Uciekali BMW, wyrzucali przez okno narkotyki. Policja rozpracowała całą grupę

Jechali 180 km/h, wyrzucali marihuanę przez okno. Szaleńcza ucieczka BMW, zakończyła się zepchnięciem auta przez radiowóz do rowu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN 24 Poznań
FC

Komentarz [H]yperreala: 
Pod drugim z adresów źródłowych, na stronie wielkopolskiej policji, można obejrzeć nagranie video z całej imprezy.

Odsłony

723

Jechali 180 km/h, wyrzucali marihuanę przez okno. Szaleńcza ucieczka BMW, zakończyła się zepchnięciem auta przez radiowóz do rowu. Po ponad roku śledztwa w sprawie przemytu narkotyków, oskarżonych zostało 12 osób. Udowodniono im przemyt z Czech do Polski ponad 80 kg marihuany oraz 5 tysięcy tabletek ekstazy.

Do zatrzymania pierwszych osób mających związek z nabyciem na terenie Czech znacznej ilości marihuany i przewiezieniem jej do Polski, doszło w maju 2015 roku. Wówczas leszczyńscy policjanci przy udziale policjantów z poznańskiej drogówki zorganizowali zasadzkę, która doprowadziła do zatrzymania trzech osób, biorących udział w tym procederze. Jednocześnie doszło do innego zatrzymania w tej sprawie na terenie powiatu górowskiego.

Jeden z kierowców uciekał

- Kierowca podczas jazdy blokował drogę, jechał z prędkością przekraczająca 180 km/h, zjeżdżał na przeciwległy pas ruchu oraz pobocze. Ponadto wyrzucał z pojazdu marihuanę - relacjonowali wtedy policjanci. Po tym jak w auto w pewnym momencie uderzył radiowóz, brawurowa ucieczka zakończyła się w rowie. Wtedy policjanci zatrzymali kierowcę.

W wyniku tamtych dwóch zatrzymań, do aresztu trafiło trzech mieszkańców Leszna.

Zatrzymali 12 osób

Policjanci już wtedy podkreślali, że sprawa jest rozwojowa. Teraz już wiadomo, że w przestępczy proceder zamieszanych było kolejnych 9 osób.

- Cała dwunastka to mieszkańcy Leszna w wieku od 22 do 32 lat. W toku śledztwa usłyszeli łącznie 42 zarzuty dotyczące posiadania, wprowadzenia do obrotu znacznych ilości narkotyków oraz wewnątrzwspólnotowego nabycia narkotyków na terenie Czech i przywiezienia ich do Leszna - podaje Monika Żymełka z leszczyńskiej policji. Narkotyki warte 2,5 mln zł

Jak ustalili śledczy, grupa w ciągu 5 lat podejrzani sprowadziła z zagranicy do Polski ponad 80 kg środków odurzających w postaci marihuany i około 5 tysięcy tabletek ekstazy. Grupa wprowadziła do obrotu narkotyki warte ponad 2,5 miliona złotych.

11 z 12 podejrzanych zostało aresztowanych. - Obecnie dziesięciu z nich pozostaje pod policyjnymi dozorami, wobec 7 prokuratura wydała zakazy opuszczania kraju. Oskarżeni czekają na proces sądowy - informuje Żymełka.

Zatrzymanym grozi od 3 do 15 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 6.7 (3 votes)

Komentarze

JebacGnoja! (niezweryfikowany)

11 z 12 w areszczie, bo dwunasty resztę sprzedał %-D
Zajawki z NeuroGroove
  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Domowe Zacisze

Godzina 17:25- 17:35:

Ładowanie po 5 tabletek w odstępach po 3 minuty, a na koniec jedna tabletka hydroksyzyny.

17:35 - 18:10

Nauka, a raczej próba nauki do egzaminu ze znajomymi za pośrednictwem discorda. Zaczęło wchodzić po 15 minutach. Po około pół h, wyrzut histaminy stawał się nie do zniesienia. Przeprosiłem znajomych i powiedziałem, że pouczę się z nimi innym razem.

18:10 - 19:10

  • LSD-25


ojeeej..


ale bylo...przejebane ;]


poza tym bylem wtedy mlody i glupi (a teraz jestem starszy i glupi)


No wiec....


Bylo to na sylwestra 98-99. Rodzice wyjechali.


Dwa zakupione wczesniej hoffmany czekaly na swoj czas.


Ona byla rok starsza, ja bylem wtedy w drugiej? trzeciej klasie

liceum...


nie..zaraz, musze policzyc...tak. dobrze. W drugiej.



  • Ayahuasca

W rolach głównych:


Kuba, Piotr, Ja (imiona zmienione). Wszyscy trzej mieliśmy doświadczenia z

grzybami (Kuba maks. 40, Piotr maks. 50, Ja maks. 80), a Ja dodatkowo z kwasem

(maks. ok 300 mikrogramów).


Ayahuasca (proporcje na 3 osoby):



  • 30g kory korzenia Mimosa hostilis

  • 15g nasion Peganum harmala


  • 1P-LSD
  • Tripraport

Nie oczekiwałem, że zadziała co było zgubne ale o tym niżej. Ludzie w pewnym momencie po prostu popchneli mnie w złe myślenie.

Zacznę o tego co było w tym przypadku zlekceważeniem, mianowicie blottery wróciły do mnie po 3 miesiącach. Dałem je znajomemu ale nie miał okazji ani chęci na tripa więc zwrócił mi je z myślą "żeby się nie zmarnowały". Niestety wcześniej przeczytałem na jednym z podobnych forum, że listki po trzech miesiącach tracą wartość a te które miałem były w " Moim" posiadaniu ponad 4 miechy (z leżakowaniem u koleżki licząc). Z tą myślą bez zastanawienia załadowałem 1 listek...