Rumunia: Morze wyrzuciło na brzeg duże ilości kokainy

Rumuńska policja zabezpieczyła 130 kg kokainy. Paczki z narkotykami rozrzucone były wzdłuż wybrzeża. W akcji antynarkotykowej brało udział blisko 300 funkcjonariuszy, 14 łodzi straży przybrzeżnej i dwa śmigłowce.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
BG, AK
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

526

Rumuńska policja zabezpieczyła 130 kg kokainy. Paczki z narkotykami rozrzucone były wzdłuż wybrzeża. W akcji antynarkotykowej brało udział blisko 300 funkcjonariuszy, 14 łodzi straży przybrzeżnej i dwa śmigłowce.

Jak informują służby, pierwsze paczki zostały wyrzucone przez morze w piątek. Wówczas do akcji wkroczyła policja wspierana przez straż przybrzeżną.

W akcji wzięło udział blisko 300 funkcjonariuszy, którzy dysponowali dwoma śmigłowcami i czternastoma łodziami. Operacja objęła około 90 km linii brzegowej.

Rzecznik policji Georgian Dragan poinformował, że czystość kokainy została oceniona na 90 procent. Zaapelował, żeby nie otwierać znalezionych na plaży paczek, ponieważ mogą stanowić „zagrożenie dla życia”.

Szacuje się, że przechwycony ładunek jest wart około kilkudziesięciu milionów euro.

Rumunia uchodzi za kluczowy punkt przemytniczy, który łączy Amerykę Łacińską z Europą.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • LSD-25

 

Psychoanalityczna reasumpcja podświadomości czyli bad trip i jego interpretacja

 

Czas: noc z 13 na 14 lutego 2012 roku

Materiał: LSD 180 µg

Przebieg:

Start ~ 23:30

Wejście ~ 01:10

Koniec ~ 05:30

 

  • MDMA (Ecstasy)

Substancja - 2 extasy (+10 piw:)


Poziom wtajemniczenia- wtajemniczony :D

  • Marihuana

nazwa substancji : bromowodorek dekstrometorfanu

poziom doświadczenia użytkownika : ganja haszysz amfetamina benzydamina efedryna dxm

dawka : 675 mg (45 tabletek) doustnie





DXM brałem już wiele razy ale dopiero teraz zmobilizowałem się żeby opisać trip





  • Kodeina
  • Tripraport

Umilenie wieczoru na nudnych zajęciach, oraz forma spędzenia czasu ze znajomymi na późniejszej imprezie.

To był bardzo długi (i bardzo nudny) zimowy, piątkowy wieczór. Piątki jeszcze do niedawna śmiertelnie mnie męczyły, gdyż perspektywa prób orkiestry w godzinach 15-18:30 była przerażająca. Tego dnia nie było mowy nawet o tym, żebym się z tych zajęć jakkolwiek wymigała. Świadomość, że wszyscy już dawno mogą cieszyć się weekendem poza mną nieustępliwie nasycała moje rozżalenie już w pierwszych minutach próby. Godzina 17:00: w 20-minutowej przerwie postanowiłam się przewietrzyć i automatycznie skręciłam do nieopodal znajdującej się apteki.

randomness