uwaga: *[trip zostanie opisany z punktu widzenia Cogla]
To rekordowe znalezisko jest uderzeniem w międzynarodową mafię narkotykową i sukcesem służb celnych. Wartość 10 ton kokainy to ok. 500 mln euro, pisze w piątek portal dziennika „Bild”.
To rekordowe znalezisko jest uderzeniem w międzynarodową mafię narkotykową i sukcesem służb celnych. Wartość 10 ton kokainy to ok. 500 mln euro, pisze w piątek portal dziennika „Bild”.
Dzięki szeroko prowadzonemu śledztwu funkcjonariusze Urzędu Celnego w Stuttgarcie zdobyli informację, że 5 lipca na terenie terminalu kontenerowego w Hamburgu miała miejsce dostawa, w której ukryto rekordową ilość narkotyków. W kontenerze, obok innych towarów, znajdowała się kokaina.
„Tej samej nocy pilnie strzeżona ciężarówka przywiozła ładunek mafii narkotykowej do głównego urzędu celnego w Hamburgu, gdzie prześwietlono kontener. Śledczy (…) wyciągnęli z niego tony narkotyków. Substancja była owinięta plastikiem i oznaczona różnymi napisami przez południowoamerykańską mafię narkotykową”, ustalił „Bild”.
Było to drugie co do wielkości znalezisko kokainy w Europie. Tylko raz skonfiskowano większą ilość: w lutym 2021 roku funkcjonariusze urzędu celnego w Hamburgu zatrzymali kilka kontenerów z Paragwaju, w których ukryto 16 ton kokainy o wartości rynkowej 1,5-3,5 mld euro.
Jak dowiedział się „Bild”, skonfiskowane niedawno 10 ton kokainy jest przechowywane w „tajnym miejscu”, a niemieccy śledczy prowadzą w tej sprawie dochodzenie we współpracy z międzynarodowymi jednostkami do ścigania przestępczości zorganizowanej. (PAP)
dom, popołudnie, własny pokój, fotel przed kompem
05.08.2008
Nazbierałem ostatnio sporą ilość suszu z mojej szałwii, nadszedł więc czas na ich spalenie. Ilość, oceniając na jakieś 5 gramów, postanowiłem przeznaczyć na ekstrakt, co też uczyniłem. Z suszu uzyskałem troszkę ponad pól grama (może 0,6 - 0,7) ciemnozielonego ekstraktu. Mówiąc szczerze, nie byłem przekonany o jego mocy, dotychczas nie paliłem jeszcze liści, ani ekstraktu z własnej rośliny.
Cisza, spokój, swój własny pokój. Bez muzy.
Piszę tego Raport Tripa "pod bardzo miłym wpływem" będąc w stanie zawieszenia gdzieś pomiędzy zamuleniem z trawy i podniesionego nastroju z DXM. Zakładam, że będę w stanie dokładnie i w szczegółach opisać to, co naprawdę czuję. Teraz.
Polecam przetestowaną na sobie mieszankę.
Raport Trip składa się z 2 części. Porannej i wieczornej. Dlaczego tak? Aby sprawdzić, czy działanie nie jest przypadkowe.
Godzina 7:00
Zarzucam 20 tabsów Acodinu. Teraz w aptekach coś się zmienia i zaczynają sprzedawać Acodin po 10 tabsów i za taką samą cenę. Masakra.
To była smutna sobota, miałam maksymalnego doła, siedziałam sama w domu. Postanowiłam to jakoś wyleczyć.