Sperma regularnych użytkowników marihuany może zawierać THC

Ostatnie badania z Harvard Medical School wykazały, że w próbkach nasienia od częstych użytkowników konopi wykryto śladowe ilości metabolitów THC. Jednak niektóre próbki nie wykazały pozytywnych wyników pod kątem zawartości THC, co zaskoczyło badaczy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.Pozdrawiamy!

Odsłony

158

Ostatnie badania z Harvard Medical School wykazały, że w próbkach nasienia od częstych użytkowników konopi wykryto śladowe ilości metabolitów THC. Jednak niektóre próbki nie wykazały pozytywnych wyników pod kątem zawartości THC, co zaskoczyło badaczy.

Badanie, opublikowane kilka tygodni temu w Reproductive Physiology and Disease, zostało przeprowadzone przez naukowców z Harvard Medical School’s Center for Infertility and Reproductive Surgery. W badaniu przyjrzano się próbkom nasienia 12 „zdrowych” mężczyzn, którzy stwierdzili, że byli „regularnymi i intensywnymi użytkownikami marihuany”.

Badanie nie dotyczyło tylko THC i podstawowego metabolitu 11-OH-THC w próbkach nasienia. Badano także stężenie THC i jego metabolitów we krwi i moczu badanych. Wszystkie próbki moczu zawierały wykrywalne ilości THC i 11-OH-THC, co potwierdziło, że badani spożywali konopie indyjskie. Jednak tylko dwie próbki nasienia zawierały THC i jego metabolity powyżej rejestrowalnego poziomu 0,5 ng/ml: „0,97 nanograma na mililitr i 0,87 ng / ml”.

Badacze nie byli pewni, dlaczego tylko dwie próbki wykazały stężenie THC powyżej poziomu 0,5ng/ml. Stężenie na poziomie 0,5ng/ml jest wystarczająco wysokie, aby chemicy mogli rzetelnie stwierdzić, że dana osoba używała marihuany. Być może THC nie przedostaje się do jąder tak łatwo, jak do moczu i krwi.

Jeśli te wartości ng/ml wyglądają dla Ciebie jak czarna magia, to wskazują one, że tylko niewiarygodnie małe ilości THC przejdą przez barierę krew-jądro, czyli membranę, która chroni plemniki przed zanieczyszczeniami płynącymi z krwiobiegu. Niektóre badania sugerują, że używanie konopi indyjskich może zaburzać ruchliwość plemników, chociaż inne badania nie znalazły rozstrzygających dowodów na to, że używanie konopi indyjskich faktycznie wpływa na męską płodność. Innymi słowy, niewiele jest dowodów na to, że używanie marihuany obniża płodność mężczyzn.

Dlaczego badacze skupili się na THC w nasieniu?

Jednym słowem – ciąża. Autorzy badania zauważają, że mężczyźni w wieku rozrodczym „są najczęstszymi konsumentami marihuany, z czego 19,4% mężczyzn w USA zgłasza jej używanie”. Badanie z 2018 r. cytowane przez autorów wykazało, że 16,5 procent mężczyzn i 11,5 procent kobiet zgłosiło używanie marihuany podczas próby poczęcia.

W tym badaniu naukowcy z Harvardu nie próbują odpowiedzieć na pytanie, jak dokładnie THC wpływa na układ rozrodczy i rozwój dziecka. Wyjaśniają, że głównym celem badań „było ustalenie, czy THC może przekroczyć barierę krew-jądro”. Wydaje się, że na tym polu się udało.

Z dwóch uczestników, których nasienie zawierało wykrywalne poziomy samego THC, próbki zawierały 0,97 nanograma na mililitr i 0,87 ng / ml. Nie było jednak jasne, co wyróżnia tych dwóch uczestników. Nie stwierdzono korelacji między THC w nasieniu a stężeniem metabolitu THC w moczu, ani z upływem czasu od ostatniego spożycia konopi indyjskich, wieku uczestnika, ani wskaźnika masy ciała uczestnika.

