Ruszyła kampania 'Lato bez procentów'

Po raz siódmy ruszyła kampania 'Lato bez procentów'. Jej celem jest wyeliminowanie sprzedaży alkoholu nieletnim i ograniczenie jego spożycia przez młodych ludzi.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1253
Po raz siódmy ruszyła kampania 'Lato bez procentów'. Jej celem jest wyeliminowanie sprzedaży alkoholu nieletnim i ograniczenie jego spożycia przez młodych ludzi. Akcja potrwa przez wakacje w całym kraju. - Prowadzimy akcję w wakacje, ponieważ lato jest czasem, kiedy młodzi ludzie najczęściej sięgają po alkohol. Z naszych doświadczeń wiemy, że w miejscach, w których jest prowadzona kampania, ta sprzedaż spada dwu, trzykrotnie - powiedział w Marcin Duma, dyrektor warszawskiej firmy Homo Homini Badania Opinii i Komunikacji Społecznej, organizującej kampanię.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Nigaz (niezweryfikowany)
Moze w ramach odpowiedzi zadam pytanie: Co do kurwy nedzy mamy robic? Czesto czekam tylko zeby wyskoczyc na piwo z kumplami bo jest sposob na nude! Kazdy sposob spedzania wolnego czasu jest nam utrudniony!
nvm (niezweryfikowany)
Ciekawą opcją na tej stronie jest kapowanie na sklepy, które sprzedają alkohol nieletnim. Ciekaw jestem, czy naprawdę sprawdzają wszystkie cynki i wysyłają swoich "agentów". xD
gGg (niezweryfikowany)
Ja tam mam "swój" sklepik gdzie mi wszystko sprzedadzą i jest git!
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Artykuł zawiera lokowanie produktu ;)

Niniejszy raport dotyczy mojego pierwszego doświadczenia z Panem Hoffmanem na papirusie. Imiona występujących tutaj osób zostały zmienione. Raport jest dość szczegółowy ze względu na to, że większość zdarzenia nagrywałem na dyktafon.

ZAPRASZAM DO LEKTURY

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ogromne podekscytowanie perspektywą pierwszego tripa, nastawienie na głębsze, mistyczne doznania. Chęć zajrzenia wgłąb siebie, dotarcia do najgłębiej skrywanych warstw własnej psychiki, zmotywowania się, przeżycia czegoś przełomowego. Pragnienie przemyślenia dotychczasowego życia w innym stanie świadomości, wyciągnięcie wniosków. + odzyskanie i pogłębienie kapryśnej weny. Dom, głównie mój pokój, momentami na dworze. Właściwie cały trip w samotności, chwilami obecny jedynie Kot.

21.03.2013

Dopiero teraz, prawie rok od opisywanych zdarzeń, zebrałam się na odwagę, aby wrzucić tego trip raporta na neuro. Relacja jest dokładna i rzetelna, bo dużo pisałam w czasie tripu, a opis na jej podstawie ogarniałam przez następne 2-3 dni. Wersja pierwotna ma 28 stron i zawiera bardzo dużo osobistych kwestii, dlatego też wrzucam wersję znacznie okrojoną.

  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Mieszkanko studenckie, popołudnie, dobry humor.

Godziny podawane są tylko przybliżone, ponieważ piszę tego tripa kilka dni po zajściu.

17:00

Zaczynamy, w lodówce leży sześć schłodzonych piw. Z kumplem otwieramy pierwsze piwa. Dźwięk syku spod kapsla wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Następnie zaczynam kolejne piwo. MJ mieliśmy sobie zostawić na weekend ( jestr czwartek), lecz postanowiliśmy zaszaleć. Kolega zabiera sie za kręcenie lolka, sam nie jest w tym doświadczony, a ja nie potrafię tego robic w ogóle. Lolej zwinięty dośc nieprecyzyjnie, "filter" można nazwać "przelotowym" przez spora dziurę na środku.

18:00

  • Amfetamina

Nie będzie to opis pojedynczego tripu, bo wszystkie były podobne. Tak to już jest z amfetaminą. Pierwszy raz to jak lot w chmurach. Każdy następny to powolne opadanie na ziemię…


Doświadczenia: przez około 2 lata z przerwami - klej. Później zioło, dość dużo, ale nie przesadnie, benzodiazepiny, thioridazin, raz LSD (nic kompletnie mi nie było, chyba wałek), dwa razy extasy, ostatnio efedryna i kodeina.

randomness