Strasburg: Skazanie za uprawę konopi indyjskich na potrzeby własne zgodne z Konwencją

Skazanie karne osoby, która wyhodowała marihuanę na potrzeby własne, aby walczyć z przewlekłym bólem, mieści się w granicach swobody decyzyjnej państwa i nie narusza postanowień Konwencji - stwierdził Europejski Trybunał Praw Człowieka. I dodał, że państwom przysługuje szeroki margines uznania w dziedzinie regulacji legalności substancji psychoaktywnych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Prawo.pl | Katarzyna Warecka
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

16

Skazanie karne osoby, która wyhodowała marihuanę na potrzeby własne, aby walczyć z przewlekłym bólem, mieści się w granicach swobody decyzyjnej państwa i nie narusza postanowień Konwencji - stwierdził Europejski Trybunał Praw Człowieka. I dodał, że państwom przysługuje szeroki margines uznania w dziedzinie regulacji legalności substancji psychoaktywnych.

Skargę do Trybunału wniósł obywatel Szwecji, który hodował marihuanę na potrzeby własne. Skarżący twierdził, że roślina była mu potrzebna jako lekarstwo na przewlekły ból, mimo że środek ten nie został mu przypisany przez lekarza.

Inwalida na wózku hoduje marihuanę

Skarżący od 1994 r. poruszał się na wózku inwalidzkim po tym, jak złamał kręgosłup w wypadku samochodowym. Przewlekłe bóle, na które nie pomagały tradycyjne środki przeciwbólowe, doprowadziły skarżącego do depresji. W tym czasie medyczna marihuana była dostępna w Szwecji na receptę przy leczeniu stwardnienia rozsianego, nie była jednak refundowana, więc skarżący musiałby ponieść duże koszty jej zakupu. Skarżący wskazał, iż marihuana z własnej hodowli pomagała mu przy spożyciu niewielkich ilości dwa razy dziennie, a komfort jego życia znacznie się poprawił i mógł wrócić do pracy na pełen etat. W 2015 r. został oskarżony o dwa przestępstwa: wyrób i posiadanie narkotyków oraz używanie narkotyków. Jakkolwiek sąd pierwszej instancji go uniewinnił, to skarżący ostatecznie został skazany za te czyny na karę grzywny w wysokości około 520 euro. Przed Trybunałem skarżący zarzucił, iż skazanie to stanowiło naruszenie jego prawa do poszanowania życia prywatnego, chronionego w art. 8 Konwencji o prawach człowieka.

Konopie nielegalne, bez względu na cel hodowli

Trybunał nie zgodził się ze skarżącym i nie potwierdził naruszenia art. 8 Konwencji. Trybunał uznał, iż skazanie karne stanowiło ingerencję w prawo skarżącego do poszanowania jego życia prywatnego, było przewidziane ustawą i realizowało uprawniony cel wskazany w art. 8 ust. 2 Konwencji. Do rozstrzygnięcia pozostało więc sprawdzenie, czy ingerencja była "konieczna w demokratycznym społeczeństwie", jak wymaga tego art. 8 ust. 2 Konwencji. W tej mierze Trybunał wskazał, iż niniejsza sprawa nie dotyczyła jako takiej legalności używania i hodowania konopi, lecz raczej tego, czy niezwolnienie skarżącego z odpowiedzialności karnej za te czyny stanowiło naruszenie jego prawa do poszanowania życia prywatnego. Krajowy Sąd Najwyższy uznał, iż nawet jeżeli skarżący działał w stanie wyższej konieczności, a jego czyny nie stanowiły zagrożenia dla innych osób, mimo to dopuścił się przestępstwa. Jego indywidualne okoliczności zdrowotne zostały uwzględnione wyłącznie w wymiarze kary.

Legalność marihuany należy do swobody uznaniowej państwa

Trybunał wskazał w tej mierze, iż w czasie postępowania karnego skarżący uzyskał receptę na korzystanie z konopi indyjskich w celach przeciwbólowych, a nadto nie dowiódł, by postępowanie karne miało na niego negatywny wpływ. Trybunał stwierdził, iż państwom-stronom Konwencji przysługuje szeroki margines uznania w dziedzinie regulacji legalności substancji psychoaktywnych, którego władze szwedzkie w tej sprawie nie przekroczyły. Sądy krajowe dokonały prawidłowego zrównoważenia interesów zaistniałych w niniejszej sprawie, to jest, z jednej strony, interesu skarżącego w uzyskaniu dostępu do skutecznego środka przeciwbólowego, oraz, z drugiej strony, interesu publicznego w egzekucji systemu kontroli narkotyków i substancji leczniczych. W tym stanie rzeczy, naruszenie art. 8 Konwencji nie miało miejsca.

W prawie polskim korzystanie z konopi w celach medycznych jest możliwe od 2017 r., kiedy do ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii wprowadzono postanowienia art. 33a-33d. W świetle omawianego rozstrzygnięcia Trybunału, aktualna polska regulacja dostępu do marihuany w celach leczniczych jest zgodna z Konwencją o prawach człowieka.

Thörn przeciwko Szwecji - wyrok ETPC z 1 września 2022 r., skarga nr 24547/18.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Wręcz idealne- prawie pusty dom, humory świetne, oczekiwania wielkie, pogoda piękna, wyspałem się, nie mam traum i uprzedzeń, tripowałem z najlepszym przyjacielem.

WSTĘP

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

lekki stres , ciekawość , chęć odczucia mocnych halucynacji miasto / aglomeracja / las

 

02.09.2020

Chcę wam przedstawić historię mojego pierwszego razu z benzydymią .

Krótki wstęp o mnie :
Jestem 17 latkiem mieszkającym w aglomeracji średniego miasta .
Mieszkam w domu jedno rodzimym , teren wokół mojej " wioski" to głównie lasy , mamy rzeczkę i pola . Autobus jeździ , chodniki , latarnie są , mamy 2 sklepy a więc nie jest tak źle . Mam małą paczkę znajomych z którymi się spotykam średnio co drugi dzień . Tyle chyba wystarczy więc opowiem wam tą pojebaną historię.

  • Bieluń dziędzierzawa
  • Problemy zdrowotne

Zwykły dzień

[Info: notatki pochodzą z wątku Bieluń dziędzierzawa]

Autorką poniższego jest użytkowniczka matematyka:

Dalszy mój kolega chciał zjeść bieluń. Mówił mi: e, matematyka, chodź, zjedz bieluń ze mną, wiem gdzie rośnie. Odpowiedziałam mu: czyś ty się z chujem na łby pozamieniał? I odeszłam. A on zebrał bieluń. I zjadł.

  • AM-2201
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport
  • Tytoń

Szczerze mówiąc, tym razem miałem ochotę po prostu się naćpać. Nastrój miałem taki sobie i byłem tego dnia nieco zrzędliwy.

Na początek zaznaczam, że ten raport pewnie nie wniesie wiele nowego w kwestii DXM, z racji tego, że całe zastępy gimbusów wcinają białe krążki jak kartofle, ale z racji na nieco inne użycie i magiczne działanie czosnku, trip był nieco inny niż "klasyczny" trip po Aco. Zatem do rzeczy: