Rencista produkował narkotyki w mieszkaniu

Mieszkańcy wieżowca przy ul. Elsnera w Łodzi są zszokowani. Nie mogą uwierzyć, że ich 52-letni sąsiad uczynił z dwupokojowego mieszkania na 11 piętrze profesjonalne laboratorium, w którym produkował amfetaminę.

Anonim

Kategorie

Źródło

Express Ilustrowany

Odsłony

2598

Mężczyzna właśnie trafił do aresztu - pisze Express Ilustrowany.

To przecież taki niepozorny człowiek - mówią lokatorzy. Kiedyś ostro imprezował, ale ostatnio bardzo się wyciszył.

Tomasz M. przebywał na rencie. W zaciszu widzewskiego blokowiska produkował hurtowe ilości narkotyków. W mieszkaniu zgromadził kilkaset litrów różnego rodzaju odczynników i półproduktów torebki- dilerki i wagi do odmierzania porcji. W mieszkaniu, które Tomasz M. przebudował na potrzeby fabryki - wyburzył część ścian, znajdowało się również mnóstwo książek z dziedziny chemii.

Ale żeby pan Tomek produkował amfetaminę? - zastanawiają się sąsiedzi i po chwili szybko dodają. Czasami czuć było jakieś chemiczne zapachy. Zwracaliśmy mu uwagę, ale nie reagował. Przez cały rok zawsze miał uchylone wszystkie okna.

Mężczyzna został zaskoczony przez antyterrorystów podczas produkcji amfetaminy. Zamaskowani funkcjonariusze z dachu na linach opuścili się na jego balkon. Wybili szyby i wtargnęli do pokoju.

W mieszkaniu znajdowała się profesjonalna linia do produkcji narkotyków - mówi Krzysztof Wolski, naczelnik wydziału ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Ekspertyzie zostaną poddane znalezione odczynniki. Będziemy sprawdzać m.in. kto dostarczał substancje i kto odbierał amfetaminę.

Tymczasem mężczyzna nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Podczas zatrzymania nie stawiał oporu. Przedstawiono mu zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a także wytwarzania znacznych ilości środków odurzających, za co grozi od 3 do 15 pozbawienia wolności.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

danielek (niezweryfikowany)
itak by go poewnie ktos zwałował a moze i kulke by dostał
AleX (niezweryfikowany)
LOOOOLLLL LOOOOOOLLLLLLLLLLLLLLL ;DDDDDDDDD <br>spuscili sie po linach ;DDDDDDDd <br> <br>no nie mogeee, szkoda ze ze smiglowca wczesniej nie ostrzelali jego mieszkania ;DDD
Sloma (niezweryfikowany)
Antyterroryści - lol. &quot;Jak zostać terrorystą&quot; poradnik opracowany przez Związek Mediów Polskich S.A.
u_ran (niezweryfikowany)
Nie no... Wzial sobie jakis dziennikarzyna wymyslil historyjke i teraz wszedzie powtarzaja! najpierw na onecie, a teraz tu. blee... <br> <br>Nie powielajcie stereotypow i nie siejcie dezinformacji!! Rzeklem...
.chudy. (niezweryfikowany)
&quot;Zamaskowani funkcjonariusze z dachu na linach opuścili się na jego balkon. Wybili szyby i wtargnęli do pokoju.&quot; powinni jeszcze dodać że po brawurowej akcji niebespieczny lokator został obezwładniony, a dla policjantów czeka premia ; )
Armageddon (niezweryfikowany)
Antyterroryści - lol. &quot;Jak zostać terrorystą&quot; poradnik opracowany przez Związek Mediów Polskich S.A.
narta (niezweryfikowany)
Antyterroryści - lol. &quot;Jak zostać terrorystą&quot; poradnik opracowany przez Związek Mediów Polskich S.A.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Pierwsze spotkanie mialo miejsce w pierwszy liikend po moich

urodzinach. Jako, ze zawsze podchodze do testow bardzo ostroznie

zaczalem od malej dawki. Byli jeszcze za mna Bolek i Lolek [imiaona

zostaly celowo zmienione :) ] Dawka mala 7+3tabl.(150mg)/55kg . Powiem

krotko: Ja cos poczulem oni nie. Bolek mowil ze nic nie czul, Lolek

czul się zle, a Mescalito był radosny i dlatego tylko on przeszedl

do nastepnej rundy:). Trip był dziwny, pozwolil mi obadac sytuacje.

  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"

Pozytywnie, ciepły, letni dzień, ogromna ciekawość, ustronne miejsce

Był ciepły, letni dzień. Kolega (będę go określać K.) zaproponował mi nowy towar. Nie wiedziałam dokładnie co to jest i jak działa. Byłam ciekawa... "sprawdzę, jak jakieś gówno to przestanę palić". Okazało się, że to był dopalacz. Jaki? Dokładnie nie wiem, prawdopodobnie Mocarz.

 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

lato, słoneczny dzień, z dwoma dobrymi kumplami (opisani jako M i K), podejście całkiem dobre, nie wiedziałem czego oczekiwać więc nie nastawiałem się za bardzo.

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako trzecia część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretne wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

  • Grzyby halucynogenne


nazwa substancji: grzyby halucynogenne prosto z samiusieńkich gór.


poziom doswiadczenia: marihuana bardzo baaardzo czesto, połówka kwasu, kilka dropsów i jakieś próby z apteką. grzyby 1 raz.


dawkowanie: idealne dla mnie 35 dorodnych sztuk metoda żuchlania.


set&setting: maksymalne podniecenie poplatane z poddenerwowaniem.


miejsce: mieszkanie znajomych całe do dyspozycji.





randomness