczonej w pulpie ananasowej. Narkotyk znajdował się „tylko” w 15 ze 129 beczek z towarem z Ekwadoru. Kontener z pulpą przypłynął do Hamburga, skąd ciężarówką przetransportowano go do Gdyni. Wartość narkotyku oszacowano w detalu na około 3 mld zł.

Kontrabanda trafiła do spółki założonej wiele miesięcy wcześniej dla zamaskowania przemytu. Zatrzymano wówczas trzech mężczyzn: Marka B., Włodzimierza S. oraz Edwarda P. z województwa pomorskiego, którym przedstawiono zarzuty współudziału oraz pomocnictwa do przemytu znacznej ilości kokainy z Ekwadoru do Polski.

Według pomorskich „pezetów” kokaina zmieszana z ananasem miała trafić do specjalnego laboratorium, gdzie odzyskałoby się czysty narkotyk. Takie fabryczki działają w całej Europie. Ostatnio zlikwidowano jedną w Barcelonie.

Podobne zarzuty ma usłyszeć Tomasz R., jak tylko zostanie sprowadzony do ojczyzny. Prokurator Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku zabezpieczył ponadto 800 tys. zł, które mężczyzna uzyskał dzięki tożsamości członka rodziny żony.

Dołączył do kompanów

Znacznie mniej obyty w świecie, ale bardziej znany w polskich kronikach kryminalnych jest Krzysztof O. ps. Kręcony. Pod koniec stycznia został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBŚP, razem z członkami zarządu mafii pruszkowskiej: Leszkiem D. ps. Wańka i Januszem P. ps. Parasol. Gangsterzy (razem z Andrzejem Z. ps. Słowik, doprowadzonym z aresztu) mieli żądać blisko 3,3 mln euro od jednego z biznesmenów, grożąc jemu oraz jego bliskim pobiciem, a nawet śmiercią. To nowy wątek śledztwa Prokuratury Regionalnej w Szczecinie.

Śledczy wnosili o areszt dla całej czwórki, ale sąd I instancji uznał, że wystarczająca będzie kaucja. Wobec „Słowika” nie zastosowano żadnej sankcji, bo siedzi w areszcie w związku z aferą korupcyjną w areszcie na warszawskiej Białołęce. Prokuratura złożyła zażalenie na te decyzje.

Sąd Okręgowy przychylił się do argumentów śledczych. „Wańka” oraz „Parasol” zostali ponownie zatrzymani i aresztowani. Dodatkową sankcję nałożono na „Słowika”, ale nie udało się ująć „Kręconego”. Wydano za nim list gończy.

„Łowcy cieni” potrzebowali niespełna dwóch tygodni, aby Krzysztof O. podzielił los kompanów. Gangster kręcił się po stolicy, a kryjówkę znalazł na Mokotowie, gdzie dopadła go grupa pościgowa.

„Pruszków” bierze się za VAT

Według prokuratury nowy gang „Słowika”, bo to jego śledczy wskazują jako lidera grupy, działał od września 2014 r. do września 2018 r. Przez kilkanaście ostatnich miesięcy boss kierował nim zza krat, między innymi przy pomocy swojej konkubiny.

Gang miał zajmować się przestępstwami gospodarczymi, oszustwami podatkowymi, rozbojami, handlem narkotykami czy podrabianiem dokumentów. Śledczy zarzucają także gangsterom handel kokainą.

Na trop pruszkowskich przestępców wpadli funkcjonariusze CBŚP i śledczy prokuratury regionalnej ze Szczecina, rozpracowując grupę, która wyłudzała podatek VAT. Na jej czele miał stać Sebastian W. Gang działał w latach 2012-17, a na jego działalności Skarb Państwa miał stracić blisko 193 mln zł.

Z grupą tą zdaniem śledczych związali się w 2013 r. „Słowik” i „Wańka”.

Drugi gang rozpracowany przez śledczych to już typowa gangsterska ekipa, na czele której miał stać Andrzej Z. ps. Słowik. W jej skład wchodzili między innymi Leszek D. ps. Wańka, Janusz P. ps. Parasol, Krzysztof K. ps. Kręcony, Artur R. ps. Pinokio, Adam K. ps. Młody i Sebastian F. Do ekipy tej należeli byli członkowie kilku stołecznych gangów poza „Pruszkowem”, między innymi grupy ożarowskiej i mokotowskiej. Oskarżeni zapewniają, że padli ofiarą pomówień.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • 4-ACO-DMT
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie, od tripa oczekiwaliśmy wszechogarniającej psychodeli i wizuali. Las, potem dom ;)

17:00 - zarzucone po 1,2mg 25C wraz z R. dopalane cały czas MJ ;)

17:15 - 20mg 4-AcO-DMT zarzucone przez P. także dopalane MJ

17:20 - Wyszliśmy wszyscy z domu, żadnych efektów oprócz lekkiego upalenia.

  Chodziliśmy sobie po lesie w dość głębokim śniegu co nas męczyło, bo żaden trip jeszcze się nie załadował - do czasu...

  • 5-APDB
  • Pozytywne przeżycie

Pokój, w którym czuje się bezpiecznie i dobrze, chociaż jest trochę zimno. Dobry nastrój, związany z zrealizowaniem pewnych celów. Fizycznie czułem w miarę dobrze. Towarzyszyły mi 3 osoby.

5-APDB (inne nazwy: 3-Desoxy-MDA, EMA-4)

Load: 
5-APDB zadziało na mnie szybko. Wejście było bardzo gwałtowne, w pewnym momencie nawet pomyślałem, że przesadziłem z dawką gdyż czułem ucisk w klatce piersiowej i było mi trochę słabo. W ciągu kolejnych minut jednak objawy te ustąpiły a działanie substancji się ustabilizowało. Żadne inne niż wyżej wymienione dolegliwości nie wystąpiły. Podsumowując jednym zdaniem bodyload był praktycznie nieodczuwalny.

  • Klonazepam
  • Miks

Miks został wykonany w trakcie niekontrolowanego ciągu na benzodiazepinach, więc nastawienia na konkretne doświadczenie nie było, a wszystko brane było w mieście i samochodzie.

Był to kolejny dzień na ciągu na benzodiazepinach.

Wszystkie przeżycia związane z ciągiem opiszę w kolejnym tripraporcie. W skrócie nie pamiętam praktycznie niczego, co najwyżej jakieś przebłyski i chwilowe ujęcia z tego jakże pięknego "jednego razu z benzo". Większość wiem z opowieści oraz zdjęć. To zaczynamy.

 

T - ok. 17:00

  • GBL (gamma-Butyrolakton)

Gbl - Gamma-Butyrolakton - postac oleista w buteleczce po kroplach zoladkowych...

Zapach... gbl pachnie tak jakby odstawic wode w konewce na sloncu i po paru godzinach

ja powachac. Nic specjalnego. Skad wzialem gbl ? Zamowilem od pewnej osoby, do ktorej

mam zaufanie (nawet nie znam jej z reala...)




Jak pilem gbl ?