REKLAMA




Straż graniczna przejęła 18,5 tony kokainy. Wartość rynkowa narkotyków jest gigantyczna

Amerykańskie służby graniczne przejęły 18,5 tony kokainy na wodach międzynarodowych Oceanu Spokojnego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO/IAR
bg
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

523

Amerykańskie służby graniczne przejęły 18,5 tony kokainy na wodach międzynarodowych Oceanu Spokojnego. Łączna wartość kontrabandy, przemycanej na 15 łodziach, to 500 milionów dolarów.

W operacji uczestniczyło kilkanaście kutrów amerykańskiej straży granicznej. Narkotyki pochodziły z Meksyku oraz innych krajów Ameryki Południowej. Zatrzymano około 50 podejrzanych.

Według władz federalnych USA, kokaina to najbardziej popularny nielegalny narkotyk używany w Stanach Zjednoczonych. W ubiegłym roku w raporcie Departament Stanu ostrzegał przed rosnącym użyciem i coraz lepszą dostępnością tego narkotyku w USA.

W 2016 wyprodukowano prawdopodobnie 1410 ton kokainy na całym świecie i była to największa ilość w ciągu roku – ostrzega tegoroczny raport ONZ.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne

Co tu duzo mowic,rodzi sie takie pytanie - [kiedy ja tak zaczynam to bedzie

dlugie i dla niektorych

nudne,wiec mozecie juz wcisnac `del` ] - jaki jest w tym cel? Czy po prostu

istniec-kolekcjonowac

doswiadczenia,jak cholerne znaczki w klaserach? Czy nigdy sie to nie znudzi?

Czy moze to jest

odmiana od czegos co nam sie juz zrodzilo.Wiem,ze nie moge tego przelac w

slowa, braklo

by metafor,to tylko taki dopisek jak wiele innych ktore byly przedemna i

beda po mnie,bez znaczenia.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Stęskniłam się za deksem po półtorarocznej przerwie, więc nastawienie bardzo pozytywne. Settin sprzyjający.

O godzinie 13 zaczęłam zarzucać 30 tabsów kaszlodynu, po 5 tabletek w 5 minutowych odstępach czasu. Mimo tego, że raczę się Aco od lat, to połykanie tabletek nadal jest dla mnie bardzo nieprzyjemne i ledwo to znoszę... Ale czego się nie robi dla wyższych celów. :)

  • LSD-25

Nie wiadomo jak długo jeszcze byśmy tam stali gdyby nie pan Kowalski. Przejeżdżał obok i zainteresował się nami. W końcu nic dziwnego , grupka młodych ludzi stojących obok zamkniętej centrali nasiennej. Hmm, pewnie nieźle był zdziwiony gdy do nas podjechał. Było nas pięcioro. Ja, trzech moich kumpli (dwóch Michałów i Paweł) i Agniecha. Agniecha nie jest dziewczyną żadnego z nas. Jest naszą najlepszą przyjacółką, jaką ktokolwiek mógł sobie tylko wyobrazić. W każdym bądź razie stoimy tam zajarani , a ja z Michem (tym młodszym) wzięliśmy jeszcze po całej kracie "shake your body".