25I-NBOME nie ma smaku, ale nie je się go dla kulinarnych walorów. Pozwala za to zostać fraktalem.
Jechali 180 km/h, wyrzucali marihuanę przez okno. Szaleńcza ucieczka BMW, zakończyła się zepchnięciem auta przez radiowóz do rowu.
Jechali 180 km/h, wyrzucali marihuanę przez okno. Szaleńcza ucieczka BMW, zakończyła się zepchnięciem auta przez radiowóz do rowu. Po ponad roku śledztwa w sprawie przemytu narkotyków, oskarżonych zostało 12 osób. Udowodniono im przemyt z Czech do Polski ponad 80 kg marihuany oraz 5 tysięcy tabletek ekstazy.
Do zatrzymania pierwszych osób mających związek z nabyciem na terenie Czech znacznej ilości marihuany i przewiezieniem jej do Polski, doszło w maju 2015 roku. Wówczas leszczyńscy policjanci przy udziale policjantów z poznańskiej drogówki zorganizowali zasadzkę, która doprowadziła do zatrzymania trzech osób, biorących udział w tym procederze. Jednocześnie doszło do innego zatrzymania w tej sprawie na terenie powiatu górowskiego.
- Kierowca podczas jazdy blokował drogę, jechał z prędkością przekraczająca 180 km/h, zjeżdżał na przeciwległy pas ruchu oraz pobocze. Ponadto wyrzucał z pojazdu marihuanę - relacjonowali wtedy policjanci. Po tym jak w auto w pewnym momencie uderzył radiowóz, brawurowa ucieczka zakończyła się w rowie. Wtedy policjanci zatrzymali kierowcę.
W wyniku tamtych dwóch zatrzymań, do aresztu trafiło trzech mieszkańców Leszna.
Policjanci już wtedy podkreślali, że sprawa jest rozwojowa. Teraz już wiadomo, że w przestępczy proceder zamieszanych było kolejnych 9 osób.
- Cała dwunastka to mieszkańcy Leszna w wieku od 22 do 32 lat. W toku śledztwa usłyszeli łącznie 42 zarzuty dotyczące posiadania, wprowadzenia do obrotu znacznych ilości narkotyków oraz wewnątrzwspólnotowego nabycia narkotyków na terenie Czech i przywiezienia ich do Leszna - podaje Monika Żymełka z leszczyńskiej policji. Narkotyki warte 2,5 mln zł
Jak ustalili śledczy, grupa w ciągu 5 lat podejrzani sprowadziła z zagranicy do Polski ponad 80 kg środków odurzających w postaci marihuany i około 5 tysięcy tabletek ekstazy. Grupa wprowadziła do obrotu narkotyki warte ponad 2,5 miliona złotych.
11 z 12 podejrzanych zostało aresztowanych. - Obecnie dziesięciu z nich pozostaje pod policyjnymi dozorami, wobec 7 prokuratura wydała zakazy opuszczania kraju. Oskarżeni czekają na proces sądowy - informuje Żymełka.
Zatrzymanym grozi od 3 do 15 lat więzienia.
Jak zwykle wynajęty pokój. Dobry humor z okazji końca sesji.
25I-NBOME nie ma smaku, ale nie je się go dla kulinarnych walorów. Pozwala za to zostać fraktalem.
Moja pierwsza podróż (może i ostatnia), bo nie miałem jeszcze do czynienia z psychedelikami, jedynie z Maryjane. Nastawienie - oczekiwałem wejrzenia i przygotowałem się porządnie do akcji (ale jak się okazało nie do końca). Bałem się, ale nie jakoś bardzo, kto się nie boi jest głupcem. Miejsce - Kamieniołom w Kozach, woj. śląskie, nie jest to jednak bezpieczne miejsce o czym później. Dzień bezchmurny, warunki atmosferyczne perfekcyjne, nie polecam podróży jeśli ktoś jest podatny na nieidealną pogodę. Nie miałem kompana który (która by mnie przypilnowała) co okazało się ryzykiem.
Czas - sclerotia zjadłem o 12:10, po godzinie drugą paczkę.
Set&Setting: Akademik, wieczór, metkat: ~18:30 butylon: ~23.00. Jako cel postawiłem sobie zminimalizowanie zejścia metkatowego butylonem. Miałem lekkie obawy co do tego, czy aby dobrze robię dorzucając do tak silnego stymulanta jak metkatynon cokolwiek.
Dawkowanie: Metkatynon z paczki acataru, około 80-100mg butyl-one odmierzone na oko. Pewnie butylonu bym nie spróbował ale dostałem w gratisie od pewnego sklepu.
Wiek i doświadczenie: 21 lat, około 85kg. Ze stymulantów próbowałem: Metkatynon, Amfetamina i teraz Butylon.
Dom
U47700 TR
Słowem wstępu: nie ma tu latających smoków, przechodzenia przez dziurkę od klucza czy innych halucynacji. Jest to suchy opis działania opioidu, który ma na celu pomóc w dawkowaniu czy określeniu czasu działania.
Komentarze