Rozwój Ciemnej Sieci przyczyną wzrostu przemytu narkotyków za pośrednictwem holenderskiej poczty

Ilość ecstasy i amfetaminy, przechwytywanych w przesyłkach pocztowych, wzrosła w ciągu dwóch lat ponad trzykrotnie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

The Guardian
Daniel Boffey

Odsłony

891

Ilość ecstasy i amfetaminy, przechwytywanych w przesyłkach pocztowych, wzrosła w ciągu dwóch lat ponad trzykrotnie.

Rozwój dark webu pozwolił na ogromny wzrost ilości nielegalnych narkotyków wysyłanych za pośrednictwem listów i paczek pocztowych z terytorium Holandii, jednego z największych na świecie producentów narkotyków.

Holenderscy celnicy ostrzegają, że gwałtowny wzrost liczby konfiskowanych przesyłek krajowej poczty wskazuje na wyraźnie rosnącą tendencję.

Ilości ecstasy i amfetaminy znajdywanych na poczcie zwiększyła się ponad trzykrotnie, z 137 kg w roku 2016 do 460 kg w zeszłym roku, jak podają urzędnicy celni, traktujący jednak te liczby jako jedynie jako niewielki ułamek większego obrazu.

Przechwycenie przesyłki wymaga wykrycia nieprawidłowości w liście lub paczce przy użyciu skanera oraz zatwierdzenia wniosku o otwarcie paczki przez sędziego pokoju.

„Obserwujemy wzrost [ilości] wszystkich rodzajów narkotyków syntetycznych” - powiedział Kim Kuipers, starszy urzędnik holenderskiego organu celnego. „Jednakże zdecydowanie największa część tego, co obserwujemy, jeśli chodzi o [towar] mający opuścić UE, to ecstasy i amfetamina z Holandii”.

Holenderskie organizacje przestępcze są głównymi producentami i eksporterami narkotyków syntetycznych, przesyłanych za pośrednictwem kontenerów morskich lub ciężarówek, ale odnotowano również wzrost skali zakupów online, w których wykorzystywane są usługi pocztowe. Głównymi odbiorcami poza Europą są Stany Zjednoczone, Australia i Nowa Zelandia.

Darkweb, grupa stron internetowych funkcjonujących w zaszyfrowanej sieci, których nie można znaleźć przy użyciu tradycyjnych wyszukiwarek, był niedawno obiektem serii niedawnych operacji policyjnych.

W ubiegłym roku agencje [policyjne] w USA, Kanadzie i Europie, w tym w Wielkiej Brytanii, dokonały 61 aresztowań i przejęły prawie 300 kg narkotyków, 51 sztuk broni palnej i ponad 6,2 mln EUR (5,4 mln GBP) po namierzeniu 50 użytkowników darkwebu.

Niezależnie od tego, Neeltje Keeris z holenderskiej prokuratury krajowej powiedział De Morgen, że problem przesyłania narkotyków za pośrednictwem holenderskiej poczty „staje się coraz większy”.

„Trudno powiedzieć dokładnie, jak duży jest to problem” - powiedziała. „Ci, którzy się tym zajmują, robią to anonimowo. Nie wszystkie listy można sprawdzić. To niemożliwe, kiedy mamy do czynienia z tak ogromną ilością poczty.”

W zeszłym roku holenderskie stowarzyszenie policyjne ostrzegało w swoim raporcie, że Holandia zaczyna przypominać „narkopaństwo” z siłami [policyjnymi] niezdolnymi do zwalczania wzrostu przestępczości zorganizowanej i równoległą kryminalną gospodarką.

Krytycy holenderskiej gedoogbeleid (polityki tolerancji) pozwalającej na sprzedaż konopi i dającej prostytucji legalny status twierdzą, że Holandia została przez nią wypromowana na główny ośrodek narkotykowy.

Znaczna większość ecstasy przyjmowanej w Europie i USA pochodzi z laboratoriów na południu Holandii, o których mówi się, że są coraz częściej prowadzone przez marokańskie gangi zaangażowane też w produkcję konopi. Połowa z wartej 5,7 mld EUR kokainy zażywanej w Europie pochodzi, według Europolu, z portu w Rotterdamie.

Władze celne USA i Australii twierdzą, że z wielką ostrożnością badają paczki z Holandii. W ubiegłym roku czterech mężczyzn aresztowano w Brunssum w Limburgii, jako podejrzanych o darkwebowy handel narkotykami za pomocą usług pocztowych.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Spokojne popołudnie, dobry nastrój, sam w mieszkaniu(chociaż po kilku godzinach wraca brat), chęć przeżycia czegoś nowego i ciekawego.

Witam, poniżej mój pierwszy trip-raport, proszę więc o łagodną ocenę.

Kilka ostatnich tygodni spędziłem wdrażając się spowrotem w mój ćpuńsko-politechniczny rytm życia. W tym czasie, jak i w wakacje czytałem dużo o psychodelikach i postanowiłem spróbować kolejnego 'legalnego' drugu jakim jest DXM.

Tak więc po wykładach z jakichś pierdół udaję się do apteki, kupuję paczuszkę acodinu, która okazuje się mieć 20 tabletek po 15 mg dexa. Siadam przed PlayStation i zjadam najpierw 3 tabsy żeby wykluczyć uczulenie. Popijam piwko - ulubiony Staropramen i gram w fifkę.

  • Marihuana


Substancja:LSD-25 pod postacią małego kartonika z nadrukiem

(kot z Alicji w krainę czarów).

Jestem mężczyzną, wiek: 21 lat, waga: 81kg.

Doświadczenie: konopie: prawie codziennie od 5 lat, DXM -

kilkanaście razy, grzybki: kilka razy, meskalina - kilka razy

(w bardzo małych dawkach), amfetamina: kilka razy, LSD - 1 raz

zjadłem 0,5 kartonika, ale wypiłem do tego 6 piw, więc moje

doświadczenie z kwasem zostało zatarte przez katatoniczne

zejście alkoholowe:(.


  • 2C-P
  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Tripraport

Późny wieczór, znajomi wbijają do domu, rozkładamy się po pokoju i oddajemy się światu nowych substancji

To przeżycie mogę zaliczyć do udanych, z jednym małym wyjątkiem - jednego z nas wyniosło nieco za daleko i przez to zahaczyliśmy o granicę ostrego przypału.

Dodam jeszcze, że Wiek: 18, 18, 18, 20, 21.

Ale do rzeczy...

  • Silene Capensis
  • Tripraport

Nijakie

Wstęp 

Trip został napisany przeze mnie jakieś 3 lata temu - zaginiony i znaleziony. W tamtych czasach ćwiczyłem regularnie LD i zapoznając się z treścią kolejnych serwisów traktujących o snach, dotarłem w końcu do informacji o Silene Capensis - Afrykańskim Korzeniu Snów. Zamówiłem sobie 5 gram materiału roślinnego mając nadzieję na jakieś niezwykłe przeżycia. Mimo żucia tego cholerstwa przez tydzień, efekty poczułem wyłącznie dnia piątego.

TripRaport