Trójmiasto: Rozbito narkotykowy gang

"Dealerów uzależniano od narkotyków."

Anonim

Kategorie

Źródło

interia.pl/RMF

Odsłony

2265
Policja w Trójmieście rozbiła narkotykowy gang. Zatrzymała Michała P., jednego z groźniejszych gangsterów. Mężczyzna poszukiwany był listem gończym podobnie jak jego brat Daniel, którego do tej pory policji nie udało się schwytać.
Dla gangu pracowali młodzi ludzie, często uczniowie szkół średnich. Werbowano ich kusząc pozornie szybkim i łatwym zarobkiem. Dealerów uzależniano od narkotyków.
W taki sposób powstawała sieć ludzi sprzedających używki i pracujących dla braci P. Gang zajmował się również kradzieżami i włamaniami na zlecenie. W ubiegłym roku w ręce policji wpadł starszy z braci Daniel pseudonim "Żana", ale gdański sąd zwolnił go. Przedstawiono wówczas dowody świadczące o jego niewinności, o których dzisiaj wiadomo, że były sfałszowane.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove

nic

  • 2C-P

  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Miejsce: bezpieczny domek na uboczu Pierwszy mocniejszy samotny trip z lekką dozą niepewności.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że poniższy trip raport będzie raczej nieudolną próbą opisania czegoś czego nie da się opisać słowami. Zdecydowałem się na publikację ponieważ dokonałem pewnych spostrzeżeń które mogą okazać się pomocne niektórym użytkownikom.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Festiwal muzyczny, bardzo dużo ludzi, głośna muzyka. Nastawienie pozytywne, chęć spróbowania MDMA, brak obaw przed czymkolwiek, wyluzowanie spowodowane MJ. 2 znajomych jest razem ze mną.

Przeglądając ten portal postanowiłem napisać swojego pierwszego TR właśnie z pierwszego doświadczenia z MDMA. Wszystko zaczęło się od tego, że razem z czwórką znajomych wybraliśmy się w wakacje na bardzo duży festiwal muzyczny. Nastawieni byliśmy na ciągłą zabawe przez cały czas trwania festiwalu, a było to nie mało - bo aż 7 dni. 

 

  • Marihuana
  • Metkatynon (Efedron)
  • Metkatynon (Efedron)
  • Retrospekcja

Miałem nigdy nie spróbować metkatu, ale nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji w moim życiu - spróbowałem metkatu. Pierwszy raz był niezły. Naprawdę ciekawy. Jako, że zapomniałem o kupnie strzykawek, to wypiłem błotko i śmiało do przodu (gratulacje za tytuł debila roku oczekują na posypanie). Po chwilowym ataku paniki, że zaraz będzie dzwonione po karetkę, wjechał nagły chill i ciekawa stymulacja. Pamiętam, że czułem się po prostu DOBRZE. Trochę wyjebany, trochę pobudzony, czułem ciepło w stopach i przyjemność chodzenia w samych skarpetkach po podłodze. Nagle zachciało mi się ROBIĆ.