Samochód z dodatkowym wyposażeniem

Kokainowy dodatek do samochodu. Niemieccy celnicy nie są tak dokładni jakby się wydawało.

Anonim

Kategorie

Źródło

poison

Odsłony

2851


10 kilogramów czystej kokainy znalazł pewien Niemiec w okazyjnie kupionym samochodzie.

Mieszkaniec Hamburga zdecydował się szukać wymarzonego auta wśród samochodów wystawianych na sprzedaż przez miejscowy urząd celny. Samochód, który wybrał przypłynął statkiem z Meksyku w 1997 roku i został skonfiskowany przez celników po odkryciu w kole zapasowym i w i zbiorniku 54 kilogramów kokainy.

Po latach okazało się, że kokainy było znacznie więcej. Przy przeszukiwaniach celnicy nie zauważyli 10 kilogramów kokainy, które przemytnicy ukryli jeszcze pod bagażnikiem.

tekst nadesłał: poison(na)poison.art.pl

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Rayes (niezweryfikowany)
Oglnie mozna by na baku wymienic i problem z głowy :-D
macthc (niezweryfikowany)
Oglnie mozna by na baku wymienic i problem z głowy :-D
swiadol (niezweryfikowany)
no ja bylbym skłonny wymienic sie nawet 1g koki na 1g ziela :) wcale bym sie nie obrazil gdyby ktos chciał zrobic tak korzystny interes :))))
Robsonixx (niezweryfikowany)
a nielepiej wciagnac ;];];] hehehehehe
igz (niezweryfikowany)
ja tam bym sie s pszyjemnosciom skonczył kilogramem koxu :]
wentek (niezweryfikowany)
w sumie to jesli mowa o wymianie to moglby "Calkiem " niezle autko sobie kupic za taka ilosc ....
ciemnosci (niezweryfikowany)
zastanawiam sie co by bylo gdyby chcial sobie pojechac na wakacje zagraniczne i tam dopiero by to odkryli na granicy! Ciekawe co by im powiedzial! <br> <br>A co do tego ze zle zrobil to nie do konca, jesli nie chcial tych 10KG sam wciagnac to trudno by mu bylo to sprzedac. Ostatnio w polsce byl przypadek ze ludzie z poa srodowiska przestepczego chciali cos mafii sprzeac, skonczylo sie tym ze stracili towar i malo brakowalo a by stracili zycie.
poszukiwac koka... (niezweryfikowany)
zaczne skupywac przejzane auta z uzedów celnych :D
LaSziDo (niezweryfikowany)
Sobie usypal kreske - poprostu bym to wysiural wszystko - taki nafrykany bym chodzil ze albo kogos bym zabil siebie.. a tu punkcika by sie pchneli o tu punkcika PO CICHU I BYLO BY NA INNE ROZKOSZE.. <br>bO HURTEM TO BY SIE KURWA WYWIZLE I ZABILI :) NO RACZEJ... <br>WOLALBYM TO ZAINWESTOWAC W SIEBIE W KONCU GRAMKOKI (ZNACZ 0,7g) 250ZŁ :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Lobelia Inflata
  • Lophophora williamsii (meskalina)
  • Marihuana
  • Szałwia Wieszcza


trip1:

 


Spalono 1,2 g mieszanki (stosunek 1:1) Lobelia Inflanta i Ganjii (a
jednak :)). Nastepnie 40 mg SD i 3,2 g wysuszonego i skruszonego Peyotla
(biedaczek zmarl dwa dni temu, zostalolo jeszcze 6 roslin o ktore bardzo
dbam, no i San Pedrosy sztuk 6, wielkie jak.... niewazne jak co wielkie :)).

 

  • Marihuana

To było już dość dawno. Może dwa lata temu. Nie, nie. To było miesiąc przed

maturą, czyli w tamtym roku. Pomimo tego, że zdarzyło się już tyle

ciekawego, to tamte chwile to jedne z najpiękniejszych (do tej pory) chwil w

moim życiu. Takich chwil się nie zapomina.

Było przed maturą i w związku z tym zielona część klasy postanowiła sobie,

że do matury palić nie będzie. Warto tu jeszcze wspomnieć, że szara część

klasy była stosunkowo antagonistycznie nastawiona do tej zielonej.

  • Dekstrometorfan

nazwa substancji - Bromowodorek dxm (Tussidex)

poziom doświadczenia użytkownika - palenie,dxm,benzydamina,efedryna,amfetamina,gałka,piksy

dawka, metoda zażycia - no zapite 30 kapsuł czerwonych które dają 900mg

"set & setting" - pełen luzik,dom itak dalej ,lekkie podniecenie

efekty (duchowe jak i rekreacyjne), - wszystko co w 4 plateu:)

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Lipiec, od dawna planowany wyjazd do Amsterdamu. Nastawienie psychiczne baardzo dobre, gdyż udało się zgrać w terminie 21 osób, z których prawie każda dojeżdżała z innej części Europy. Samo powodzenie takiej misji dawało mnóstwo pozytywnej energii. A uliczki, ludzie i coffeshopy tylko wzmocniły efekt ;)

 

Raport spisany na świeżo w formie dziennika-wspomnień, zaraz po powrocie do domu. Jest bardzo szczegółowy, zawiera dużo nieistotnych informacji. Pierwotnie był to opis jedynie tego co sam zapamiętałem. Później uzupełniony w oparciu o relacje innych uczestników wyprawy oraz zdjęcia, dzięki którym odtworzyłem przebieg około 50% sytuacji, których nie pamiętałem.

 

CZWARTEK