Tajlandia przyśpiesza legalizację medycznej marihuany

Rząd Tajlandii zdecydował się na przyśpieszenie procesu legalizacji medycznej marihuany. Nowe prawo ma ułatwić uprawę na własne potrzeby, a tym samym pomóc w zbilansowaniu domowego budżetu obywatelom kraju.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy!!!

Odsłony

60

Rząd Tajlandii zdecydował się na przyśpieszenie procesu legalizacji medycznej marihuany. Nowe prawo ma ułatwić uprawę na własne potrzeby, a tym samym pomóc w zbilansowaniu domowego budżetu obywatelom kraju.

Ustawa wprowadzona w życie pozwoli każdemu mieszkańcowi Tajlandii na uprawę do sześciu roślin konopi.

Jak oświadczył wicepremier, Anutin Charnvirakul: "Jesteśmy w trakcie reformowania prawa, które pozwoli na swobodne stosowanie marihuany do celów medycznych. Jesteśmy w pełni przekonani, że marihuana stanie się jednym z ważniejszych produktów rolniczych dla tajskich gospodarstwa domowych. Przyśpieszamy zmiany w prawie, ale trochę to potrwa."

Tajlandia jest pierwszym krajem azjatyckim, który zdecydował się zalegalizować marihuanę do celów medycznych, dzięki czemu ma szansę stać się ważnym graczem na rynku międzynarodowym, który z roku na rok powiększa swoją wartość.

Nowy rząd zamierza również zalegalizować marihuanę do użytku rekreacyjnego. Charnvirakul oświadczył jednak, że ministerstwo zdrowia zamierza najpierw przeprowadzić badania, które mogą potrwać nawet 4-5 lat.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Jako że Marek mieszka na kompletnym zadupiu dostaliśmy się do niego autobusem podmiejskim. Docieramy do niego do domu, on nas wita , dajemy mu pezenty itp. (standardowo). Wchodzimy do pokoju na dole witamy się z jego starymi (którzy byli w chacie !!!) resztą towarzystwa i zapoznajemy z nieznajomymi uczetnikami imprezy. Jemy tam zajebisty poczęstunek (ale się napracował chłopak) który zapijamy winem. W tym momencie zastanawiam się czy warto pić i przypalić jednocześnie. Każdy czytelnik który to zrobił i potem "kiepsko" (hehe....) odleciał wie o czym mówię.

  • LSD-25

O JA CIE KRECE NA NIEBIOSA!!!!



PISZE DO WAS , BO NIE MA NIKOGO INNEGO DO KOGO MOGLBYM WYKRZYCZEC TE

SLOWA:





JAK ZAJEBISCIE BYC s...OBĄ!!!!!!!!!!!!!!!!




o... JA CIE KRECE NAD NIEBIOSA!!!!!!





Dopiero teraz rozumiem te wszystkie opowiadania o wezach zjadajacych

swoje ogony i w ogole...JA





  • 25I-NBOMe
  • Tripraport

Nastawienie psychiczne na działanie LSD, czyli jak najbardziej pozytywne pomimo lekkiego 'niewypału', który odpłacił mi się za to wspaniałym tripem.

 

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Acodin zażywałem w życiu kilkanaście razy i nigdy nie przekroczyłem ilości 35 tabletek (1 opakowanie = 30 tabletek). Nigdy nie zjadałem także mniej niż 25 tabletek. Za każdym razem bania wchodziła w bardzo różnych odstępach czasu, od 40 minut do nawet 3 godzin. Także ich moc bywała różna, pomimo identycznej ilości zjadanych tabletek. Do dziś nie wiem od czego to zależy. Kilka pierwszych razów spędziłem na badaniu efektów podczas życiowych czynności. Śmiesznie się po tym chodziło, inaczej się mówiło, a wszystko było zadziwiające albo dziwne, odrealnione.

randomness