Informacja: wklejam tę retrospekcję, choć to nie moje przeżycia, mam nadzieję, że ich autor diviworldium z talk.hyperreal.info nie będzie miał mi tego za złe.
Według nowych danych dotyczących sprzedaży detalicznej opublikowanych we wtorek przez Statistics Canada, konsumenci marihuany w Kanadzie wydali w 2022 roku 4,52 miliarda dolarów kanadyjskich (3,35 miliarda dolarów amerykańskich) na legalne produkty z konopi indyjskich dla dorosłych, co stanowi wzrost o 17,9% w porównaniu z wynikiem sprzedaży w 2021 roku.
Według nowych danych dotyczących sprzedaży detalicznej opublikowanych we wtorek przez Statistics Canada, konsumenci marihuany w Kanadzie wydali w 2022 roku 4,52 miliarda dolarów kanadyjskich (3,35 miliarda dolarów amerykańskich) na legalne produkty z konopi indyjskich dla dorosłych, co stanowi wzrost o 17,9% w porównaniu z wynikiem sprzedaży w 2021 roku.
Wzrost ten spowodowany jest zwiększeniem liczby sklepów z licencją na sprzedaż konopi w Kanadzie. Mimo zauważalnego wzrostu sprzedaży w ujęciu rocznym, tempo wzrostu sprzedaży marihuany w Kanadzie wydaje się spowalniać.
Według Michaela Armstronga, który zajmuje się badaniem rynku konopi indyjskich w Kanadzie jako profesor biznesu na Uniwersytecie Brocka w St. Catharine’s w Ontario, tempo wzrostu sprzedaży marihuany w Kanadzie zależy głównie od liczby sklepów z licencją na sprzedaż.
Dodał również, że jeśli nie nastąpią zmiany, takie jak zezwolenie na sprzedaż marihuany w dużych miastach, na przykład w Richmond w Kolumbii Brytyjskiej lub Mississauga w Ontario, lub większe przyzwolenie ze strony rządów prowincji na korzystanie z salonów konsumpcyjnych, przyszły wzrost rynku będzie wynikał ze “stopniowego wzrostu populacji i może nieco innowacyjności produktowej”. W grudniu 2022 roku miesięczna sprzedaż marihuany osiągnęła rekordową wartość 425,9 mln dolarów kanadyjskich.
Sprzedaż konopi indyjskich rosła również co miesiąc w każdej innej prowincji i terytorium, co raportuje Statistics Canada (przedstawione w kolejności wielkości rynku):
Ontario: 171,2 mln CA $ (+15,1%)
Alberta: 73,8 mln CA $ (+11,1%)
Kolumbia Brytyjska: 63,1 mln CA $ (+13,3%)
Quebec: 54,6 mln CA $ (+12,7%)
Saskatchewan: 17 mln CA $ (+10%)
Nowa Szkocja: 9,9 mln CA $ (+15,2%)
Nowy Brunszwik: 7,6 mln CA $ (+14,3%)
Nowa Fundlandia i Labrador: 6,4 mln CA $ (+13,8%)
Wyspa Księcia Edwarda: 2 mln CA $ (+10%)
Jukon: 966 000 CA $ (+13,4%)
Statistics Canada nie przedstawiło danych dotyczących sprzedaży dla Terytoriów Północno-Zachodnich i Nunavut. W Kanadzie obecnie istnieje około 3700 sklepów z konopiami indyjskimi i licencji detalicznych, w tym prawie 1700 w Ontario.
Informacja: wklejam tę retrospekcję, choć to nie moje przeżycia, mam nadzieję, że ich autor diviworldium z talk.hyperreal.info nie będzie miał mi tego za złe.
Beztroska, intymna atmosfera, noce na powietrzu. Samotne nocki w ciepłym, przytulnym mieszkaniu. Nastawienie od umiarkowanie pozytywnego do bardzo pozytywnego.
Jedną z moich oficjalnych diagnoz jest schizofrenia paranoidalna z objawami afektywnymi, nieco przybliżając - objawy psychozy, czyli paranoi mieszają się z symptomami choroby afektywnej dwubiegunowej (depresja popsychotyczna, mania, subtelna mania czyli tzw. hipomania). Drzwi do prawdziwego epizodu manii psychotycznej otworzyły mi amfetamina i metamfetamina w 2014 roku. Epizod przepięknego "zawieszenia" LSD ze stymulantami trwał blisko pół roku, po których mój mózg wyglądał jak spalony, blady step, a żniwo zebrała depresja. Spędziłam bity rok w szpitalu.
Chciałbym wam opowiedziec o wczorajszym(12.04.19) tripie ponieważ był bardzo nietypowy. Wracając ze szkoły koło 14 postanowiłem w połowie drogi, nad rzeką, w ustronnym miejscu, zajarać towar od kolegi (Pana X). Nabiłem lufę. Nie solidnie bo też nie wiedziałem jak mnie klepnie. Zdjąłem wszystko na jednego bucha którego trzymałem przez kilkanaście sekund jeszcze w płucach. Lufke wyrzuciłem I zacząłem wracac do domu (byłem około 2km od domu). Wyjąłem chipsy i zacząłem je jeść. I w tej właśnie chwili wszystko jak nagły deszcz mnie klepło. Solidnie.
To moja przyjaciółka od wielu lat, myślałam, że znamy się dobrze...Samotna noc w pokoju, w łóżku, od lat to mój rytuał
Myślałam, że znamy się dobrze. Już kilkanaście dobrych lat razem idziemy przez życie. Choć czasem potrafiła ranić, wiedziałam jak sobie z tym radzić. Nie miałam jej tego za złe, zawsze wytykała błędy, czasem w bolesny sposób, ale pomagała mi zmienić życie na lepsze. Otworzyła mi oczy na wiele spraw...Noc, noce są moje, to namiastka wolności. Mogę pobyć sama ze sobą, zatracić się w sobie, pomyśleć. Jestem introwertykiem, wiec czerpie energię z samotności. 2 w nocy łóżko, muzyka i tylko Ja.