Sprzedawał marihuanę prowadząc transmisję LIVE na Facebooku

20-letni mężczyzna korzystał z Facebook Live, aby umówić się na sprzedaż marihuany. W 40-minutowej relacji na żywo opowiadał również o możliwości robienia interesów na broni palnej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Odsłony

430

20-letni mężczyzna korzystał z Facebook Live, aby umówić się na sprzedaż marihuany. Został on oskarżony o uprawę i sprzedaż marihuany. W swojej 40 minutowej relacji na żywo opowiadał również o możliwości robienia interesów na broni palnej. Oferta sprzedaży marihuany podczas relacji na żywo była ostatecznym powodem jego aresztowania.

Zgodnie z danymi opublikowanymi przez policję w Milwaukee, 10 września młody Jeffery Krik prowadził transmisję na żywo przez portal Facebook, gdzie chwalił się, że sprzedaje marihuanę w całym mieście.

Podczas transmisji przyjmował on zlecenia na zakup marihuany i od razu je realizował. Internetowy diler ujawnił nawet różne miejsca, które odwiedził podczas kręcenia video. Wskazywał on nawet komuś na swoim telefonie, że był w rejonie N. 35th Street and W. Hampton.

Jeffery Kirk chwalił się plastikowymi woreczkami wypełnionymi zielonymi roślinami, które najprawdopodobniej były marihuaną. Dokładnie 34 sekundy po pierwszej transakcji pochwalił się on karabinem półautomatycznym Kel-Tec Sub 2000 9mm.

Po 17 minutach kręcenia, Jeffery kontynuował interakcję z widzami. Dwie minuty później był już w trzecim miejscu, gdzie sprzedawał trawkę. Osoba kupująca poprosiła go o przygotowanie ilości odpowiadającej 40 dolarom. Po trzecim kontakcie, Kirk zadzwonił do kobiety, którą nazywa “mama” i prosi ją, aby przyniosła więcej marihuany do samochodu.

Jeffery został aresztowany miesiąc później. Z taką liczbą dowodów możemy być trochę zaskoczeni faktem, że funkcjonariusze potrzebowali miesiąca na odnalezienie Facebookowego dilera.

Młody diler przyznał się do posiadania karabinów o kalibrze 0.22 i 0.40. Stwierdził, że kupił je na ulicy, ale w jego pokoju znaleziono więcej broni, marihuany i 1400 dolarów. Strach przed aresztowaniem nie zatrzymał go przed sprzedawaniem marihuany w relacji na żywo, ale areszt z pewnością zmieni jego punkt widzenia.

Oceń treść:

Average: 5 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

pozytywny nastrój i chęć przeżycia czegoś niezwykłego w gronie przyjaciół

Godzina wieczorna.

Wraz z najlepszym przyjacielem  B poszliśmy odwiedzić naszego kumpla  O. który przyjechał z Niemiec, mieliśmy wpaść do niego z browarami i wypić na miłe powitanie. Po czasie kiedy już się u niego zjawiliśmy atmosfera się rozkręciła, wspominaliśmy stare czasy. Potem zaczęła się gadka o piksach które przywiózł ze sobą, oczywiście skoro i tak mieliśmy u niego spać zgodziliśmy się. Każdy dostał po jednej, wyglądała jak twarz Trumpa, kolor był pomarańczowy. Wzięliśmy więc na usta i zapiliśmy napojem.

>+20min

  • MDMA (Ecstasy)


"Nie pozna ten, kto nie spróbował"



We wrześniu 2003 roku rozmawiałem ze swoją dziewczyną o spróbowaniu tabletki XTC. Chcielismy wziąć je na nadchodzącej imprezie technicznej dosyć dużego formatu. Ostatecznie jednak nie wzięliśmy gdyż moja dziewczyna nie chciała (mieliśmy układ-albo jemy razem albo wogóle).



Życie szło dalej. Z dziewczyną sie rozstałem.


  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Spokojny dzień.

Nie spałem całą noc. Po męczącym dniu w pracy usiadłem do komputera. Popracowałem do rana i poszedłem znów do pracy. Czas goni. Musimy oddać projekt za 3 dni. Nerwówka... Zmęczony jak pies wlokłem się do domu. 16:30 Przechodziłem obok apteki i kupiłem acodin, myląc go z thiocodinem. Chciałem kodę na zmęczenie, a kupiłem deksa. OK, niech będzie. Po drodze do domu spotkałem się z dilerem. W tym czasie zjadłem opakowanie acodinu (150 mg DXM). Pogadaliśmy i wróciłem do domu z jednym gramem maryśki. Zmęczony jak pies, niewyspany ale z jednym małym ziółkiem w dłoni.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Wieczór, rodzinny dom. Duży stres i lęk przed podróżą, mimo których i tak zdecydowałem się spożyć grzyby. Oczekiwania bardzo duże, chęć przeżycia uduchowionego, mistycznego tripa.

Raport pisany dzień po podróży.

randomness