Talibowie mają problemy ze zbytem narkotyków

Wykorzystywane dotychczas przez talibów kanały przerzutu narkotyków przez Iran i Pakistan "stały się problematyczne"

Anonim

Kategorie

Odsłony

2654

Po rozpoczęciu przez USA wojny z talibami, którzy wytwarzają do 75% światowej produkcji heroiny i opium, zmieniły się na świecie warunki handlu narkotykami - twierdzi kirgiskie MSW.

Wykorzystywane dotychczas przez talibów kanały przerzutu narkotyków przez Iran i Pakistan "stały się problematyczne" - powiedział we wtorek przedstawiciel kirgiskiego MSW Timur Isakow. Tworzony przez lata system przemytu narkotyków przez te kraje "zawalił się", bowiem zarówno Iran, jak i Pakistan zamknęły swoje granice.

Obecnie talibom pozostał jedynie północny kanał przerzutu "wielkich zapasów heroiny" przez Uzbekistan, Tadżykistan i Turkmenistan. Dotyczy to także Kirgistanu, gdzie już w październiku napłynęła pierwsza fala afgańskich narkotyków - powiedział Isakow.

Na południu Kirgistanu w ciągu 20 dni udaremniono przemyt 24 kg heroiny.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

RaVe (niezweryfikowany)
jak cpasz to nie zajmuj sie okultyzmem !!!!!!! bo mozna wąłsnie skonczyc w psyhiatryku !!
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Autor: Mr. blonde

Wiek: 19 lat

S&S: ulice miasta, w którym mieszkam, park, okolice

Substancja: 170ug LSD, kolega G 115ug

Doświadczenie: grzyby(P. semilanceata i P. cubensis), DOC, bromo-dragonfly, LSA, szałwia divinorum, marihuana, haszysz, MDMA, MDPV, amfetamina, metamfetamina, efedryna, pseudoefedryna, metkatynon, kodeina, tramadol, benzydamina, dxm, nikotyna, alkohol, kofeina

  • 2C-I

22:30





Wciągnąłem do nosa około 5mg 2C-I. Dawka mała, ale ten sposób działa 2x silniej niż doustne podanie, a niektórzy są zadziwiająco wrażliwi na 2C-I, więc wolałem nie ryzykować z całymi 20mg doustnie.


Po około 5 minutach nos zaczął strasznie piec. To zupełnie coś innego niż przy podaniu doustnym, fenetyloaminy nie są chyba przeznaczone do takiej absorbcji.





22:45

  • 5F-PB-22
  • Uzależnienie

Nie pamiętam nawet swojego pierwszego razu z tą substancją. Naprawdę. Zaczęło się od tego, że popalałam od czasu do czasu w lufce. W pewnym momencie miałam całe poparzone usta, bo jedna, dwie, czy pięć lufek nie wystarczało żeby się upalić. Przerzuciłam się na bongo. Dym był przyjemniejszy. Wmawiałam sobie, że palę tylko dlatego, że lubię jego wygląd. Jestem osobą widzącą piękno w totalnie małych rzeczach. Głównie to pomagają dostrzec mi narkotyki. Nigdy wcześniej nie sądziłam, że będę w stanie zachwycać się niesamowicie prostymi rzeczami, które ludzie mijają obojętnie.

  • Inne

ja mialem po paleniu 3 najwazniejsze przemyslenia (ktore

pamietam bo napewno bylo wiecej): wszystko, ale doslownie

wszystko sklada sie z drobniutkiego pylku. wszystkie rzeczy

i organizmy zywe skladaja sie z pylku, ktory jest taki sam

(chemicznie) , ale rozni sie odrobine wlasciwosciami

fizycznymi (gietkosc, elastycznosc). sprobujcie kiedys w

czasie podrozy na elektrykach (hasze, grasy, kwasy, kaktusy,

guma z zuzytych opon samochodowych....) popatrzec na cos i

randomness