Skrytki dilerów na Szczepinie we Wrocławiu. Mieszkańcy wypatrzyli, gdzie chowają narkotyki

Dwaj mężczyźni zostali dziś przyłapani przez czujnych mieszkańców Szczepina na wyciąganiu narkotyków ze skrytki. Środki wykopali prosto z ziemi! Na miejsce wezwano policję. Zobaczcie, po czym można rozpoznać ich kryjówki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

295

Dwaj mężczyźni zostali dziś przyłapani przez czujnych mieszkańców Szczepina na wyciąganiu narkotyków ze skrytki. Środki wykopali prosto z ziemi! Na miejsce wezwano policję. Zobaczcie, po czym można rozpoznać ich kryjówki.

W piątek (18 października) z dziennikarzami "Gazety Wrocławskiej" skontaktował się pan Adam [nazwisko do wiadomości redakcji]. Mieszkaniec wrocławskiego Szczepina przesłał nam zdjęcia dwóch mężczyzn, których chwilę wcześniej przyłapał na wyciąganiu narkotyków ze skrytek w ziemi.

- Kilka dni temu rozmawiałem z sąsiadką. Pytałem jej, co tam sadzi przy chodniku, że cały czas jest rozgrzebane. Stwierdziła, że ona nie robi nic, a w ziemi kopią dilerzy narkotyków. Pomyślałem, że chyba musiała coś usłyszeć albo przeczytać w internecie i dałem sobie spokój. Tymczasem dzisiaj zobaczyłem ich na własne oczy - relacjonuje nasz czytelnik.

Pan Adam opowiada, że zauważył ich, wyglądając przez okno. Dwóch mężczyzn stało w odległości kilku metrów od siebie i patrzyli w telefony. Jego uwagę zwrócił ten, który stał przy oknie naszego rozmówcy. Pan Adam myślał, że mężczyzna czeka na kogoś, ale zastanawiało go to, czemu od strony podwórka, a nie drzwi do klatki.

- Obaj patrzyli w telefony. Jeden z nich zaczął szurać nogą po ziemi, schylił się i wyciągnął zawiniątko, które szybko schował do kieszeni i jakby nigdy nic przyklepał butem ziemię. W jednej chwili obaj odwrócili się i odeszli - podsumowuje nasz rozmówca.

Pan Adam zaalarmował służby. Na miejsce przyjechało dwóch funkcjonariuszy. Czytelnik pokazał im miejsce, gdzie jeden z mężczyzn wykopał zawiniątko. Obok nich przeszła kobieta, która od niechcenia rzuciła, że "pod jej blokiem też chowają narkotyki", po czym, jak gdyby nigdy nic, poszła dalej.

Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu potwierdza, że funkcjonariusze otrzymali dziś (piątek, 18 października) o godzinie 9 rano zgłoszenie w tej sprawie.

- Prowadzimy czynności, które pozwolą zweryfikować posiadane informacje. Każda taka informacja jest jak najbardziej dla nas przydatna. Zachęcamy społeczeństwo właśnie do takich reakcji na tego typu sytuacje i przekazywanie wiedzy o nich właściwym organom. W tym wypadku policja jest jak najbardziej właściwą instytucją, której można takie zgłoszenia przekazywać, także w sposób anonimowy - dodaje rzeczniczka prasowa wrocławskiej policji.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Alprazolam
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Miks

Miesiąc po ostatniej psychodelicznej podróży; nastawienie pozytywne, ukierunkowane tym razem na interakcję z grupą; domówka w mieszanym towarzystwie (większość osób nam nieznana), w komfortowych warunkach; później opuszczenie lokum.

Druga godzina ekstrakcji 30 gramów topków ze średniej mocy indiki w 250 gramach medium dobiega końca. Parametry procesu i skład ekstrahenta zostały zoptymalizowane na tyle, na ile to możliwe po przeglądzie literatury i zaledwie kilku wcześniejszych próbach w domowych warunkach; jeszcze trochę takiej zabawy i pomysł wypierdolenia z kuchni lodówki na rzecz chromatografu nabierze sensu.

  • LSD
  • Retrospekcja

Neutralny nastrój, sceptyczne nastawienie co do jakości kwasu. Samotna noc w domu.

To mój pierwszy TR więc proszę o wyrozumiałość. Do tego wszystko działo się jakiś czas temu.

 

Rano dostałem od znajomego 2 papierki, które podobno zawierały 200ug. Generalnie byłem sceptycznie nastawiony, wcześniej miałem kontakt z pewnym kwasem o mocy 120ug, ale niestety straciłem dojście. Ogólnie rzecz biorąc myślałem, że ten kwas, który miał 200ug, to jakiś słaby sort 30ug.

 

Początek

 

  • Amfetamina
  • Katastrofa
  • Wenlafaksyna
  • Zolpidem

Samotny wieczorek w domu. Nic nie zwiastowało masakry.

Zachowana oryginalna pisownia, fatalny styl ukazujący rozkojarzenie myślowe i brak spójności (proszę porównać jakość z innymi TR), 2h po odzyskaniu świadomości. Raport, pomimo totalnej sieczki w głowie - napisał się sam. A brzmiał on tak...

 

  • Pierwszy raz
  • Powoje
  • Wilec trójbarwny

Pierwszy kontakt z psychodelikiem (oprócz zioła 2 razy), mimo wiedzy, że mogę dostać bad tripa w ogóle się nie bałem. Byłem podekscytowany nowym doświadczeniem. Ziomków, z którymi wtedy widziałem się 2 raz w życiu, oprócz przyjaciela, którego dobrze znałem. Pierwszy raz u kolegi i w jego mieście, Siemianowicach Śląskich. Kompletnie o siebie nie zadbałem, a bad tripa nie dostałem pewnie przez to, że miałem w to wyjebane.

To był mój pierwszy kontakt z psychodelikiem. Zrobiłem ekstrakt wodny z 16g nasion, nie miałem czym tego zmielić, a musiałem spieszyć się na pociąg, więc wrzuciłem całe nasiona do słoika i zalałem 0,5l wody na 4 godziny, do jego urodzin. To było 2 lata temu, więc nie pamiętam kiedy zaczęło działać.

randomness