Szubienica, pestycydy, broń. Tak bawi się mafia narkotykowa na TikToku

Setki tysięcy użytkowników TikToka może oglądać, jak wygląda codzienność gangsterów z meksykańskich karteli narkotykowych. Filmy są blokowane, ale wracają na platformę w błyskawicznym tempie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Tech
Jakub Wątor
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

373

Setki tysięcy użytkowników TikToka może oglądać, jak wygląda codzienność gangsterów z meksykańskich karteli narkotykowych. Filmy są blokowane, ale wracają na platformę w błyskawicznym tempie.

Wielkie pole uprawne, a na pierwszym planie zwykły rolnik. Podcina i kroi niedojrzałe strąki nasion maku. Można się domyślić, że zbiera żywicę do produkcji heroiny. "Tu, w górach, wszyscy ciężko pracujemy. Mieszkają tu sami dobrzy ludzie" – słychać głos mężczyzny na nagraniu z TikToka.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nagranie nie pochodziło z Meksyku i nie było oznaczone jako film związany z działalnością tamtejszych karteli narkotykowych.

Inny obrazek: kilkudziesięciu uzbrojonych, groźnie wyglądających mężczyzn przed całą paletą drogich samochodów. I przekaz: "Tylko ludzie od Mencho". Mencho to boss kartelu z Jalisco, a gangsterzy w ten sposób postanowili zademonstrować siłę w dniu, gdy ich region odwiedził prezydent kraju Andres Manuel Lopez Obrador. Oczywiście na sztandarach niesie on hasło walki z kartelami.

- To narkomarketing. Przestępcy używają platform internetowych do publikowania nagrań i jest to publicystyka hedonistyczna – określa w rozmowie z "New York Times" Alejandra Leon Olvera, antropolożka z Uniwersytetu w Murcii. Zauważa, że w Meksyku tego typu działania w sieci rozpoczęły się już kilka lat temu. Dawniej kartele publikowały filmy na YouTube, ale szybko były usuwane. Teraz mają więcej platform społecznościowych do użycia i ich materiały łatwiej rozlewają się po sieci oraz trudniej jest je "ścigać".

Ale temat nabrał rozgłosu, bo gangsterzy pojawili się na TikToku. Zaczęło się od filmu, na którym przemytnicy uciekają na morzu swoją motorówką przed łodzią służb. Nie wiadomo, gdzie nagranie miało miejsce. Wiadomo natomiast, że ucieczki – skutecznej – dokonali meksykańscy przestępcy z karteli narkotykowych.

Film stał się viralem, obejrzało go już ponad pół miliona ludzi, którzy – "oddając się" algorytmom – jednocześnie zaczęli dostawać kolejne podobne do tego filmiki. – Jak tylko polajkowałem ten film, zaczęły mi się wyświetlać kolejne – z egzotycznymi zwierzętami, młodymi tygrysami, luksusowymi autami – opowiada w rozmowie z "NYT" Ricardo Angeles z Californii, który interesuje się tematyką mafijną.

Z TikToka - także w Polsce - korzystają przede wszystkim ludzie w wieku 16-24 lata. Filmy mafiosów mogą więc być kuszącą zachętą do spróbowania życia w luksusach, choć niezgodnie z prawem. Za pomocą TikToka narkotykowe kartele promują więc swoją działalność. Przedstawiają ją jako pełną przyjemności, adrenaliny, władzy i pieniędzy.

Władze TikToka zapewniają, że wiedzą o problemie i pracują nad nim. Filmy są jednak kopiowane setki razy i nie sposób usunąć wszystkie kopie. "Współpracujemy z organami ścigania w celu zwalczania zorganizowanej przestępczości. Usuwamy każdy materiał i powiązane z nim konta, które promują nielegalną działalność" – deklaruje biuro prasowe firmy.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set: Olbrzymie podniecenie na myśl o tym, że w końcu spróbuję psychodelika z prawdziwego zdarzenia. Bałam się jednak , że przeżycie prawdziwej psychodeli jest zbyt piękne, by mogło być prawdziwe. Setting: Zwykłe, piątkowe popołudnie, rodzice byli w domu, nawet z nimi rozmawiałam na fazie, ale nie narobiłam sobie lipy.

12:45 – Po powrocie ze szkoły zajrzałam na pocztę i spytałam, czy nie przyszła do mnie przesyłka. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu okazało się, że czeka na mnie list. Zapłaciłam i wypełniona radością wróciłam do domu.

  • AM-2201
  • Bad trip
  • Odrzucone TR

Nastawienie pozytywne i zbliżające się wakacje.

 

Godzina: 16:00

Razem z ziomkiem wychodzę ze szkoły wszystko ogarnialiśmy i ruszamy do lasku. Słonecznie, byłem wtedy jeszcze początkujący jeżeli chodzi o MJ, worek dosyć dobry pachnie na kilometr.

Godzina: około 17:00

Nakówam 1 lufę palę palę, i po chwili wjazd na głowę, nawet miło było na początku ale jak zajaraliśmy jeszcze lufę nie wiedziałem co jest pięć. Pamiętam że stałem i jakbym zasnął na stojąco, strasznie mnie zmuliło. Posiedziałem jeszcze trochę z kumplem i poszedłem w stronę przystanku.

  • Marihuana

Jako że Marek mieszka na kompletnym zadupiu dostaliśmy się do niego autobusem podmiejskim. Docieramy do niego do domu, on nas wita , dajemy mu pezenty itp. (standardowo). Wchodzimy do pokoju na dole witamy się z jego starymi (którzy byli w chacie !!!) resztą towarzystwa i zapoznajemy z nieznajomymi uczetnikami imprezy. Jemy tam zajebisty poczęstunek (ale się napracował chłopak) który zapijamy winem. W tym momencie zastanawiam się czy warto pić i przypalić jednocześnie. Każdy czytelnik który to zrobił i potem "kiepsko" (hehe....) odleciał wie o czym mówię.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Ja i moje 3 przyjaciółki: S., M. i B. Mieszkanie, przytulny pokoik, świeczki, muzyka. Wszyscy cieszymy się, że wreszcie spotkaliśmy się w tak dobranym i bliskim sobie gronie. Dziewczyny są nieco zdenerwowane i podekscytowane – to ich pierwszy raz z tego typu substancją. Ja cieszę się, bo wiem, że za chwilę nastąpi coś wspaniałego.

22.00.
Otwieramy woreczki strunowe i konsumujemy niepozornie wyglądającą ilość proszku. Gorzkie, ale przecież najlepsze lekarstwa muszą być gorzkie. Popijamy gazowaną wodą.

Dziewczyny, pamiętajcie, żeby wylizać woreczki – przypominam.