Tajski minister sprawiedliwości za zmianą statusu kratomu i konopi

Generał Paiboon Koomchaya konsekwentnie obstaje przy swoim dążeniu do usunięcia kratomu i marihuany z listy środków odurzających i traktowania ich jako ziół leczniczych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Bangkok Post
Assawin Pakkawan

Odsłony

293

Minister sprawiedliwości Paiboon Koomchaya konsekwentnie obstaje przy swoim dążeniu do usunięcia kratomu i marihuany z listy środków odurzających i traktowania ich jako ziół leczniczych.

Jest przekonany, że taki ruch jest konieczny, ponieważ rządowi nie udaje się ograniczyć ich dostępności.

Swoje stanowisko powtórzył wczoraj, podczas spotkania z władzami i obywatelami 14 południowych prowincji, które miało miejsce w Songkhla. Spotkanie zostało zwołane z uwagi na domniemania, że mające niedawno miejsce Tailandii masowe zatrzymania w sprawach narkotykowychpopchną ludzi do sprowadzania nielegalnych roślin z Malezji.

Generał Paiboon powiedział,że surowe prawa zakazujące konsumpcji kratomu i marihuany okazały się bezskuteczne, toteż przyszedł czas, by "napisać prawo na nowo, umieszczając marihuanę i kratom pośród ziół leczniczych"

"Prawo jednakże musi jasno określać jakie sposoby ich użytkowania będą legalne" – zaznaczył, dodając, że dotąd praktykowane konsekwentne niszczenie upraw tych roślin nie rozwiąże problemu narkotykowego.

Kratom, czyli Mitragyna speciosa i marihuana są obecnie narkotykami klasy 5, zgodnie z Ustawą o narkotykach z roku 1979. Prawo to zabrania produkcji, konsumpcji, sprzedaży, importu, eksportu i posiadania tych środków bez uzyskania zgodny ministra zdrowia, wydawanej każdorazowo w odniesieniu do konkretnego przypadku.

Według Generała Paiboona, kontrolowane użycie kratomu wymagałoby kooperacji różnych wydziałów władz, by móc edukować ludzi na ten temat i zapobiegać nadużywaniu substancji.

Oceń treść:

Average: 9.8 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Wiek: 27 lat

Exp:

MJ – 8 lat mniej więcej regularnie raz w tygodniu;

etanol – o wiele za dużo i często – obecnie (2 miesiące) niepijący alkoholik;

XTC – 3 podejścia na spróbowanie ale nie spodobało mi się;

amfetamina – kilka razy stricte użytkowo (podnieść się z kaca i przetrwać 24h w pracy etc.)

haszysz – kilka prób jak dotąd ale w tym kierunku MJ mi wystarcza

DXM – 5 razy – mój pierwszy psychodelik

  • Marihuana
  • Powoje

Set & Setting:

Specjalnie zaplanowałam swój pierwszy trip na dzień wolny od pracy i czegokolwiek innego, co mogłoby mnie rozpraszać w mojej podróży. Siedziałam sama w pokoju.

Niedziela, godzina 14.

Dawkowanie:

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Spokojny pokój, całkowite rozluźnienie i pozytywne nastawienie, dobra muzyka i brak jakichkolwiek przeszkód...

Po udanej pierwszej próbie z DXM mam ochotę na więcej... 20 tabletek, 300mg, czyli ok. 5mg/kg daje stabilne 2 Plateau. Postanawiam wziąć razem z koleżanką (nazwijmy ją K). Zaczynamy wcześnie, by w południe być już w miarę ogarnięci. O 7 przychodzę do Niej, rozmawiamy, idziemy po chipsy, tymbarka i jesteśmy troszkę przed 10. Mamy wolny zamknięty pokój, możemy słuchać muzyki, w jej domu jest jej mama, lecz luźno podchodzi do sprawy.

 

10:10 PM

  • Benzydamina
  • Przeżycie mistyczne

Szybkie zakupy w aptece, wyprawa do przyjaciółki i gnicie z nią, potem konfrontacja z rodzicielką i swój pokój

 Na samym wstępie dodam, że to był mój pierwszy raz z benzydaminą i nie tego się spodziewałam po Tantum Rosie. Znaczy to pasowało do opisywanych efektów, ale mogłabym je ubrać w inne słowa.

T=-17:20