Ta maszyna nie produkuje popcornu, a pakuje kokainę. 150 tys. porcji dziennie

Maszyny wypierają człowieka również w branży narkotykowej!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Noizz.pl
Paweł Korzeniowski

Odsłony

365

Z pozoru zwykły automat, podobny wózka na kółkach z popcornem, w rzeczywistości urządzenie wykorzystywane do pakowania kokainy.

Maszyny wypierają człowieka również w branży narkotykowej! Policjanci z miasta Sao Paulo natrafili na urządzenie, które w ciągu jednej doby potrafi zapakować 150 000 porcji kokainy. Co z ludźmi, którzy pracowali przy produkcji? Czy znajdą inną robotę?

Filmik, który nieco przypomina telewizyjne produkcje "jak to jest zrobione", osiągnął w ciągu 24h kilkanaście milionów wyświetleń. Wiele komentujących osób opowiada, że wcześniej spotkało się już z identycznymi urządzeniami, które pakowały produkty spożywcze czy leki. Przestępcy zatem znowu popisali się kreatywnością.

Według komentujących, za jedną porcję kokainy w Brazylii trzeba zapłacić minimum 6 dolarów. Dzienny zarobek z towaru, który przechodzi przez maszynę, wynosi więc co najmniej 900 tys. dolarów (3,2 mln zł).

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Diler (niezweryfikowany)

Jesli porcje sprzedaje za 6usd to 6usd wynosi zarobek? Cos mi sie nie dodaje...
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Miks
  • Szałwia Wieszcza

dom, popołudnie, własny pokój, fotel przed kompem

05.08.2008

Nazbierałem ostatnio sporą ilość suszu z mojej szałwii, nadszedł więc czas na ich spalenie. Ilość, oceniając na jakieś 5 gramów, postanowiłem przeznaczyć na ekstrakt, co też uczyniłem. Z suszu uzyskałem troszkę ponad pól grama (może 0,6 - 0,7) ciemnozielonego ekstraktu. Mówiąc szczerze, nie byłem przekonany o jego mocy, dotychczas nie paliłem jeszcze liści, ani ekstraktu z własnej rośliny.

  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Przeżycie miało miejsce na domówce u kolegi, chcieliśmy doświadczyć czegoś niezwykłego, bo był to nasz pierwszy raz n2o z mdma, muzyka grająca z głośnika i odgłosy rozmawiających osób

Sytuacja, o której piszę wydarzyła się wczoraj na domówce u znajomego. Około godziny 18.40 połknąłem całą tabletke maybach 170mg mdma. Miałem już doświadczenie z tą substancją tak samo jak z n2o, ale takich efektów nigdy bym się nie spodziewał. Następnie spaliłem nabicie z waporyzatora, było około godziny 19.45 i mdma zaczęło już dawać o sobie znaki.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport
  • Tytoń

W porządku, co by tu dużo mówić.

Dzwonek do drzwi- tak zaczyna się dzisiejsza historia. Za drzwiami mój przyjaciel Kleofas (imię zmienione), z którym to niejedną lufę się wspólnie usmażyło. Zaparkował skuter nieopodal mego domu, wszedł po schodach na taras, nacisnął ten przycisk, czeka. Widzę przez szybkę niecny uśmiech. Otwieram i zapraszam go do środka. Udajemy się do mojego pokoju, w którym pożeramy czerwone tabletki. Popite sokiem z czerwonego grejpfruta. Przyjacielowi dostało się 420mg DXM, mnie- 540. Jego wagę szacujemy na 75 kg, moja to równe 90.

Set & Setting: Mała ciemna piwnica. Pokój w mieszkaniu na 2 pietrze. Ciemna, chlodna pazdziernikowa noc.

Substancja/ilość: 178 cm / 65 kg:

25 g Mirystycyny + 0.5 l zimnej wody.

0.5 g Mirystycyny spalone z odrobina tytoniu, sposobem przez wiadro.

Exp: To i owo.

Godzina 9:00:

Sobotni poranek. Za oknem zimno, w glowie mysl co by tu dzisiaj zrobic. . .

Leze spogladam na sufit i mowie mam! "Mirystycyna" hy hy hy.