Substancje: stilnox 20 mg, hydroksyzyna 25 mg
Doświadczenie: niewielkie-głównie alkohol i benzodiazepiny
Opis tego tripu opiera się w dużej mierze na relacjach mojego kumpla (mieszkam w akademiku) i także oczywiście na moich :-)
8 kg marihuany i ponad 360 krzewów konopi zabezpieczyli policjanci opolskiego CBŚP podczas likwidacji w pełni profesjonalnej hydroponicznej plantacji w województwie opolskim. W ręce funkcjonariuszy wpadli ojciec z synem, którzy zorganizowali ten proceder.
8 kg marihuany i ponad 360 krzewów konopi zabezpieczyli policjanci opolskiego CBŚP podczas likwidacji w pełni profesjonalnej hydroponicznej plantacji w województwie opolskim. W ręce funkcjonariuszy wpadli ojciec z synem, którzy zorganizowali ten proceder. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych gotowych narkotyków i marihuany, którą można uzyskać z krzewów, to ponad 1,2 mln złotych. W Prokuraturze Okręgowej w Opolu mężczyźni usłyszeli już zarzuty związane z wytwarzaniem, posiadaniem i handlem znaczną ilością narkotyków. Grozi im do 12 lat więzienia. Obaj zostali tymczasowo aresztowani.
Policjanci z opolskiego CBŚP wpadli na trop hurtowych handlarzy narkotyków pochodzących z Nysy. Funkcjonariusze przypuszczali, że procederem zajmuje się ojciec z synem. Młodszy został zatrzymany, kiedy swoim samochodem przewoził narkotyki. Policjanci opolskiego CBŚP znaleźli przy nim ponad pół kilograma marihuany.
W tym samym czasie, inna ekipa policjantów CBŚP wkroczyła do domu zamieszkałego przez mężczyzn. Tam policjanci zatrzymali drugiego handlarza. Funkcjonariusze odkryli profesjonalną hydroponiczną plantację marihuany, która mieściła się na poddaszu budynku. Wartość nowatorskiego sprzętu wykorzystywanego do uprawy narkotyków, mogła sięgać blisko 100 tys. złotych. To pierwszy razy, kiedy policjanci zlikwidowali plantację urządzoną w taki sposób. Policjanci zabezpieczyli ponad 360 krzewów konopi, z których można uzyskać ponad 70 kg gotowego produktu. Do tego w pomieszczeniach było już 7,5 kg marihuany przygotowanej do sprzedaży.
Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych gotowych narkotyków i marihuany, którą można uzyskać z krzewów, to 1,2 mln złotych.
W Prokuraturze Okręgowej w Opolu, mężczyźni usłyszeli zarzuty związane z wytwarzaniem, posiadaniem i handlem znaczną ilością narkotyków. Mogą spędzić w więzieniu nawet 12 lat. Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Opolu obaj zostali tymczasowo aresztowani.
Substancje: stilnox 20 mg, hydroksyzyna 25 mg
Doświadczenie: niewielkie-głównie alkohol i benzodiazepiny
Opis tego tripu opiera się w dużej mierze na relacjach mojego kumpla (mieszkam w akademiku) i także oczywiście na moich :-)
Przypadkiem, w piątek, po pracy.
Witam,
Piątek. Z pracy mam do domu około 1800 metrów. Muszę to przejść bo nie mam czym dojechać. Wlokę noga za nogą zmęczony głupotą ludzi, palę papierosa i zastanawiam się co dziś mam ze sobą zrobić. Wpada mi do głowy DXM. DXM? Eeee, nie za bardzo. Ostatnio nie było dobrze. może koda? Fajnie sie po niej śpi następnego dnia. Ponieważ miałem ostatnio problemy ze snem, wybrałem kodę. W aptece kupiłem Thiocodin. Ku mojemu zdziwieniu sprzedają to tylko po 10 tabletek (po 15 mg + jakieś gówno co rozwala żołądek). Mało. Ale ok, może mi wystarczy.
Set : Wszystko na czczo, nie jadłem cały dzień. Dawka dekstometorfanu przyjęta z rana, blotter LSD przyjęty dosłownie chwilę przed spotkaniem z Kuratorką, które miało trwać godzinę. Wielkie podekscytowanie nową substancją oraz lekka adrenalina związana z niepewnością, czy czasem kartonik nie wejdzie za wcześnie przez co Kuratorka zauważy, że jestem naćpany. Setting : Moje puste mieszkanie, przygotowany wygodny fotel, muzyka oraz jedzenie, które powinno być ciekawym doświadczeniem na kwasie.
Godzina 14:00, T: zarzucam blotter, za chwilę powinna być Kuratorka.
T+0:03 Kuratorka dzwoni do drzwi, połykam blotter i otwieram jej. Zaczyna się oczekiwanie.
Dobre nastawieniem, chęć doświadczenia czegoś głębszego po raz drugi po mj. Sam w domu.
Wypiłem 4 yerby mate, przebigłem moją małą miejscowość na sprincie, po czym przy dalej wzmożonym oddechu przyjąłem w płucka pięknego spuszczaka.
Na początku wiadomo nic sie nie dzieje, tak więc zabieram co moje z łazienki, i ruszam do zaciemnionego pokoju. Minęło juz pare mnut a mi dalej nic sie nie dzieje. Co bylo dosyć dziwne ponieważ zazwyczaj od razu mnie łapie. Tak więc zrezygnowany kładę sie na łózko, wkładam słuchawki i zapuszczam sobie piosenkę "rly real-blackbear" i zamykam oczy.