Sto węży pilnowało narkotyków

Cztery pitbulle i sto węży "pilnowało" narkotyków, przechowywanych w willi w rzymskiej dzielnicy Eur.

Koka

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

951
Cztery pitbulle i sto węży "pilnowało" narkotyków, przechowywanych w willi w rzymskiej dzielnicy Eur. Na tych nietypowych strażników trafili w czwartek karabinierzy, którzy wtargnęli do budynku, by go przeszukać. Aresztowany został właściciel domu - handlarz narkotykami i jego wspólnik. Karabinierzy skonfiskowali 10 kilogramów haszyszu i ponad sto porcji kokainy. Podczas ich interwencji potrzebna była pomoc oddziału, specjalizującego się w akcjach z udziałem psów, by spacyfikować cztery groźne pitbulle. Eksperci zajęli się również ogromną hodowlą węży.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

cztery jamniki i sto zaskrońców
VanKwak (niezweryfikowany)

Taka prawda... wszystko koloryzują:P
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Czułem się dobrze byłem strasznie ciekawy tego co będzie się działo na festiwalu w gronie znajomych

Nie wiem od czego zacząć:)To mój pierwszy trip report tak jak był to mój pierwszy kwas,więc nie wiem jak będzie, tak jak nie wiedziałem wtedy.Pojechaliśmy z przyjaciółmi na festiwal który organizowany jest w połowie wakacji.Poznaliśmy mase ludzi,lecz z większością nie mamy aktualnie kontaktu, ale znajomość z paroma osobami została na dłużej,no ale do sedna sprawy.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Pozytywny ale trochę zagubiony, oczekiwałem smoków. To było na początku sesji, niedługo przed trudnym egzaminem. Łączny czas doświadczenia to około 10 godzin.

Nie jestem ekspertem od dragów. Do tej pory moje jedyne narkotyczne przeżycia wynikały z marysi, alkoholu lub zbyt dużej ilości zielonej herbaty. Ostatnio jednak żarłocznie poszukuję nowych przeżyć, dlatego nie mogłem odmówić gdy mój dobry kolega, doświadczony kwasiarz, zaproponował coś mocniejszego. Kupiłem od razu dwa kartony i poprosiłem o tripmasterkę. Teraz wystarczyło poczekać do wtorku.

  • 4-ACO-DMT
  • Amfetamina
  • Bad trip
  • Marihuana

Mocno "piwniczany" event techno. Cięższe a'la berlińskie brzmienia. Dobra paczka znajomych. Ogólnie dobre nastawienie i nieświadomość jak źle może być. Miała być emka, przypadkiem wyszło, że 4-ACO to jedyne ciekawsze co możemy ogarnąć. No to ogarnął kumpel po 25mg w kapsułkach (jak się potem okazało było tam 30mg).

Preludium zagłady

Aby całość była jaśniejsza w odbiorze zacznę od doby wcześniej. Mowa o piątkowym wieczorze. Ze znajomymi technoludkami mamy w zwyczaju zaczynać imprezę w piątek i kończyć ją w niedzielę po południu kiedy już majaczymy od braku snu i innych podobnych efektów niszczenia organizmu na rzecz beforów imprez i afterów. Wiem. Mało odpowiedzialne.