Rząd USA poszukuje osób, które będą skręcać jointy do badań naukowych

Rząd Federalny Stanów Zjednoczonych prosi o pomoc w produkcji jointów do celów naukowych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

283

Rząd Federalny Stanów Zjednoczonych prosi o pomoc w produkcji jointów do celów naukowych. W ogłoszeniu opublikowanym 2 kwietnia 2019r. Narodowy Instytut ds. Narkotyków (NIDA) oznajmił, że wkrótce zacznie przyjmować wnioski od jednostek, które są w stanie “produkować standaryzowane papierosy z marihuaną o różnych stężeniach THC i analizować ich wytrzymałość i stabilność w różnych odstępach czasu, mając jednocześnie zdolność do bezpiecznego przetransportowania i wysyłania papierosów z marihuaną do badaczy.”

Oprócz kręcenia jointów „o różnych mocach i specyfikacjach”, inne wymagania dotyczące pracy obejmują możliwość „analizowania i charakteryzowania różnych kannabinoidów”.

NIDA opublikowała podobną publikację w 2018 r., wzywając do składania wniosków o produkcję „papierosów z marihuaną”, która zawiera szeroki zakres stężenia THC. Poprzednie ogłoszenie okazało się zapowiedzią publikacji z 2 kwietnia.

Wykonawca wybrany do produkcji jointów musi posiadać „duże doświadczenie w realizacji tego typu zadań i musi wykazać dostępność odpowiednich urządzeń i sprzętu”.

W oświadczeniu nie ma wzmianki o tym, czy osobiste doświadczenie kwalifikuje osobę do zawarcia umowy. Chociaż mówi się, że „NIDA rozważy propozycje złożone przez każdego oferenta”, wnioskodawcy muszą uzyskać liczne licencje wymagane do pracy z marihuaną.

Najwyraźniej istnieje duże zainteresowanie podjęciem pracy związanej z konopiami indyjskimi. Administracja ds. Egzekwowania narkotyków (DEA) niedawno poprosiła obywateli, aby przestali dzwonić do nich w sprawie otwarcia spalarni marihuany. Telefony DEA zaczęły dzwonić, kiedy opublikowano informację o tym, że poszukują osób do spalania 500kg marihuany na godzinę.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Diazepam


Miałam nie pisać tego trip - raportu, gdyż wydawało mi się na

początku, że to co zażyłam dziś nie daje żadnego pozytywnego

efektu. Ale jednak się pomyliłam... . Wystarczyło tlyko trochę

poczekać na pierwsze efekty.



Z reguły jestem przeciwna mieszaniu wszelakich substancji

psychoaktywnych, no ale czasem można spróbować czegoś nowego,

prawda?


  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Miks

Pierwszy raz brałem dxm, pierwszy raz miksowałem, nie wiedziałem jak to będzie smakować, zrelaksowany czekałem na efekty w czterech ścianach.

13 dni temu, brałem 540mg kodeiny, dlatego tolerancja, podczas tego miksu, jest nadal jest dość duża.

 

21:20 - dxm wszystkie tabsy naraz, z napojem. - 20 sztuk. 

21:30 - tabletki z kodeiną wypijam w kilka minut z napojem. - 36 sztuk.

21:42 - zaczyna działać dxm i chyba kodeina, czuję charakterystyczną „zmułę” i ciężar ciała.

21:43 - ciężkość ciała (torsu) przekłada się na dół oraz na ramiona, na końcu na głowę.

21:46 - lekki ból w brzuchu, jeszcze cięższa głowa i powieki.

  • Grzyby halucynogenne
  • Kokaina
  • Marihuana
  • Miks

Nastawienie: Bardzo wyluzowane, pełen chill, do tego dodakowe endorfiny wynikające z przyjazdu do nowego kraju oraz tzw. zakochania. Okoliczności: Spotkanie z kilkoma znajomymi J., mała impreza z okazji przyjazdu do Holandii, oraz planowania nowej drogi życia. Otoczenie podczas głównego tripu: Mały pokoik, łóżko, obok J. stojący na straży mojej bani, pilnujący aby nic się nie stało, Las Vegas Parano lecące w tle, dodam, że J. nie jadł ze mną grzybów.

 Witam wszystkich bardzo serdecznie.

Długo zastanawiałam się, czy to co miałam w głowie nadaje się wgl do opisania, i przede wszystkim czy będę potrafiła to opisać w sposób należyty. Obiecuję, że będę się bardzo starać :)

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Zmienne.

Moja "przygoda" z dragami potoczyła się dość szybko. Zaraz po
pierwszych próbach z marihuaną, z braku środków i nadmiaru dostępu do
informacji (ukłony w stronę hajpa, choć nie tylko) swoją fascynację
skierowałem na szersze tory. Najpierw sięgnęłem po gałkę
muszkatołową(po pierwszej wątpliwej próbie, kolejne przyniosły
zaskoczenie) i gaz zapalniczkowy, następnie DXM i powój błękitny -
ipomoea violacea. Był to dość specyficzny okres mojego życia, żeby nie
powiedzieć trudny. Ostatnia gimnazjalna, ja dotychczas "grzeczny"

randomness