Szczere wyznanie kierowcy po narkotykach: „Jestem uzależniony, niedawno zajarałem”

Funkcjonariusze z Wydziału Wywiadowczego KMP w Łodzi zatrzymali 35-latka, który kierował samochodem pod wpływem środków odurzających. Mężczyzna miał przy sobie oraz w swoim miejscu zamieszkania prawie 3 gramy amfetaminy, 41 gramów dopalaczy oraz 1,3 gramy marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kryminalki.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

298

Funkcjonariusze z Wydziału Wywiadowczego KMP w Łodzi zatrzymali 35-latka, który kierował samochodem pod wpływem środków odurzających. Mężczyzna miał przy sobie oraz w swoim miejscu zamieszkania prawie 3 gramy amfetaminy, 41 gramów dopalaczy oraz 1,3 gramy marihuany.

12 sierpnia 2020 roku, około godziny 01:30, wywiadowcy patrolujący rejon dzielnicy Górna zauważyli na ulicy Przybyszewskiego samochód marki Audi, którego tor jazdy wskazywał, że kierujący może znajdować się pod wpływem środków odurzających. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali pojazd do kontroli. Kierujący zachowywał się bardzo nerwowo a w samochodzie unosił się charakterystyczny zapach ziela konopi indyjskich.

Podejrzenia kryminalnych potwierdziły się, ponieważ podczas przeszukania mężczyzny funkcjonariusze znaleźli przy nim zawiniątko z folii aluminiowej z zawartością marihuany. Mężczyzna przyznał się policjantom, że jest uzależniony od środków odurzających i zażył marihuanę godzinę temu. Wywiadowcy postanowili przeszukać również jego miejsce zamieszkania. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę, ponieważ w mieszkaniu 35-latka znajdowało się 2,8 grama amfetaminy oraz 41 gramów dopalaczy. Wynik badania na zawartość narkotyków w organizmie 35-latka potwierdził, że mężczyzna podczas kierowania pojazdem był pod wpływem środków odurzających.

Teraz mężczyzna czeka na przedstawienie zarzutów. Za posiadanie narkotyków i kierowanie pod wpływem środków odurzających grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 5F-PB-22
  • Uzależnienie

Nie pamiętam nawet swojego pierwszego razu z tą substancją. Naprawdę. Zaczęło się od tego, że popalałam od czasu do czasu w lufce. W pewnym momencie miałam całe poparzone usta, bo jedna, dwie, czy pięć lufek nie wystarczało żeby się upalić. Przerzuciłam się na bongo. Dym był przyjemniejszy. Wmawiałam sobie, że palę tylko dlatego, że lubię jego wygląd. Jestem osobą widzącą piękno w totalnie małych rzeczach. Głównie to pomagają dostrzec mi narkotyki. Nigdy wcześniej nie sądziłam, że będę w stanie zachwycać się niesamowicie prostymi rzeczami, które ludzie mijają obojętnie.

  • 2C-E

Set and setting: dobrze, że nie było inaczej, lepiej nie umiem tego opisać. Wszystko splotło się w jedną całość podróży.

Dawka: Około 30-40 mg 2C-E (pierwszy raz)

Wiek: 23

Doświadczenie: Alkohol, papierosy, thc, „mieszanki” często;

dxm, grzyby, lsa kilka razy;

kodeina, tramadol, słaby kwas raz.

  • Dekstrometorfan

  • Lorazepam
  • Użycie medyczne

Wstaję, już od rana bez sił. Z rezygnacją i przymykającymi się oczyma wciągam skarpetki i gacie. Siadam na skraju kanapy i w tej pozycji czuję jak odpływam

I co, to już? Przegrałem? Finito? Gameover? 

Sam jestem sobie winny nie oszukuję się, chociaż pod powiekami przelatują mi obrazy, wspomnienia mówiące, że nie jestem jedynym, który miał na mnie wpływ. Właściwie mam go od niedawna. Jednak przy ostatecznym rozliczeniu jestem odpowiedzialny za całe szambo, w którym teraz brodzę.