REKLAMA




Święta marihuana?

Wielką plantację marihuany w Św. Katarzynie Hodowlę w Świętej Katarzynie funkcjonariusze odkryli przypadkowo.

Anonim

Kategorie

Źródło

TVP Wrocław

Odsłony

1484

Wielką plantację marihuany w Św. Katarzynie Hodowlę w Świętej Katarzynie funkcjonariusze odkryli przypadkowo. . Na ukrytej plantacji policjanci znaleźli 6 tysięcy doniczek marihuany. W budynkach, w których była ukryta, policjanci wcześniej namierzyli tak zwaną dziuplę – miejsce przechowywania skradzionych samochodów.

Skradziony w czwartek w Zgorzelcu mercedes trafił na teren posesji w św. Katarzynie. Dostępu do niej broniły groźnie wyglądające psy. Funkcjonariusze weszli do budynku po 2 dniach obserwacji. Na miejscu znalezione zostały nie tylko części po rozebranym już mercedesie, ale także wiele innych dowodów przestępczej działalności: między innymi dokumenty, tablice rejestracyjne, silniki – wszystko ze skradzionych aut.

pełni profesjonalna plantacja musiała działać w tym miejscu od dawna. Świadczą o tym chociażby góry zużytych już doniczek. W chwili gdy do środka weszli policjanci, dojrzewało 6 tysięcy właśnie sadzonek konopi indyjskich. Na posesji zatrzymano też mężczyznę, podejrzanego o przerabianie numerów nadwozia i handel kradzionymi autami.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie
  • Tabaka
  • Tytoń

Więc ogólnie dzień był słoneczny, moje nastawienie do świata zewnętrznego też było dobre. Zaczynając, przyszedłem do kolegi nazwijmy go G. (był tam jeszcze jeden - tego nazwiemy D.) Usiadłem w jego salonie, zarzuciłem spongeboba (dla mocniejszego efektu pogryzłem go [ jako iż smak był nie zbyt zachęcający zapiłem to piwem]) po odczekaniu 30 minut zażyłem kolejną pigułe ( w ten sam sposób jak poprzednią, z tym że ta to był własnie owy "smile")

T-15 minut (+ 30 minut od zarzycia poprzedniego Tabsa)

               [Na wstępie pragne dodać że koleszcy z którymi wtedy byłem (chodzi o G,D.) Byli na tym samym co ja]

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Jak najbardziej poprawny

Decyzja o wzięciu "słynnego" LSD nie była łatwa, lecz mój poziom autoświadomości nie dawał mi większego wyboru. Moje życie staneło w martwym punkcie, a dzięki marihuanie wreszcie przejżałem na oczy. Ale to temat na inną historię. Postanowiłem przekroczyć kolejną granice wiedzy poprzez zażycie sławnego LSD, które rzekomo pozwala geniuszom rozwinąć skrzydła a upadłym aniołom funduje mentalne piekło na ziemi. Cel był jasny, albo stane się nowym lepszym człowiekiem, albo utone gdzieś w odmętach szaleństwa. Jak widać moje oczekiwania względem tej substancji były bardzo wygurowane.

  • Marihuana
  • Powoje

Set & Setting:

Specjalnie zaplanowałam swój pierwszy trip na dzień wolny od pracy i czegokolwiek innego, co mogłoby mnie rozpraszać w mojej podróży. Siedziałam sama w pokoju.

Niedziela, godzina 14.

Dawkowanie:

  • Calea zacatechichi



randomness