Rozbito *rodzinny* gang handlarzy narkotyków.

Zielona Góra. Policja zlikwidowała rodzinny interes.

Anonim

Kategorie

Odsłony

2557

Policja rozbiła grupę przestępczą zajmującą się od kilku lat handlem narkotykami w Zielonej Górze i południowej części woj. lubuskiego. Trzon gangu stanowiła zielonogórska rodzina Z. Grupa w połowie zeszłego roku zdominowała rynek narkotyków w regionie. Stało się tak po rozbiciu przez policję innego groźnego gangu. Rodzina przejęła kontrolę na większością dealerów w regionie i podporządkowała sobie część dostawców. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego i KMP w Zielonej Górze zatrzymali ośmiu mężczyzn i kobietę, którzy wprowadzili na rynek duże ilości amfetaminy, heroiny i kokainy. Znaleziono przy nich kilkaset porcji narkotyków gotowych do rozprowadzenia. "Prawdopodobnie grupa działała od trzech lat. Zysk inwestowała w nieruchomości i drogie samochody. Wszyscy zostali tymczasowo aresztowani, a każdemu grozi do 10 lat więzienia" - powiedział w czwartek Zbigniew Kołecki, z zespołu prasowego KWP w Gorzowie Wlkp.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Fenazepam
  • Heroina
  • Katastrofa
  • Kokaina

nieznane

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Tłumaczę ten raport bo jest to jeden z najlepszych raportów jakie w ogóle czytałem, warte do zapoznania się dla każdego fana Research Chemicals. To historia użytkownika "Piper methysticum" z forum bluelight.ru - Anon

 

Oryginał:

  • Marihuana

Substancja: cannabis (1/3grama pachnącej, naturalnej marihuany).

W&N (Wystrój I Nastrój): początki jesiennej chandry gdzieś na bezdrożach.

Doświadczenie: cannabis, łysiczka lancetowata, chloroform, salvia i kilka innych dziwnych substancji.

Podobno "Polacy są tak agresywni, dlatego, że nie ma słońca" - coś w tym jest bo ilekroć przychodzi jesień nachodzi mnie wielka chandra. Co roku coraz mocniej czuję, że kolejnej zimy w naszym klimacie nie przetrzymam.

  • Dekstrometorfan

  • Grzybki
  • Grzyby Psylocybinowe
  • McKennai
  • Pozytywne przeżycie

Urlop w naturze, wokół pustka, głusza. Kilometry od najbliższych siedzib ludzkich. Zmęczenie życiem i ciągłym pędem, chęć odpoczynku złapania ponownej równowagi.

 Mniej więcej do 19. roku życia 1 września kojarzy się z początkiem szkoły. Tak i ja żyłem przez ten okres życia przepisując 1 września plan lekcji ze szkolnej tablicy. Później studia i praca, zdobywanie zawodu – to co nazywamy karierą. Kredyty, problemy, awanse, pieniądze i więcej kredytów. Zmęczenie, brak sensu.

W takim momencie życia na przełomie sierpnia i września pojechałem z B. w góry. Piękne i co najważniejsze puste góry. Dzika puszcza, piękne karpackie doliny. Cisza.

randomness