Rząd Kanady trafia na przeszkody w sprawie legalizacji marihuany

Plany kanadyjskiego rządu, by zalegalizować marihuanę rekreacyjną w lipcu przyszłego roku mogą spalić na panewce. Pomysł spotkał się z chłodnym przyjęciem ze strony Senatu.

Plany kanadyjskiego rządu, by zalegalizować marihuanę rekreacyjną w lipcu przyszłego roku mogą spalić na panewce. Pomysł spotkał się z chłodnym przyjęciem ze strony Senatu.

Aby ustawa przeszła, niezbędna jest zgoda Senatu. Ten rzadko kiedy ingeruje w prace Izby Gmin blokując forsowane projekty. Niemniej jednak obecny wywołuje kontrowersje. Niektórzy senatorowie uważają, że niezbędnym jest danie policji więcej czasu na przygotowanie, a także sprzeciwiają się prawu, które zezwala na palenie marihuany od lat 18.

Legalizacja marihuany do celów rekreacyjnych była elementem kampanii premiera Trudeau w 2015 roku, a rząd wyznaczył stousnkowo krótki czas na wprowadzenie projektu w życie. W przypadku sukcesu Kanada stałaby się siódmym krajem na świecie, w którym marihuana jest w pełni legalna.

Myślę, że jest na to za wcześnie. Policja poinformowała nas, że na dzień dzisiejszy nie będą w stanie przygotować się do następnego lipca – mówi senator Pierre-Hugues Boisvenu.

Boisvenu zapowiedział, że konserwatywne skrzydło w senacie spotka się, by omówić szczegóły i strategię przedłużenia procesu wdrażania ustawy, jeśli będzie to konieczne. Z tego faktu nie jest zadowolony Bill Blair, były szef policji.

Należy działać bez pośpiechu, by zrobić to dobrze, ale celowe przedłużanie jest niedopuszczalne – mówi.

Potencjalne tarcia mogą być efektem wydalenia przez Trudeau wszytskim liberalnych senatorów z klubu w 2014 roku w wyniku skandalu związanego z wydatkami.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Szałwia Wieszcza
  • Tripraport

wolna chata koleżanki, ciekawa efektów substancji, pozytywnie, ale minimalny dyskomfort psychiczny spowodowany koleżanką 'X'

Uradowana wbijam do wolnej chaty koleżanki. Jesteśmy tylko we dwie. Jest zajebiście, siedzimy, gadamy, myjemy sie i 
w końcu zabieramy sie do jarania. Wieczór, koło 20h - kompletnie zapominam, że nabijam lufe dopem a nie zielonym i zaczynam podpalać. Ściągam buch za buchem i wszystko w porządku chill prawie jak zwykle, aż w końcu zawartość szkła się wyzerowała, powoli uświadamiam sobie, że grubszy festyn sie zaczyna [hell yeah!].

  • Efedryna




Nazwa substancji: Tussipect (efedryna)

Doświadczenia: to było dawno i nieprawda ;)

"Set & setting": rzeczywistość skrzeczy; za to sam w domu, dzień raczej leniwy i spokojny

Efekty: takie sobie

Czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposob: uhm, i co jeszcze? No dobra, wyrosła mi dziewiąta szypułka na odwłoku ;)




  • Bad trip
  • Marihuana

Nastawienie psychiczne: Dobre. Okoliczności: W parku z kolegą. Oczekiwania: Na pewno nie „bad trip” ;)

Rano, wraz z kolegą, na potrzebę trip raporta nazwijmy go „R”, udaliśmy się po temat. Jest około godzina 19, idziemy wraz z naszą zdobyczą do parku gdzie zazwyczaj nikogo nie ma gdyż o tej porze jest ciemno i nikt się nie kręci. R wyciąga pakunek zawinięty w sreberko i kruszy w crusherze, razem z nim nie mogę się doczekać aż już zapalimy. R zanim zaczął kręcić spliffa ze sztuki palenia, włączył muzykę, spokojną, jakiś chilloutowa składanka na YouTubie.

  • Dekstrometorfan


450mg DXM [Acodin] 170cm, 65kg.

[txt pisany na "zejściu" DXM...12 godzin po całym zajściu]


randomness