Singapur: Śmierć za sprzedaż marihuany

Za sprzedaż prawie trzech kilogramów marihuany w Singapurze grozi kara śmierci.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

3416
Dwóm Singapurczykom grozi kara śmierci. Zostali aresztowani przy próbie sprzedaży prawie trzech kilogramów marihuany - powiadomiła w sobotę lokalna prasa. Policja nakryła dwóch mężczyzn (44 i 45 lat), gdy starali się sprzedać narkotyki w sklepie ulokowanym w prywatnym mieszkaniu. W Singapurze kara śmierci grozi za próbę sprzedaży ponad 500 gramów marihuany.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Filipowski gandek (niezweryfikowany)

Uważam ze nie tak powinien wyglądac swiat a własciwie kraj Singapur
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Brawo. Zabić ich, terroryści sprzedali marihuanę!!! Jak mogli przecież od tego można umrzeć o.O Podobno od samego patrzenia się na nią można się uzależnić. Lepiej się napierdolić wódką, która jest o wiele zdrowsza niż to ziele szatana co nie...<br>Ehh, to jest żałosne...</p><p>(mój komentarz to ironia, tak piszę dla niekumatych)</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne

Hey, moj maly Przyjacielu!


Co Ty na to, by jednego pieknego dnia wyruszyc w magiczną podroż...
do krainy,
gdzie normalny czlowiek nie dociera,
do krainy,
której normalny czlowiek nie zobaczy,
do krainy,
gdzie dzieją sie rzeczy tak piekne, ze nie sposob ich
opisac,
do krainy,
gdzie odkrywasz nowe rzeczy i zjawiska,
do krainy,
w ktorej cieszysz sie i zachwycasz wszystkim dookola,
do krainy,

  • Bad trip
  • Bieluń dziędzierzawa

ciepły jesienny wieczór, totalny spontan, a więc brak odpowiedniego ss

Wstęp
Rzecz dziala się z pięć lat temu, ale doskonale pamiętam każdy, najgorszy szegół tego... bad tripa.
Zacznę od początku. Był to letni wieczór, wraz z moją przyjaciółką P. postanowiłyśmy spróbowac tej szatańskiej rośliny o której naczytałam się, ujmijmy to dzialania halucynogennego. O zdobycie jej nie było trudno, rosła przy ogródkach nieopodal mojego bloku. Zerwałyśmy w sumie 3 dorodne szyszki. Ten moment określę jako T.

  • Bromo-DragonFLY
  • Marihuana

Wiek: 21

Doświadczenie: 7 i chyba ostatni raz z tym izomerem DF'a; mj i browar niezliczona ilość razy; ponadto wiele innych dziwnych substancji psychoaktywnych w ilości około 50 w tym z RC z grupy fenyloetyloamin: DOC, DF prawo i lewoskrętny, 2C-E, 2C-I, 2C-P i 2C-T-7 co najmniej dwa razy każda substancja (poza DOCem)

Substancje biorące udział w doświadczeniu: 1,5 kartonu "Hoffman" Bromo-DragonFly izomer prawoskrętny + parę buchów mj + całonocne oglądanie TV.

  • Tramadol

Z narkotykami mam już do czynienia od dłuższego czasu – zioło, feta, tabsy...jednak zawsze korciło mnie, żeby spróbować czegoś mocniejszego – najlepiej z opiatów – jak morfina czy heroina. Kiedy tylko okazało się że kumpel ma butelkę morfiny pozostałą po nieżyjącej już babce nie zastanawiałam się dłużej. Tego dnia wybrałyśmy się wraz z koleżankami do niego koło godziny 12, ponieważ jego ojca nie było wtedy już w domu. Po drodze zaopatrzyłyśmy się w pięciomililitrowe strzykawki.