REKLAMA




Resort zdrowia chce uwędzić e-palaczy w dymie papierosowym.To nie będzie działanie prozdrowotne

Wydaje się, że o tym jak palenie papierosów jest szkodliwe nikogo nie trzeba przekonywać. Niestety w tej kwestii braki wiedzy ma chyba Ministerstwo Zdrowia, które chce aby użytkownicy e-papierosów byli narażeni na wdychanie dymu tytoniowego w palarniach.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

NaTemat.pl
Anna Kaczmarek

Odsłony

275

Wydaje się, że o tym jak palenie papierosów jest szkodliwe nikogo nie trzeba przekonywać. Niestety w tej kwestii braki wiedzy ma chyba Ministerstwo Zdrowia, które chce aby użytkownicy e-papierosów byli narażeni na wdychanie dymu tytoniowego w palarniach.

Obecnie polski rząd kontynuuje wdrożenie Dyrektywy Tytoniowej. W tej kwestii jest zgodny ze swoimi poprzednikami, czyli rządem PO -PSL i chce wprowadzić przepis zabraniający używania e-papierosów w przestrzeni publicznej, kierując tym samym blisko 2 mln rzeszę użytkowników e-papierosów do palarni.

Nikotyna uzależnia, ale nie powoduje raka

Użytkownicy e-papierosów, jak dowodzą badania firmy badawczej the Insider dla eSmokingInstitute, w 95% rekrutują się spośród palaczy zwykłych papierosów, którzy po prostu chcą rzucić palenie i przejść do mniej szkodliwego produktu jakim są e-papierosy. Oczywiście wielu z nich pozostanie uzależnionych od nikotyny, którą będą przyjmować z parą emitowaną przez papierosy. Jednak sęk w tym, że nikotyna nie jest substancją rakotwórczą.

Gdyby urzędnicy a i sam szef resortu zdrowia pokusił się o zgłębienie tematu, wiedziałby, że e-papierosy z papierosami mają niewiele wspólnego.

Warto więc przypomnieć, że istnieje wiele dowodów naukowych na brak narażenia czynnego i biernego używania e-papierosów. Do tych wniosków doszli zarówno zagraniczni, jak i wybitni polscy naukowcy i lekarze. Zdaniem prof. Andrzeja Sobczaka ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, w e-papierosach nie występuje fizyczny proces spalania, a co za tym idzie brak jest trucizn tworzonych w procesie spalania, np. amoniaku, cyjanków, formaldehydu, tlenku węgla. Ilość smolistych substancji toksycznych jest znacznie niższa, porównywalna z ilością obecna w preparatach farmaceutycznych.

Większość dostępnych badań dowiodła, że ilość szkodliwych substancji (formaldehydu, toluenu, acetonu, nitrozoamin, tlenku węgla, metali ciężkich) w składzie liquidu jak i wytwarzanej parze, jest od 9 do 450 razy niższa niż w dymie papierosowym!

Zmuszanie tych, którzy używają e-papierosów (używają, bo wdychanie pary z paleniem, czyli sytuacją gdzie mamy do czynienia z procesem spalania, ma niewiele wspólnego) jest porównywalne z wysyłaniem do palarni tych, którzy nie palą, a chcą wypić kawę (kawa zawiera kofeinę, to w końcu też substancja uzależniająca).

Palarnia to nie miejsce do e-palenia

Jestem użytkownikiem e-papierosów i miałam okazję skorzystać z palarni podczas oczekiwania na samolot na jednym z zagranicznych lotnisk. Właściwie nikt nie wysyłał mnie do tej palarni, ale postanowiłam być elegancka i nie epatować swoim nałogiem w przestrzeni publicznej.

Powiem szczerze, w palarni, która posiadała wyciąg, filtry itd. nie byłam w stanie wytrzymać dłużej niż dwie minuty - dusiłam się. Nie mówiąc już o tym, że śmierdziało mi ubranie, włosy i bagaż podręczny. Wiem, kiedy jeszcze paliłam papierosy, potrafiłam w takim miejscu spędzić 20 minut spokojnie wypalając dwa papierosy i prowadząc ożywioną konwersację. Ale wtedy byłam palaczem.

Od czasu kiedy definitywnie przestałam palić papierosy minęło już 3,5 roku. Wcześniej wiele razy próbowałam rzucić palenie. Kończyło się to zawsze fiaskiem. Może brak silnej woli, może trudne do opanowania uzależnienie. Ciężko stwierdzić. Przejście na e-papierosa udało się. Wcale nie było łatwo. Bo to nie jest to samo. Jednak e-papieros zaspokajał głód nikotyny, nie traciłam też „papierosowych” relacji towarzyski - jak zwykle wychodziłam na „dymka” tyle, że z moim e-papierosem, no i co ważne nie tyłam.

O tym, że e-papierosy nie są zdrowe, oczywiście wiem. Jednak ich szkodliwość jest nijak porównywalna z papierosami tradycyjnymi. Zresztą to da się zaobserwować. Po przejściu na e-papierosa (nie popalałam w ogóle papierosów tradycyjnych) przestałam kaszleć, przestałam śmierdzieć, moja cera, włosy i paznokcie zaczęły wyglądać dużo lepiej, przestałam chrapać w nocy…

Coraz rzadziej łapałam też infekcje, bo nie musiałam wychodzić w każdą niepogodę na zewnątrz, żeby zapalić. To była tak duża zaleta, że przekonała mnie to pozostania przy e-papierosie.

