Sprzedawał wosk z marihuany w sklepie ogrodniczym

Policja przeprowadziła nalot na sklep ogrodniczy znajdujący się w Brookfield na zachodnich przedmieściach Chicago, podejrzewając, że właściciel sprzedawał silnie skoncentrowany wosk z marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

infolinia.com

Odsłony

98

Policja przeprowadziła nalot na sklep ogrodniczy znajdujący się w Brookfield na zachodnich przedmieściach Chicago, podejrzewając, że właściciel sprzedawał silnie skoncentrowany wosk z marihuany.

Shawn Odneal, 41-letni właściciel Root 66 Aquaponic Garden Shop, znadującego się przy 8863 Burlington Ave., usłyszał zarzuty przestępstwa dotyczącego wytwarzania i rozprowadzania marihuany - według policji z Riverside, która prowadziła dochodzenie w sprawie wspólnie z policją w Brookfield.

Odneal sprowadzał marihuanę z Kalifornii, aby przekształcać ją w wosk o wysokim stężeniu THC, który może być nawet 20 razy silniejszy od zwykłej marihuany. Potem mężczyzna sprzedawał go na zapleczu swojego sklepu.

Podczas przeszukiwania znaleziono tam wosk z marihuany, wagi, nasiona konopi, sprzęt oraz załadowany pistolet Ruger - podała policja.

Aresztowany został także 51-letni James W. Wright, mieszkaniec Lyons. Policja nie podała, czy miał swoje udziały w biznesie, ale znajdował się w sklepie, kiedy egzekwowano wydany nakaz przeszukania. Grozi mu oskarżenie o wytwarzanie oraz nielegalną sprzedaż prawnie otrzymanej leczniczej marihuany.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • MDMA (Ecstasy)
  • Przeżycie mistyczne

prawie 3 tyg. po niemal bad tripie po fatalnym przedawkowaniu doc; własny pokój, łóżko, noc, różnorodna muzyka, tlące się kadzidło, półmisek ze świeżymi owocami, nastawienie na samotną podróż, autoeksploracja

+30min Pierwsze delikatne efekty, a po kolejnych 5min byłam już całkiem po drugiej stronie. Ho-met jest dość delikatny dla umysłu, dlatego też przez całą podróż bardziej świadomie musiałam ukierunkowywać się na psychodeliczne doświadczenie.

  • Grzyby halucynogenne

S&S - Rok chyba 2002, niedługo po Pierwszym Grzybowym Tripie, ta sama jesień, choć już bardziej jesienna.. Akcja rozgrywa się na ostatnim piętrze domku braci K. Po pierwszym spotkaniu mam świetne nastawienie, spodziewam się znowu beki na maksa.. Występują: Ja,Lv,Ls,Kd,Km

Ilość - Po 50 sztuk na głowę, popite maślanką (moje ulubione połączenie)

Wiek i doświadczenie - każdy ok 20 lat, oraz podobne doświadczenia: Alkohol, MJ, haszysz, amfetamina, ecstasy, psilocybe semilanceata.

Lecimy!

  • Melatonina
  • Rhus pauciflorus
  • Silene Capensis
  • Synaptolepis kirkii
  • Użycie medyczne

Oczekiwania spore, liczyłem na mocno psychodeliczne sny, lepszą ich zapamiętywalność i większą ich ilość.

Większość mojej wiedzy o substancji i tym jak może działać wziąłem z tego TR:

https://neurogroove.info/trip/ubulawu-0

Dzień 1

  • Katastrofa
  • Marihuana
  • THC

Brak

Dlugo zbieralem sie na napisanie trip raportu o moim pierwszym razie z nielegalnymi uzywkami, ale nadszedl ten moment. Musimy sie cofnac wiele wiele lat wstecz, do momentu w ktorym mialem uwaga - 13 lat. Wiadomo, ze dzieci w tym wieku ulegaja presji rowiesnikow i tak rowniez bylo w tym przypadku. Mlody ja, podjarany tym, ze w koncu uda mu sie sprobowac zielska o ktorym tak wiele pozytywnych rzeczy przeczytal oraz uslyszal, bez wachania wyzydzil pieniadze od dziadka na "pizze z kolegami" xD (chociaz adekwatniej by brzmialo "pizde z kolegami"). Spotykam sie ja, J, Z i N.