„Zastanawiające jest to, że niektóre, ale nie wszystkie próbki nasienia wykazały pozytywny wynik pod kątem THC” – czytamy w omówieniu badań. „Nie było oczywistych czynników, które byłyby silnie związane z wykryciem THC w nasieniu; dlatego możemy zaproponować kilka predyktorów obecności THC w nasieniu ludzkim. Przyszłe kierunki badań obejmują identyfikację cech, które mogą wpływać na wykrywalność THC w nasieniu. ”

Jak dokładnie THC wpływa na nasienie – lub plemniki w nim zawarte, nie mówiąc już o poczęciu, ciąży lub rozwoju dziecka – wciąż trudno jest stwierdzić z całą pewnością. Jak zauważają naukowcy z Harvardu, „Dowody łączące używanie marihuany ze zdolnościami reprodukcyjnymi są nieliczne i do tej pory często były sprzeczne”.

Co na ten temat mówią inne badania?

Na przykład w jednym badaniu przeprowadzonym na 1200 młodych duńskich mężczyznach stwierdzono, że osoby regularnie palące marihuanę miały mniejszą liczbę plemników niż osoby, które tego nie robiły. W innym badaniu 662 starszych, niepłodnych mężczyzn w Massachusetts stwierdzono, że mężczyźni, którzy kiedykolwiek palili marihuanę, mieli znacznie większą liczbę plemników niż ci, którzy nigdy nie używali marihuany.

Jeśli chodzi o wpływ THC na nasienie lub samą koncepcję, jakoby THC miało wpływ na nasienie, te również pozostają niejasne. „Wpływ marihuany na ludzkie gamety i zapłodnienie jest stosunkowo nieznany”, czytamy w nowym artykule. Receptory endokannabinoidowe znaleziono na samych plemnikach, ale „badania oceniające bezpośredni wpływ THC na ludzkie plemniki są ograniczone”.

„Nasze ustalenia, że THC można bezpośrednio zbadać ilościowo w ludzkim nasieniu, stanowią podwaliny pod przyszłe badania”, czytamy w nowym badaniu.

Innymi słowy, badanie jest krokiem naprzód dla dalszych badań. Chociaż wyniki tych badań mogą u niektórych wywołać śmiech, to autorzy twierdzą, że są one niezwykle ważne.

„Zdolność do ilościowego oznaczania kannabinoidów w ludzkich tkankach rozrodczych i płynach, daje nam możliwość bezpośredniego badania wpływu marihuany na reprodukcję” – konkludują naukowcy z Harvard Medical School’s Center for Infertility and Reproductive Surgery.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Nazwa: Benzydamina (Tantum Rosa)


Poziom doświadczenia: Pierwszy raz


Dawka, metoda zażycia : 4 saszetki (po dwie na łebka); doustnie


“Set & setting” : dom, kolo 16:30


Osoby: 1. 95 kg 195 cm wzrostu (autor)


2. 70 kg 187 cm wzrostu (kumpel)

  • Zolpidem

  • 3-MMC
  • Uzależnienie

Zawsze pozytywne nastawienie i oczekiwania. Im "dalej w las", tym większy wpływ na mój stan psychiczny. Myśl przewodnia - jakoś to będzie. Brałem zarówno sam, jak i ze znajomymi. Najczęściej z dziewczyną. Plenery, kluby i mieszkania.

Przedstawiona poniżej historia, ku mojemu nieszczęściu, wydarzyła się naprawdę. Nie będzie ona nadzwyczajna, wręcz przeciwnie - często się zdarza. Tekst ten, ma na celu nakłonić przyszłych użytkowników różnych stymulantów (przede wszystkim różnego rodzaju dronów) oraz tych którzy jeszcze kontrolują uzależnienie (lub tak im się wydaje), aby jeszcze kilka razy zastanowić się nad rodzajem substancji, którą wybrali. Zatem nie będzie tu opisów działania, przeżyć pod wpływem, czy sytuacji w których przyjmowałem dane narkotyki.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Brak pomysłów na nudę, mój dom, popołudnie, podekscytowanie moim pierwszym spotkaniem z substancją psychoaktywną

Po raz pierwszy zajrzałam na tą stronę przypadkowo, gdy moja siostra spytała się mnie co to kodeina. Zaczęłam czytać tutejsze raporty i strasznie się nakręciłam. Jeszcze nigdy niczego nie brałam i bardzo chciałam to zmienić, pomimo mojego młodego wieku (nie, nie mam jeszcze 18 lat xD).

Wiele czytałam o kodeinie i postanowiłam iść do apteki po Antidol. Od godziny 13 byłam sama w domu i uznałam to za idealne warunki na swój pierwszy raz. 

13.30