Schizofrenia po marihuanie? Duńczycy ostrzegają przed czterokrotnym wzrostem zachorowań

Dostęp do legalnej marihuany jeszcze nigdy nie był tak łatwy jak obecnie. Naukowcy z Kopenhagi alarmują, że odsetek przypadków schizofrenii z powodu nadużywania konopi indyjskich w ciągu ostatnich 25 lat wzrósł czterokrotnie. Największy problem dotyczy młodych ludzi, u których choroba rozwija się dużo wcześniej, jeśli zaczęli palić w okresie dorastania.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wprost Zdrowie i Medycyna

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

274

Dostęp do legalnej marihuany jeszcze nigdy nie był tak łatwy jak obecnie. Naukowcy z Kopenhagi alarmują, że odsetek przypadków schizofrenii z powodu nadużywania konopi indyjskich w ciągu ostatnich 25 lat wzrósł czterokrotnie. Największy problem dotyczy młodych ludzi, u których choroba rozwija się dużo wcześniej, jeśli zaczęli palić w okresie dorastania.

Nie ma wątpliwości, że medyczna marihuana może mieć bardzo korzystny wpływ na chore osoby, które odczuwają ogromny ból spowodowany tym, co im dolega. Problem z używaniem konopi indyjskich mogą mieć jednak ludzie, którzy zaczęli palić konopie indyjskie jeszcze we wczesnej młodości, przez co narażają się na to, że o około 10 lat wcześniej mogą zachorować na schizofrenię – co w przeszłości udało się wykazać niemieckim naukowcom z Instytutu Maxa Plancka.

Teraz podobnymi obserwacjami podzielili się także badacze z Danii, którzy na łamach prestiżowego „JAMA Psychiatry” przedstawili wyniki badań dotyczących wzrostu zachorowań na schizofrenię w związku z paleniem marihuany.

W Danii w ciągu 25 lat zanotowano kilkukrotny wzrost przypadków schizofrenii w związku z paleniem marihuany

Naukowcy z Kopenhagi przeanalizowali dane ponad 7 mln osób (3,5 mln kobiet i 3,5 mln mężczyzn) z lat 1972-2016, na podstawie których próbowano wyjaśnić związek pomiędzy występowaniem schizofrenii a paleniem konopi indyjskich. Okazało się, że jeszcze w 1995 roku liczba przypadków schizofrenii wywołanej nadużywaniem marihuany wahała się na poziomie około 2 proc. Tymczasem od 2010 roku współczynnik ten był już czterokrotnie wyższy i do tej pory wynosi około 8 proc.

Jak wyjaśniał w rozmowie z CNN prof. Carsten Hjorthøj z Centrum Badań nad Zdrowiem Psychicznym w Kopenhadze, choć bardzo ważne jest podkreślenie wielu pozytywnych skutków działania marihuany, to jednak uznawanie, że substancja ta jest zupełnie nieszkodliwa jest niefortunne, ponieważ ostatnio obserwujemy coraz więcej przypadków schizofrenii lub upośledzenia funkcji poznawczych w związku z paleniem konopi indyjskich.

Komu najbardziej grozi schizofrenia po marihuanie?

Naukowcy zaznaczają, że obecnie dostęp do marihuany na całym świecie jest dużo łatwiejszy niż w przeszłości. Zalegalizowano ją już w 19 stanach w USA oraz w Kanadzie. Niektóre kraje zezwalają także na stosowanie konopi do celów medycznych.

Kilka lat temu niemieckim badaczom udało się wykazać, że używanie cannabis w okresie dojrzewania może być ważnym czynnikiem ryzyka wystąpienia schizofrenii. U osób, które zaczęły palić marihuanę przed 18. rokiem życia choroba ta może pojawiać się nawet o 10 lat wcześniej niż u niepalących.

Warto zatem zdawać sobie sprawę z tego, że substancja ta nie jest obojętna na psychikę – zwłaszcza bardzo młodych ludzi, a to, co pomaga chorym, nie zawsze może mieć podobny efekt w przypadku innych osób – szczególnie w okresie dorastania.

Oceń treść:

Average: 8 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

nastrój przed spożyciem raczej kiepski, obawiałam się bad tripu

Minął miesiąc
Wróciłam na kilka pięknych godzin do świata rodem z Alicji w Krainie Czarów.
Tradycyjnie o 13 spożyłam “grzyby szczęścia”, tym razem w nieco innej formie, mianowicie były one rozkruszone i pływały w soku cytrynowym, w ilości takiej samej jak ostatnim razem. Skład prawie identyczny, prawie bo dołączył R.
Po dłuższym czasie Wincenty zapytał;
- Czujesz już coś?
- Nic.
Znów byłam podekscytowna jak małe dziecko przed rozpakowaniem prezentu, ciekawa efektów eksperymentu z użyciem cytryn.

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Tripraport

Dobry humor, wypoczęty , wszystko w jak najlepszym porządeczku, ładny park, świetna pogoda.

 

Oczekiwana przesyłka z RC przyszła... Pozostało tylko zaplanować dzień i dawkę...
Padło na sobotnie popołudnie . Pogoda dopisała , w pt. podzieliliśmy hometa  po 35 mg i każdy zabrał swoją część. Z uwagi na dopołudniowe zajęcia, postanowiliśmy zjeść osobno w podobnych odstępach czasu. 

(T=0)

Moje 35mg rozeszło się pod językiem ok pół godziny wcześniej niż kumpla.Zostało solidnie zapite sokiem porzeczkowym. Po kilku chwilach poczułem narastające napięcie i lekkie podenerwowanie.

  • 5-MeO-MiPT

Piękna pogoda, piękny (choć zaniedbany) Park Pałacowy z ogromną ilością zieleni i starych drzew, tęsknota za radosnymi, Pięknymi podróżami psychodelicznymi.

 Po dotarciu na miejscówkę w Parku Pałacowym (pałac jest zamurowany i niszczeje, a park dziczeje) zażyłem z ekipą po 17mg 5-MeO-MiPT. Wchodzić zaczęło zaskakująco szybko, gdzieś po 20 minutach. Zaczęło się robić dziwnie, pląsały jakieś zarodki wizuali. Źle obliczyliśmy odległość miejscówki od ścieżki, po której dość często przechadzali się ludzie, więc szybko się przenieśliśmy, póki nas nie zmiotło. Już przeniesieni, odpalamy muzykę z nieśmiertelnego magnetofonu Hitachi. Brzmi inaczej, piękniej, euforycznie, ale jest zmieniona jeszcze w niewielkim stopniu.

  • Inhalanty

Nazwa substancji: klej butapren, butaprem, jakiś ruski;


poziom doświadczenia użytkownika: oj, będą tabletki, gaz ronson, gaz za

2,50, butapren, alkohol, baka i chyba to wszystko;


dawka, metoda zażycia: wdychanie oparów przez torebkę;


Set & setting: zwykły szary dzień, zero doła można powiedzieć, że fajnie

jest.