Szczecin: akt oskarżenia przeciw kierowcy pod wpływem LSD

Mężczyzna w czerwcu nie zatrzymał się do kontroli drogowej. W czasie ucieczki uderzył w inne auto. Okazało się, że był pod wpływem LSD. Wcześniej sąd orzekł wobec niego zakaz kierowania pojazdami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet Wiadomości/PAP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

380

Mężczyzna w czerwcu nie zatrzymał się do kontroli drogowej. W czasie ucieczki uderzył w inne auto. Okazało się, że był pod wpływem LSD. Wcześniej sąd orzekł wobec niego zakaz kierowania pojazdami.

Według śledczych w nocy z 16 na 17 czerwca 2018 r. mężczyzna, prowadząc BMW, jechał "w sposób brawurowy" w okolicach bulwarów nad Odrą. Patrolujący ten teren policjanci postanowili skontrolować kierowcę.

Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli. Jechał w kierunku centrum. Na al. Niepodległości stracił panowanie nad autem i uderzył w zaparkowany pojazd. Następnie wysiadł i zaczął uciekać pieszo. Policjantom udało się go zatrzymać.

Podejrzany w chwili prowadzenia auta znajdował się pod wpływem LSD. Był też w przeszłości karany za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwym i miał sądowy zakaz kierowania pojazdami.

Na wniosek prokuratora został aresztowany. Ten środek zapobiegawczy był stosowany także w dniu kierowania aktu oskarżenia do sądu.

Za zarzucane przestępstwo, m.in. na podstawie art. 178a paragraf 4 kodeksu karnego, grozi mu więzienie od 3 miesięcy do 5 lat i dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Kodeina
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Metkatynon
  • Tripraport

dom w spokojnej wiejskiej okolicy, pełna swoboda działania, myślę, że wszyscy uczestnicy byli w pełni rozluźnieni i wolni od trosk. Przebywaliśmy w 3 pokojach, wszędzie dużo miejsca do siedzenia, leżenia, obecność TV, komputera z muzyką, balkon.

Słowem wstępu, czyli geneza spotkania.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Jestem po udanym, po sylwestrowym seksie z moją kobietą życia, którą odprowadziłem do domu po dwudniowej imprezie.

Z góry przepraszam gdyby mój język był zbyt zawiły, bo jeszcze ze mnie schodzi i nie myślę zbytnio normalnie :P. Piszę to teraz specjalnie po to, by zrozumieć i zilustrować działanie ludzkiego mózgu, aby w przyszłości wykorzystać tą wiedzę w psychologii, tworząc własną metodę leczenia.

 

Fruwając między neuronami w moim mózgu kminie sobie od czego zacząć, hmm...

Opowiem w skrócie coś o sobie:

  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne

Ciemny pokój, słuchawki. Podniecenie połączone z osraną zbroją przed działaniem mixu.

Raz, dwa trzy... 20. Znów się z wami spotykam - małe, z pozoru niewinne białe skurwysynki. Moja pierwsza młodzieńcza miłość, dziś przez reformy prawa w swojej okrojonej okazałości. Niespiesznie wyciskam je z listka na stół uważając na każde maleństwo. Kładę je parami na języku szybko popijając wodą, by uniknąć gorzkiego smaku. Gaszę światła, zakładam słuchawki i czekam na pierwsze oznaki - uczucie zimna i dreszcze.

  • Benzydamina
  • Katastrofa

Nastawienie raczej pozytywne

Pewnego dnia ja oraz 3 moich znajomych podjęliśmy spontaniczną decyzję żebyśmy wszyscy tego dnia powtórzyli podróż z Tantum Rosa. Chcieliśmy ją powtórzyć, bo za pierwszym razem były zaledwie 4 saszetki i nie zadowolily nas efekty. Więc poszliśmy do apteki i zakupiliśmy 4 opakowania tantum rosa. Mina sprzedawczyni kiedy mój grubszy ziomek poprosił ją o 4 paczki Tantum Rosa była bezcenna. Początkowo myślała, że chodzi o 4 saszetki lecz znajomy szybko to naprostował i powiedział, że 4 opakowania po 10 saszetek w każdym .A więc byliśmy już przygotowani.