Samochód z dodatkowym wyposażeniem

Kokainowy dodatek do samochodu. Niemieccy celnicy nie są tak dokładni jakby się wydawało.

Anonim

Kategorie

Źródło

poison

Odsłony

2853


10 kilogramów czystej kokainy znalazł pewien Niemiec w okazyjnie kupionym samochodzie.

Mieszkaniec Hamburga zdecydował się szukać wymarzonego auta wśród samochodów wystawianych na sprzedaż przez miejscowy urząd celny. Samochód, który wybrał przypłynął statkiem z Meksyku w 1997 roku i został skonfiskowany przez celników po odkryciu w kole zapasowym i w i zbiorniku 54 kilogramów kokainy.

Po latach okazało się, że kokainy było znacznie więcej. Przy przeszukiwaniach celnicy nie zauważyli 10 kilogramów kokainy, które przemytnicy ukryli jeszcze pod bagażnikiem.

tekst nadesłał: poison(na)poison.art.pl

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Rayes (niezweryfikowany)

Oglnie mozna by na baku wymienic i problem z głowy :-D
macthc (niezweryfikowany)

Oglnie mozna by na baku wymienic i problem z głowy :-D
swiadol (niezweryfikowany)

no ja bylbym skłonny wymienic sie nawet 1g koki na 1g ziela :) wcale bym sie nie obrazil gdyby ktos chciał zrobic tak korzystny interes :))))
Robsonixx (niezweryfikowany)

a nielepiej wciagnac ;];];] hehehehehe
igz (niezweryfikowany)

ja tam bym sie s pszyjemnosciom skonczył kilogramem koxu :]
wentek (niezweryfikowany)

w sumie to jesli mowa o wymianie to moglby "Calkiem " niezle autko sobie kupic za taka ilosc ....
ciemnosci (niezweryfikowany)

zastanawiam sie co by bylo gdyby chcial sobie pojechac na wakacje zagraniczne i tam dopiero by to odkryli na granicy! Ciekawe co by im powiedzial! <br> <br>A co do tego ze zle zrobil to nie do konca, jesli nie chcial tych 10KG sam wciagnac to trudno by mu bylo to sprzedac. Ostatnio w polsce byl przypadek ze ludzie z poa srodowiska przestepczego chciali cos mafii sprzeac, skonczylo sie tym ze stracili towar i malo brakowalo a by stracili zycie.
poszukiwac koka... (niezweryfikowany)

zaczne skupywac przejzane auta z uzedów celnych :D
LaSziDo (niezweryfikowany)

Sobie usypal kreske - poprostu bym to wysiural wszystko - taki nafrykany bym chodzil ze albo kogos bym zabil siebie.. a tu punkcika by sie pchneli o tu punkcika PO CICHU I BYLO BY NA INNE ROZKOSZE.. <br>bO HURTEM TO BY SIE KURWA WYWIZLE I ZABILI :) NO RACZEJ... <br>WOLALBYM TO ZAINWESTOWAC W SIEBIE W KONCU GRAMKOKI (ZNACZ 0,7g) 250ZŁ :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • MDMA (Ecstasy)

Sylwester, czas by bawić się do upadłego! Każdy coś ćpie, wóda się leje, opuszczamy domówkę i jedziemy do klubu ok 1:30.

Samej nocy bawiłem się nieźle, ot jazda na dragach i alkoholu do cięzkiego techno w kurewsko mrocznym zatłoczonym klubie. Dość duży nieogar panował całą noc. Wróciliśmy z dziewczyną do domu w opłakanym stanie - tragiczny, nie dający spać zjazd. Prysznic, poleżeliśmy pare godzin, pogadaliśmy, posprzątaliśmy syf w domu, poszliśmy na spacer w pierwszym śniegu, zjedliśmy rosół i ciasto. Zaczynałem czuć się lepiej, postanowiłem przypalić sobie z bonga dla rozluźnienia.

  • N2O (gaz rozweselający)

Postanowiłem spróbować na sobie jak działa podtlenek azotu

(N2O). Zastanawiałem się nad sensem próby, bo nie wiem do czego

porównywać (trawa, grzyby, kwas itd. - to nadal dla mnie

nieznane). Uzyskałem go z pojemnika z bitą śmietaną firmy

Oetker (ok. 4zł), która od południa stała w lodówce (trzeba

schłodzić).

Podtlenek azotu jest gazem, więc chcąc go uzyskać trzeba

postępować w pewien określony sposób. Do dużej szklanki z wodą

na dno włożyłem spinacz od prania (obciążony ciężarkami

  • LSA
  • Morning Glory
  • Pierwszy raz
  • Powoje

Za każdym razem pozytywne nastawienie do substancji, niezbyt wysokie oczekiwania, bywałem w różnych miejscach "pod wpływem", więc ciężko opisać setting. Od dworu i świeżego powietrza do mojego pokoju.

Od czego by tu zacząć, zeby to miało ręce i nogi...

Geneza

Naczytałem się kiedyś na hr o tym jak to LSA nie jest fajne, że daje i psychodeliczne i mroczne tripy. No coś dla mnie dosłownie. Zachęcony tym zakupiłem na Maya Ethnobotanicals próbkę LSA - 10g. Przyszła do mnie mała paczuszka, bardzo podekscytowany zabrałem się za przygotowywanie mikstury z przepisu na psychonaut wiki.

Pierwszy raz

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Dom, zasłonięte rolety, maska na oczy, samemu, nie widziałem co robić w życiu, dużo problemów, chciałem znaleźć spokój i odpowiedzi

Moje doświadczenie z grzybami – 28 stycznia 2024 r.

Po raz kolejny zdecydowałem się na podróż do wewnętrznych zakamarków mojego umysłu, tym razem korzystając z mocy 6 gramów golden teachera. To było 28 stycznia 2024 roku, dzień, który na nowo ukształtował moje postrzeganie rzeczywistości.