REKLAMA




Skoro gry są jak narkotyki, to dajmy ludziom psychodeliki - współzałożyciel Devolver Digital

Na konferencji Reboot Develop współzałożyciel Devolver Digital - Mike Wilson - porównał deweloperów do dealerów narkotyków, a ich produkcje do środków uzależniających. Prosił także o przemyślane serwowanie treści, które poszerzą horyzonty graczy, a nie tylko zabiorą ich czas oraz pieniądze.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

gry-online.pl
Froozyy
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

283

Na konferencji Reboot Develop współzałożyciel Devolver Digital - Mike Wilson - porównał deweloperów do dealerów narkotyków, a ich produkcje do środków uzależniających. Prosił także o przemyślane serwowanie treści, które poszerzą horyzonty graczy, a nie tylko zabiorą ich czas oraz pieniądze.

W maju tego roku uzależnienie od gier komputerowych zostało wpisane do Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób przez Światową Organizację Zdrowia. Sam temat nadmiernego grania przewija się dość często w telewizji czy też internecie. Zdania ekspertów oraz samych graczy (których przecież dotyczy ten temat) są dość podzielone. Dzisiaj przyjrzymy się ciekawej wypowiedzi współzałożyciela Devolver Digital – Mike’a Wilsona.

Na konferencji Reboot Develop, odwołując się do artykułu zamieszczonego w serwisie New York Times, porównał on twórców gier do dealerów narkotyków, a ich produkcje do środków uzależniających. Warto zaznaczyć, że Wilson jest deweloperem, który pracuje w branży od wielu lat (wcześniej m.in. w id Software, a obecnie w Devolver Digital) i sam należy do organizacji non-profit zwalczającej uzależnienie od gier – Take This. Twierdzi, że wraz z upływem lat zrozumiał, jak wiele problemów mentalnych oraz emocjonalnych może wynikać nie tylko z samego grania, ale również z tworzenia gier.

W swojej wypowiedzi przede wszystkim zaznaczył, że nie zna rozwiązania problemu z nadmiernym graniem, oraz poprosił deweloperów, aby ci byli bardziej świadomi tego, co oferują graczom, i starali się dostarczyć czegoś, co pomoże im się choć trochę rozwinąć, nawet jeśli ma być to uzależniające.

"Nie mówię, że mam odpowiedź. Proszę Was tylko o wysłuchanie mojej historii i zastanowienie się nad tym, czym żywimy ludzi. Bądźcie po prostu trochę bardziej intencjonalni. Czy uważacie, że są to narkotyki, czy też nie – a przy okazji, nie jestem przeciwko narkotykom – ale jeśli mamy być dealerami, zaproponujmy ludziom psychodeliki. Zaoferujmy im coś, co pomoże im się rozwijać. Nie proponujmy im kokainy czy metamfetaminy."

I chociaż jego porównanie gier do środków odurzających może wydawać się dość dziwne, to po chwilowym zastanowieniu (i przeczytaniu definicji psychodelików) można wyciągnąć z niego sensowny wniosek. Wilson chce, aby twórcy dostarczali produkcji, które poniekąd zmuszą graczy do innego spojrzenia na pewne tematy, poszerzenia horyzontów czy też doświadczenia czegoś nieznanego (a zarazem rozwijającego), a nie tylko bezmyślnie zabiorą ich czas i pieniądze. Sam wskazał również, że nawet współtworzone przez niego Hotline Miami zawierało bardzo jasny przekaz o kwestionowaniu bezmyślnej rzezi w grach wideo.

"Czy wspólnie zbierzemy się do kupy i będziemy świadomi tego, czym karmić naszych przyjaciół, siebie, ogół społeczeństwa, młodych ludzi w ich najbardziej bezbronnym stanie? Więc kto to zrobi? Czy zostawimy to szefom kasyn? Czy pozostawimy to ludziom, którzy mówią o pozyskiwaniu użytkowników i monetyzacji? Czy będziemy próbować konkurować w tej grze?"

Obecnie (szczególnie wśród młodych użytkowników) królują produkcje sieciowe nastawione na przyciągnięcie graczy na jak najdłużej przed ekran i wyciągnięcie z ich portfela jak największej sumy pieniędzy. Oczywiście można by godzinami szukać winowajców takiego stanu rzeczy, ale to nie czas i miejsce na to. Ważne jest jednak, aby uświadomić sobie, że gry wideo mają dwie strony medalu – z jednej dostarczają rozrywki oraz poszerzają nasze horyzonty, a z drugiej potrafią dosłownie zniszczyć czyjeś życie. To w naszych rękach jest to, jaką „dawkę” przyjmiemy od twórców. Możemy mieć jedynie nadzieję, że koniec końców ta wybrana przez nas nie okaże się naszą zgubą.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Tripraport

Nastawienie do doświadczenia raczej pozytywne, chociaż wcześniej tego dnia mój nastrój wahał się od zadowolenia do żalu i złości. Moje mieszkanie, otoczenie bezpieczne, zatem byłam gotowa nawet na bardzo silne doznania.

Właściwie byłam już bliska rezygnacji z pisania tego raportu, ale ostatecznie po dzisiejszej lekturze zapisków innych użytkowników tego portalu jednak zmieniłam zdanie.

  • Mefedron

Autor: Pan Mathew

Set & Setting: domówka u kolegi pewnego weekendowego wieczoru, nastawienie dobre z dużym ciśnieniem

Postacie pierwszoplanowe: Ja czyli T i koleżka M + osoby nie biorące udziału w mefieniu lecz aktywne w imprezie.

Związek chemiczny(narkotyk): 500mg znakomitej jakości mefedronu znanego pochodzenia.

  • Marihuana
  • Oksybutynina
  • Pierwszy raz

Dom, później dwór i dom kumpla. Grudzień 2013, za oknem pada sobie śnieg, jest sobota. Nastrój dobry, chęć przetestowania czegoś nowego dodawała mi tyko zachwytu i coraz większej ciekawości efektów.

Trip raport był pisany na bieżąco. W domu znalazłem lek o nazwie "Driptane" zawierający oksybutyninę 5mg w tabletce.

Szybka googlownica, okazało się że substancja nie jest zbyt popularna wiec trzeba ją sprawdzić. Postanowiłem, że przetestuję ją następnego dnia.

12.49: Zarzucenie 3 tabletek Driptane (3x5mg), popite herbatą, zaraz po tym zjadłem obiad.

13.14: Odczuwam lekko zmieniony wzrok, obraz nieco się rozmazuje. Patrząc na zieloną ścianę mam wrażenie, jakby falowała.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Grzybowy dzień Grzybowa pogoda Grzybowe miejsce Grzybowy czas

"Usiądź wygodnie i się odpręż"

Powtarzam sobie to po raz ostatni dzisiejszego dnia. Śmiałe reperkusje dochodzą do mnie jeszcze ale zostawiam to wszystko. Ide, lecę.. Przestrzeń...

 

Wszystko zaczęło sie w czwartek. Piekny czwartek. Plan rysował się przejrzyście, piona palenia i małe grzybobranko po drodze...

 

T:16:00

randomness