Rencista produkował narkotyki w mieszkaniu

Mieszkańcy wieżowca przy ul. Elsnera w Łodzi są zszokowani. Nie mogą uwierzyć, że ich 52-letni sąsiad uczynił z dwupokojowego mieszkania na 11 piętrze profesjonalne laboratorium, w którym produkował amfetaminę.

Anonim

Kategorie

Źródło

Express Ilustrowany

Odsłony

2618

Mężczyzna właśnie trafił do aresztu - pisze Express Ilustrowany.

To przecież taki niepozorny człowiek - mówią lokatorzy. Kiedyś ostro imprezował, ale ostatnio bardzo się wyciszył.

Tomasz M. przebywał na rencie. W zaciszu widzewskiego blokowiska produkował hurtowe ilości narkotyków. W mieszkaniu zgromadził kilkaset litrów różnego rodzaju odczynników i półproduktów torebki- dilerki i wagi do odmierzania porcji. W mieszkaniu, które Tomasz M. przebudował na potrzeby fabryki - wyburzył część ścian, znajdowało się również mnóstwo książek z dziedziny chemii.

Ale żeby pan Tomek produkował amfetaminę? - zastanawiają się sąsiedzi i po chwili szybko dodają. Czasami czuć było jakieś chemiczne zapachy. Zwracaliśmy mu uwagę, ale nie reagował. Przez cały rok zawsze miał uchylone wszystkie okna.

Mężczyzna został zaskoczony przez antyterrorystów podczas produkcji amfetaminy. Zamaskowani funkcjonariusze z dachu na linach opuścili się na jego balkon. Wybili szyby i wtargnęli do pokoju.

W mieszkaniu znajdowała się profesjonalna linia do produkcji narkotyków - mówi Krzysztof Wolski, naczelnik wydziału ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Ekspertyzie zostaną poddane znalezione odczynniki. Będziemy sprawdzać m.in. kto dostarczał substancje i kto odbierał amfetaminę.

Tymczasem mężczyzna nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Podczas zatrzymania nie stawiał oporu. Przedstawiono mu zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a także wytwarzania znacznych ilości środków odurzających, za co grozi od 3 do 15 pozbawienia wolności.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

danielek (niezweryfikowany)

itak by go poewnie ktos zwałował a moze i kulke by dostał
AleX (niezweryfikowany)

LOOOOLLLL LOOOOOOLLLLLLLLLLLLLLL ;DDDDDDDDD <br>spuscili sie po linach ;DDDDDDDd <br> <br>no nie mogeee, szkoda ze ze smiglowca wczesniej nie ostrzelali jego mieszkania ;DDD
Sloma (niezweryfikowany)

Antyterroryści - lol. &quot;Jak zostać terrorystą&quot; poradnik opracowany przez Związek Mediów Polskich S.A.
u_ran (niezweryfikowany)

Nie no... Wzial sobie jakis dziennikarzyna wymyslil historyjke i teraz wszedzie powtarzaja! najpierw na onecie, a teraz tu. blee... <br> <br>Nie powielajcie stereotypow i nie siejcie dezinformacji!! Rzeklem...
.chudy. (niezweryfikowany)

&quot;Zamaskowani funkcjonariusze z dachu na linach opuścili się na jego balkon. Wybili szyby i wtargnęli do pokoju.&quot; powinni jeszcze dodać że po brawurowej akcji niebespieczny lokator został obezwładniony, a dla policjantów czeka premia ; )
Armageddon (niezweryfikowany)

Antyterroryści - lol. &quot;Jak zostać terrorystą&quot; poradnik opracowany przez Związek Mediów Polskich S.A.
narta (niezweryfikowany)

Antyterroryści - lol. &quot;Jak zostać terrorystą&quot; poradnik opracowany przez Związek Mediów Polskich S.A.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Inne
  • Pierwszy raz

Ciepły letni dzień, pierwsza połowa czerwca, podróż z kolegą (D), z którym zdarzyło mi się już kiedyś wybrać na skromnego tripa na połowie kartona. Grzyby własnoręcznie wyhodowane przez D z growboxa przywiezionego z Amsterdamu. Pierwszy test owoców jego pracy jak i mój pierwszy raz z grzybami. Swobodne, bezstresowe podejście do psychodelików po niedawnych próbach z LSD. Nastawienie na wrażenia podobne do kwasu, ale krótsze. Spacer po lasach niedaleko domu D.

 

Wstęp: Podobnie jak wszystkie poprzednie moje raporty, TR pisany po upływie dłuższego czasu. W tym wypadku jest to 2,5 roku. Podawane czasy nie są więc dokładne. Podróż była raczej krótka. Rozmów też nie prowadziliśmy zbyt wiele. Zdarzyło się jednak kilka niecodziennych rzeczy, których nie było mi dane doświadczyć na kwasie. Raport nie będzie więc taki znów najkrótszy.

  • Grzyby halucynogenne


.


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


.


jesli kiedys napisze z tego trip report, to znaczy, ze wszystko


poszlo na


marne...

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Wolny weekend, niepohamowana ochota na przyćpanie

Trochę za póżno ogarnąłem że nie wszystkie apteki są całodobowe, więc zamiast podejść sobie do najbliższej, 100 metrów od domu musiałem przejść się trochę miastem ale ruch to ponoć zdrowie a w tej branży zdrowie chyba jest w cenie, także nie ma co narzekać.

  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Piękna pogoda za oknem godzina 16:00 pusty dom, komputer, przygotowana ulubiona muzyka, wygodne łóżko. Humor pozytywny, całkiem spora ekscytacja i odrobina strachu. Ochota na przygodę, zaciekawienie i trochę zniecierpliwienia. Podniecony, pozytywnie nastawiony.

-T+0 – godzina 16:00,                 Nalewam wody do pakietu, rozmasowuje go, wstrząsam i wypijam. Po wypiciu zawartości wlewam jeszcze trochę wody, powtarzam czynność i wypijam. Czekam na to, co się stanie, jestem podniecony. Słyszałem opowieści kolegów o mega przeżyciach, ale słuchałem ich z dystansem, nie nastawiam się na nic. Co będzie to będzie. Idę do pokoju, kładę się na łóżku i odpalam papierosa. Czekam i słucham muzyki… -T+20 godzina 16:20
         Leżę na łóżku i wpatruje się w pokój, pojawiają się pierwsze efekty.