Sklepik „Kadafiego” z tanią amfetaminą w Bydgoszczy?

Śledczy twierdzą, że ludzie z gangu Tomasza B. „Kadafiego” prowadzili sklepik z narkotykami w centrum Bydgoszczy. Zeznawał klient.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Pomorska

Komentarz [H]yperreala: 
Wyrafinowany system konspiracji z "kiełbą" i "ojcem", bezcenni klienci "wchodzący kolejno do kilku budyków" i stamtąd przeganiani - jak to się mogło nie udać?

Odsłony

1472

Śledczy twierdzą, że ludzie z gangu Tomasza B. „Kadafiego” prowadzili sklepik z narkotykami w centrum Bydgoszczy. Zeznawał klient.

Byłem w domu przy ulicy Pomorskiej kilka razy - swoje wyjaśnienia zaczął Piotr B., świadek w procesie narkotykowej grupy, który toczy się w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy od kwietnia tego roku.

B. twierdzi, że o sklepie działającym w centrum miasta dowiedział się od znajomego z podbydgoskich Białych Błot. - Za pierwszym razem szukałem czerwonego domu przy Pomorskiej, o którym słyszałem, że można tam kupić narkotyki. Wchodziłem kolejno do kilku budynków, zostałem przegoniony.

Następnym razem transakcja doszła już do skutku. Piotr B. od tego czasu (od 2009 roku) raz, dwa razy w miesiącu kupował na bydgoskim „Londynku” amfetaminę - po 20 zł za porcję.- Był taki zwyczaj, że jeśli chciało się kupić amfetaminę, trzeba było pytać o „kiełbę”, a marihuana to „ojciec” - swoje poprzednie wyjaśnienia złożone przed policjantami, B. potwierdził wczoraj.

Jednocześnie B. utrzymywał, że nic mu nie mówią nazwiska z ławy oskarżonych w procesie, w którym zeznaje.

Tomasz B. (mający zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą), Maciej B. pseudonim „Maciula” oraz „Jurgen”, „Pawełek”, „Stachu”, „Pluto” i ponad 120 innych osób zostali oskarżeni w 2011 roku o obrót narkotykami w Bydgoszczy i okolicach. Gang w ciągu dziesięciu lat „działalności” miał na tym procederze zarobić ponad 21 mln zł. To - jak przekonują śledczy z Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy - zysk ze sprzedaży ponad tony amfetaminy, marihuany i tabletek ekstazy w klubach, dyskotekach i obrocie „detalicznym”.

Najpoważniejszy zarzut ma Maciej B., którego prokuratura oskarża o zabójstwo w 2009 roku 24-letniego Kamila Ch., dilera narkotykowego. Ciało tego mężczyzny ze śladami strzałów z broni palnej odnaleziono w lesie pod Bydgoszczą.

Oceń treść:

Average: 8 (5 votes)

Komentarze

Whitedead (niezweryfikowany)

Sklepik zajebista sprawa był od 10 do 22 zawsze ktoś stał nigdy nie było że czegoś nie było ;)
Devox (niezweryfikowany)

Przeczuwam, że Piotr B. długo nie pociągnie
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Tera dochodze do siebie a wlasciwie dochodze do chwili wolnej

kiedy moge pisac. Od rana zrobilem juz tyle ze sam sie dziwie.


Jeden z najdziwiniejszych Sylwkow w moim life`ie :)


Normalne bylo ze 1 stycznia oznaczal dla mnie brak glosu,

zakwasy i kac total od bezrozumnej mieszanki swiatow - czyli far niente.


A dzis zasuwam jak maly motorek.



  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Tripraport

Pod wpływem etanolu, więc w dobrym humorku. Jaranie miało miejsce przed domem ziomeczka.

-Ale wiesz, że Cię to rozkurwi?
-Chuj tam, dawaj.

I BIORĘ 4 BUCHY Z LUFY XD

normalnie to po dwóch już mam sooolidną fazę, a teraz jeszcze jestem pijany, heh.

- Dzięki. - mówię do przyjaciela, z którym piłem i teraz na rozchodniaka zajebaliśmy parę buszków z jego sakiewki. Żegnamy się i idę w swoją stronę, a on wraca do domu.

-Tylko traf do domu! - upomina mnie.

-Taaaa... hehe- odpowiadam

  • Adrenalina


Czułem jak migdały i węzły chłonne mocno mi pulsowały po chwili złapał mnie straszny ból głowy.

Wyostrzyło mi narządy zmysłów szczególnie słuchu ,nie wiedziałem co się zemną dzieje chciałem

By kolega dzwonił po pogotowie bo tak miało nie być .

Ten ból strasznie mnie martwił zacząłem widzieć wszystko rozmazane to trwało gdzieś ze 3 minuty.

Potem mi przeszło mocne bicie serca i puls ustabilizował się tylko strasznie pulsował mi mózg.