Rumunia: Morze wyrzuciło na brzeg duże ilości kokainy

Rumuńska policja zabezpieczyła 130 kg kokainy. Paczki z narkotykami rozrzucone były wzdłuż wybrzeża. W akcji antynarkotykowej brało udział blisko 300 funkcjonariuszy, 14 łodzi straży przybrzeżnej i dwa śmigłowce.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
BG, AK

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

537

Rumuńska policja zabezpieczyła 130 kg kokainy. Paczki z narkotykami rozrzucone były wzdłuż wybrzeża. W akcji antynarkotykowej brało udział blisko 300 funkcjonariuszy, 14 łodzi straży przybrzeżnej i dwa śmigłowce.

Jak informują służby, pierwsze paczki zostały wyrzucone przez morze w piątek. Wówczas do akcji wkroczyła policja wspierana przez straż przybrzeżną.

W akcji wzięło udział blisko 300 funkcjonariuszy, którzy dysponowali dwoma śmigłowcami i czternastoma łodziami. Operacja objęła około 90 km linii brzegowej.

Rzecznik policji Georgian Dragan poinformował, że czystość kokainy została oceniona na 90 procent. Zaapelował, żeby nie otwierać znalezionych na plaży paczek, ponieważ mogą stanowić „zagrożenie dla życia”.

Szacuje się, że przechwycony ładunek jest wart około kilkudziesięciu milionów euro.

Rumunia uchodzi za kluczowy punkt przemytniczy, który łączy Amerykę Łacińską z Europą.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana


Poniedziałek ( 7.06.99 ) był pierwszym z serii pięciu dni,które spędziłem razem z moją klasą w Zakopanem.



  • Amfetamina

A to moja przgoda.. Poniedzialek rano, dwoni telefon. "Jedziesz do

Gdyni?"-slysze. Pytanie! Pewnie ze jade. Takie wyjazdy to lubie.

Spontan. Szkolke sie oposci, to pewne, ale co tam.. Biore ze soba

sztuczke zielonego, szklana tubke, prawo jazdy, plastykowy pieniadz I

w droge!

Jedzie nas w sumie trzech, ja jako "zapasowy" kierowca. Firmowy

Nissan wiezie nas przez ulice stolicy - kierunek polnoc. Wieziemy

jakies duperele do filli firmy w Gdansku, zreszta cel podrozy

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Noc, wolny pokój. Humor nie był ani zły ani dobry, nie miał zbyt wielkiego wpływu na doświadczenie.

Opisany tutaj trip miał miejsce właściwie niecały tydzień, po 'podróży' na której zażyłem 3 gramy wysuszonych grzybów. Czemu tak szybko? Żeby logicznie to sprostować, musiałbym opisać poprzedniego tripa, ale jakoś nie mam ochoty więc w skrócie powiem, że przed pierwszym razem bardzo chciałem wykorzystać doświadczenie wizualnie, co mi się nie udało gdyż nie byłem wtedy sam i większość tripa przeszło śmiechami i lataniem po mieszkaniu. Tolerancja zeszła, a po poprzednim tripie jakoś nie obawiałem się, że coś złego może się stać.

  • 5-MeO-MiPT
  • Marihuana
  • Tripraport
  • Tytoń

dobre samopoczucie, trip nastawiony z pewnym wyprzedzeniem

Wiosna 2010. Jest wieczór tóż przed weekendem. 180mg 5-MeO-MiPT przyjeżdza w moje i L. łapki busem pewnej firmy transportowej wprost ze Śląska. Część dajemy znajomym którzy chwilę potem podjeżdzają samochodem w umówione miejsce, pozostawiając porcje dla jeszcze czterech osób: dla nas oraz dla gospodarzy zacnego spotkania psychodelicznego. Wsiadamy więc w busa po uprzednim zaopatrzeniu się w niezbędny prowiant, jak pomarańcze, winogrona i inny owoce oraz coś dobrego na śniadanie dnia następnego. Bus wiezie nas gdzieś na lubelszczyżczyznę, gdzie docieramy gdy słońca już prawie nie widać.