Słowik rozwinął interes za kratami. Szczegóły największej od lat afery w Służbie Więziennictwa

Trzy piękne adwokatki dla gangsterów miały skorumpować blisko dwudziestu funkcjonariuszy Służby Więziennej. Dzięki temu Słowik i jego partnerzy mogli handlować w warszawskim areszcie, czym tylko chcieli.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Wiadomości
Mariusz Gierszewski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

575

Trzy piękne adwokatki dla gangsterów miały skorumpować blisko dwudziestu funkcjonariuszy Służby Więziennej. Dzięki temu Słowik i jego partnerzy mogli handlować w warszawskim areszcie, czym tylko chcieli.

Jak ustaliła prokuratura, Areszt Śledczy Warszawa - Białołęka został opleciony przestępczą siecią. Skorumpowani oddziałowi, funkcjonariusze nadzorujący widzenia czy doprowadzający aresztowanych otrzymywali od przestępców regularne comiesięczne pensje w wysokości 1000 złotych. W zamian za to w areszcie kwitł regularny handel narkotykami, marihuaną i mefedronem.

Słowik jednym z "bohaterów" największej od lat afery w Służbie Więziennej

Do osadzonych trafiały także telefony komórkowe, sterydy, strzykawki i igły do iniekcji sterydów, karty mikro SD, perfumy i alkohol. Według śledczych z Prokuratury Okręgowej Warszawa – Praga w Warszawie zorganizowaną grupą przestępczą w areszcie kierowali: Andrzej Z., ps. Słowik, nieżyjący już Zbigniew C., ps. Daks czy osławieni gangsterzy mokotowscy Sebastian L., ps. Lepa i Artur N., ps. Artur. Na wolności działała kilkuosobowa grupa, która kupowała dla nich narkotyki i towary.

Kluczową rolę odgrywały jednak trzy adwokatki: Olga J., Monika Ch. i Anna C. Piękne, młode, pracujące w zawodzie adwokackim od kilku lat. Były kurierkami i inkasentami gangu. Miały skorumpować strażników, wnosić na teren aresztu narkotyki i inne towary, a później odbierać za nie pieniądze.

Przestępcy i adwokatki działali metodycznie. Według śledczych od skorumpowanych funkcjonariuszy otrzymywali informacje o planowanych kontrolach cel i dane innych funkcjonariuszy SW. Te dane potrzebne były do ich szantażowania i zastraszania.Interes kwitł od co najmniej czerwca 2017 roku. Gangsterzy płacili za zamówiony przemyt gotówką na widzeniach adwokackich czy widzeniach rodzinnych. Rodziny osadzonych dokonywały też wpłat na rachunki bankowe prowadzone przez jedną z adwokatek. Dystrybucją towarów na terenie aresztu zajmowali się funkcjonariusze SW współpracujący z osadzonymi, którzy pełnili różne funkcje: korytarzowych, fryzjerów, łaziennych.

Prokuratorzy wpadli na trop grupy przestępczej dzięki zeznaniom skruszonego gangstera, który poszedł na współpracę w zamian za nadzwyczajne złagodzenie kary. Opisał on strukturę grupy przestępczej. Jego zeznania potwierdzono zeznaniami innych osadzonych oraz historią rachunków bankowych. Zestawiono między innymi informacje o osobach dokonujących wpłat na rachunki z danymi bliskich odwiedzających poszczególnych osadzonych w areszcie. W ręce śledczych wpadły także grypsy opisujące handel narkotykami i nielegalnie posiadana przez gangsterów plomba aresztu śledczego.

Co ciekawe adwokatki wpadały z "przemytem" już wcześniej. W grudniu 2019 roku na terenie aresztu na warszawskiej Białołęce u adwokat Moniki Ch. znaleziono 3,5 grama marihuany. Adwokat Anna C. chciała w kwietniu 2020 roku wnieść na widzenie adwokackie suplementy diety i karty micro SD z zeskanowanymi dokumentami z akt jednego z postępowań Prokuratury Okręgowej. W obu przypadkach wszczęto odrębne śledztwa.

Zatrzymane adwokatki i funkcjonariusze Służby Więziennej decyzją Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi - Północ trafiły na trzy miesiące do aresztu. W większości zebrany przez śledczych materiał dowodowy jest bardzo mocny, ale w kilku przypadkach dotyczących funkcjonariuszy postawione zarzuty wydają się przedwczesne.

O zatrzymaniach strażników więziennych i prawniczek jako pierwszy poinformował TVN24. Prokuratura odmawia komentarza. Nieoficjalnie wiadomo, że ma dojść do kolejnych zatrzymań.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)

Komentarze

ZX

prawnicy juz tak maja. Wszyscy jakich znam to sa zaklamani z podwojna moralnoscia, oszukuja a robia sie czesto na poboznych katolikow. Prawnicy to podludzie.
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne


na poczatek



doswiadczenie (raczej male) - thc, tramal,kodeina, efedryna, bzd(prawie wszystkie), #, anafranil(tez w szpitalu).



set&setting - szpital,oddzial dla psychicznie i umyslowo chorych;) nadzieja na wyleczenie



do szpitala trafilem na poczatku stycznia tego roku z powodu lękow, urojen i musu odstawienia bzd, ktorych bralem ostatnio az za duzo.


  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Spokój we wszystkim.

Wiek i doświadczenie: 21 lat (X 20)

Doświadczenie,hmm,z chemii w sumie cała gama RC,głównie tryptamin i fenylotamin,amfetamina,metaamfetamina,kokaina,mefedron,LSD-25,MDMA,DXM,MXE,a z natury MJ,łysiczka lancetowata,cubensis mexicana,muchomor czerwony,bieluń,wilcza jagoda,porek brzozowy,tatarak,tytoń.

 

Set&Setting : 

  • Grzyby halucynogenne
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Wówczas 16 lat, pierwsze razy.

Podróż do Konstancina była żmudna, ale cel był szczytny- 150 suszonych grzybków . Ja i Pingwin zostaliśmy wydelegowani po tenże zakup i jadąc niecierpliwie czekaliśmy na nasz przystanek.

Bez zbędnych opisów. Jest nas piątka- Ja, Pingwin, Ślimak, Rybka i Kaktus. Jedziemy na działkę Kaktusa, oddaloną od Warszawy godzinę drogi. Po dotarciu dzielimy nasz zakup- każdy łyka 30 grzybków (pogryzamy kromkami chleba).

Czekamy.

  • Marihuana

:] 2 Stycznia 2oo4 [:



Nazwa substancji : Extasy (sztuk 2 : D&G, TP (zolte)



Poziom Doświadczenia : Mj, Haszysz, LSD, Ecstasy, Grzybki, Amfetamina, Tussipex



Sposób zażycia : Połknięte



Set & Setting : wynajęta chata, super klimat, świetni ludzie





Zaczynamy :