Nie dmucham w twarz małym dzieciom

Stało się jeszcze coś ciekawego, moje uzależnienie od nikotyny zaczęło wyglądać trochę inaczej. Odczuwam głód nikotynowy, tak jak wtedy kiedy paliłam papierosy tradycyjne, jednak wcale nie mam ochoty na zapalenie tradycyjnego papierosa. Ich zapach stał się dla mnie obrzydliwy, duszę się w pomieszczeniu, gdzie pali się papierosy. Natomiast w sytuacji kiedy padnie mi bateria w e-papierosie, albo skończy się liquid, nie będę w środku nocy szukać punktu sprzedaży, jestem w stanie spokojnie przeczekać. To nie było możliwe w przypadku zwykłych papierosów. Ta zmiana uzależnienia, daje mi nadzieję na definitywne rzucenie palenia.

Jednak plany resortu zdrowia, które zakładają zamknięcie mnie w palarni napawają mnie lękiem i obrzydzeniem. To zwyczajnie jest niesprawiedliwe. Nie używam e-papierosa w autobusie komunikacji miejskiej, w przychodni, szkole, urzędzie, kinie, w pracy wychodzę na korytarz. Będąc u znajomych zawsze pytam, czy nie będzie im przeszkadzało, jeśli będę używała e-papierosa. Nie dmucham w twarz małym dzieciom i nie doradzam stosowania tego produktu, tym którzy nigdy nie palili papierosów (nie róbcie tego, nikotyna głęboko uzależnia).

Dlaczego więc resort zdrowia (!) chce mnie skazać na wdychanie dymu tytoniowego? Czy to nie jest zwyczajna zemsta za to, że przestałam palić zwykłe papierosy i akcyzą zasilać budżet państwa? Budżet, który odwróci się ode mnie kiedy zachoruję na schorzenie odtytoniowe. Bo z papierosowej akcyzy nie opłaca się leczenia rozedmy płuc, POCHP czy raka płuc. Pieniądze, którymi palacze przez lata zasilają budżet są wydawane na zupełnie inne rzeczy np. na pensje dla urzędników.

Może jednak warto by Minister Zdrowia pochylił się na sytuacją tych, którzy przeszli na e-papierosy. Ja nie chce znowu palić i nie chcę wdychać dymu z papierosów. Ratunku!

Oceń treść:

Average: 10 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Katastrofa
  • Wenlafaksyna
  • Zolpidem

Samotny wieczorek w domu. Nic nie zwiastowało masakry.

Zachowana oryginalna pisownia, fatalny styl ukazujący rozkojarzenie myślowe i brak spójności (proszę porównać jakość z innymi TR), 2h po odzyskaniu świadomości. Raport, pomimo totalnej sieczki w głowie - napisał się sam. A brzmiał on tak...

 

  • 2C-E
  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"

własny pokój, ciepłe łóżko, laptop pod ręką, zgaszone światło, zapalone świece i kadzidła.

Waga: około 60-70kg,

Nastawienie: chęć wykorzystania resztek RC, zamierzam spędzić parę chwil bez muzyki, w kompletnej ciszy i ciemności, by zobaczyć, co tak naprawdę oferuje ten mix.

21:53 - idzie 5 pierwszych acodinków, zarzucam po 5 co 3 minuty.

22:14 - 30 białych cukiereczków zostalo zjedzone, za 15-30 minut wkładam pod język fragment chusteczki nasączony roztworem 4-aco i 2C-E, który to postaram się utrzymać tam przez jakieś 15 minut przed połknięciem. Prawie jak blotter ;)

  • Bad trip
  • Marihuana

Dobre nastawienie, mieszkanie na wynajmem kolegi, parę ziomkow w tym najlepszy kolega. Ogólnie wszyscy pozytywni i nakreceni. Choć mieszkanie miało mało mebli co mi akurat przeszkadzało.

Przeszliśmy do kolegi, wszyscy w dobrym nastroju, zapalismy najpierw po lufie. Nikomu z nas nic nie było więc zaczęliśmy robić wiadro. Po okołu 40 minutach walnalem wiadro jako ostatni. Zdusiło mnie w płucach, strasznie bolało aczkolwiek po chwili ból ustał i zaczęło mi się bardzo chcieć sikać. Do kibla oczywiście była kolejka więc czekałem już mocno porobiony, zacząłem sobie wkręcać że zaraz się zesikam, wszystko było tak spowolnione że ledwo trzymałem się na nogach.

  • Grzyby halucynogenne

Zapoznaj sie z http://neurogroove.info/jak-napisac-poprawny-raport a TR bedzie na glownej, wybaczam to jakos i nie wpitole do odurzonych ;) No i wypadaloby zdania wielkimi literami zaczynac w celu lepszej czytelnosci.

BEFORAPORT : no, to relacja z pierwszego grzybienia, ktoro mialo miejsce juz w chÓÓÓj temu (co jest konkretnie ujete ponizej), i na uwadze trzeba tez miec fakt, ze i sam raport byl tworzony ladny kawalek czasu po fakcie

randomness