Siema dzisiaj opisze Wam mojego niezykłego tripa.
Na początek pewnie zadajecie pytanie JAK MOŻNA POMIESZAĆ
Deliriant ZE STYMULANTEM ?!?
Rekordową ilość 143 kg heroiny przechwycili celnicy na polsko-białoruskim przejściu granicznym w Koroszczynie.
Narkotyki były ukryte w prowadzonej przez obywatela Rumunii ciężarówce jadącej z Moskwy do Holandii. W dachu pustej naczepy celnicy odkryli Œ pakunków z brązowym proszkiem.
Jak mówi rzeczniczka Izby Celnej w Białej Podlaskiej Barbara Karwin przemytnicy bardzo starannie przygotowali skrytkę.
<"Pakiety były zafoliowane, owinięte taśmą samoprzylepną i ukryte na dachu, pomiędzy warstwami podwójnej plandeki, w której dodatkowo wszyte były jeszcze deski", opowiada rzeczniczka Izby Celnej.
To kolejny w ostatnim czasie sukces polskich służb w walce z przemytnikami narkotyków. Dwa tygodnie temu policjanci przechwycili w gdyńskim porcie transport 5 ton BMK- surowca do produkcji amfetaminy. Z zarekwirowanego towaru można było wyprodukować 4 tony narkotyku o czarnorynkowej wartości około 200 mln złotych.
Oczekiwałęm naprawdę zakręconej jazdy.
Siema dzisiaj opisze Wam mojego niezykłego tripa.
Na początek pewnie zadajecie pytanie JAK MOŻNA POMIESZAĆ
Deliriant ZE STYMULANTEM ?!?
pozytywnie nastawiony, chęć spróbowania speedballa (3cmc + heroina) miejsce - mój pokój. -> mieszkanie znajomego
dobra, na samym początku chciałbym odrazu powiedziec, że nie odważyłem się aby zrobić speedballa . ( godziny przybliżone, nie patrzylem ciągle na telefon) (w ekwipunku 255mg helu oraz 1g 3cmc naprawde dobry sort) ( hel - zero doświadczenia, będzie to 1szy raz ; 3cmc - trochę lat doświadczenia za mną, 4 lata przerwy od metody podania IV, będzie to 6 raz w tym miesiącu i ostatni) ( znajomy kilkukrotnie próbował helu IV, potwierdził, że sort jest naprawdę dobry )
wzzystko co będzie napisane niżej jest opisem snu, który przyśnił mi sie dnia wczorajszego:
Nazwa substancji: zolpidem
Doswiadczenie: thc, mdma, amfetamina, lsd, kokaina, aviomarin
set & setting: wypoczety, oczekiwalem halucynacji, jedzone u kolegi w domu
Stabilne acz chaotyczne. Siedzimy u kumpla jakieś 40 km od mojego miejsca zamieszkania. W głowie - spokój, lekki stresik spowodowany "obcymi" osobami. Towarzystwo - Grupka najbliższych mi osób, w tym moja dziewczyna :) Mamy do dyspozycji 2 pokoje, w których dzieją się równolegle 2 imprezy - U nas - ludzie w wieku 18+, drugi pokój, dzieciaki 12-16 lat.
Sam sylwester odbył się stosunkowo blisko mojego miejsca zamieszkania - jakieś 30 minutek PKS'em więc nie wynikały z tego żadne komplikacje :)
Razem ze mną Kartoniki jedli:
Indianer - I, Monika - M, Ola - O, Jaskier - J, Pachomia - P, oraz Martyna - M
>16:00 - 17:30 - jeszcze w domu