Twierdził, że nie wie, skąd narkotyki wzięły się w jego samochodzie.

A co , Wy byście wiedzieli..?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KPP w Lubinie
asp. szt. Sylwia Serafin

Odsłony

379

Do policyjnej celi trafił 20 letni mężczyzna, podejrzany o posiadanie środków odurzających. Został zatrzymany w momencie, kiedy palił marihuanę, a dodatkowo policjanci po przeszukaniu jego samochodu ujawnili i zabezpieczyli kolejną porcję tego środka odurzającego. Mężczyzna tłumaczył funkcjonariuszom, że nie wie, skąd narkotyki wzięły się w jego samochodzie. Teraz o jego losie zdecyduje sąd. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Lubińscy policjanci w dniu 25 grudnia, chwilę przed północą, zauważyli na jednym z parkingów leśnych, zaparkowany w ustronnym miejscu samochód. Postanowili to sprawdzić. Na widok patrolu, mężczyzna siedzący na miejscu kierowcy wyrzucił skręta papierosowego, którego chwilę wcześniej palił. Mając podejrzenie, że może to być narkotyk, został przez policjantów zabezpieczony. Jego właściciel był bardzo nerwowy i nie słuchał poleceń funkcjonariuszy. Zaparł się w fotelu i nie chciał opuścić auta. Został jednak szybko i skutecznie obezwładniony. Okazał się nim 20 – letni mieszkaniec powiatu złotoryjskiego.

Po przeszukaniu pojazdu podejrzanego, policjanci dodatkowo ujawnili i zabezpieczyli woreczek strunowy z zawartością suszu roślinnego. Po badaniu obu zabezpieczonych substancji okazało się, że była to marihuana. 20-latek tłumaczył policjantom, że nie wie, skąd w jego aucie te środki odurzające się znalazły.

Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzuty. Za posiadanie przy sobie środków odurzających grozi mu teraz do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 7.5 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Zmęczony psychicznie, fizycznie po pracy, lecz pozytywnie nastawiony do nocnego tripa. Pokój, noc, łóżko i słuchawki.

Namaste!

Mój pierwszy TR na Neurogroove, proszę o wyrozumiałość. Gdzie niegdzie mogą się trafić opisy w stylu strumienia świadomości, myślę, że przy opisywaniu doświadczeń psychodelicznych taki sposób zdaje egzamin. Niestety, wiele subtelnych szczegółów jest już nie do odzyskania na następny dzień. To po prostu trzeba przeżyć :)

 

  • 3-CMC
  • Heroina
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

pozytywnie nastawiony, chęć spróbowania speedballa (3cmc + heroina) miejsce - mój pokój. -> mieszkanie znajomego

dobra, na samym początku chciałbym odrazu powiedziec, że nie odważyłem się aby zrobić speedballa . ( godziny przybliżone, nie patrzylem ciągle na telefon) (w ekwipunku 255mg helu oraz 1g 3cmc naprawde dobry sort) ( hel - zero doświadczenia, będzie to 1szy raz ; 3cmc - trochę lat doświadczenia za mną, 4 lata przerwy od metody podania IV, będzie to 6 raz w tym miesiącu i ostatni) ( znajomy kilkukrotnie próbował helu IV, potwierdził, że sort jest naprawdę dobry )

wzzystko co będzie napisane niżej jest opisem snu, który przyśnił mi sie dnia wczorajszego:

  • 4-HO-DET
  • Pozytywne przeżycie

Miałem dłuższą przerwę od psychodelików. Mój stosunek do nich przez ten czas mocno się zmienił, tak jak sporo zmieniło się w moim życiu. Jakaś część mnie wypatrywała tego dnia z nutką nostalgii. Od razu po powrocie z pracy skierowałem się ku szafce gdzie miałem schowanego 4-ho-det'a. Koleżanka mówiła, że 25 mg.
Zważyć? - zapytał się zdrowy rozsądek.
Nie no ona jest odpowiedzialna, zresztą tego proszku jest tak malutko, że wydaje się być raczej mniej niż 25 mg, szkoda czasu. - odpowiedziałem sobie w myślach niczym rasowy wygłodzony narkus.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Byłem otwarty na nowe doświadczenie, z lekkimi obawami. Podróż miała miejsce w drewnianej chatce w górach, pod lasem z dala od cywilizacji. Moi dwaj towarzysze, doświadczeni w przyjmowaniu tej substancji, otaczający ciepłem, i dający poczucie bezpieczeństwa. Muzyka pozytywna, snująca się powoli. Album solowy "Fever Ray", którego już nigdy nie zapomnę.

 

Doświadczenie nadchodziło bardzo wolno, jak na palcach po jakiejś godzinie od wzięcia pierwszej dawki. Zaczęło się od dziwnego kojarzenia rzeczy znajdujących się w pomieszczeniu. Tylko gra wyobraźni i skojarzeń. Majtki na sznurku miały coś wspólnego z twarzą, albo napis na butelce Sprite bardzo domagał się przeczytania. Brzmiał on „DUŻO, DUŻO”. Potem zobaczyłem, że łóżka nie są do siebie równolegle. To wszystko można określić jako niesamowite wyostrzenie uwagi na szczegóły z otoczenia.

randomness