„Ratownicy” szmuglowali w ambulansie kokainę i heroinę. Mieli nawet fałszywych pacjentów

Brytyjski sąd skazał członków gangu fałszywych ratowników medycznych, którzy za pomocą samochodu wyglądającego jak ambulans przerzucili z Holandii na Wyspy narkotyki o wartości ok. 1,6 mld funtów (9,7 mld zł).

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
mw, dmilo

Odsłony

867

Brytyjski sąd skazał członków gangu fałszywych ratowników medycznych, którzy za pomocą samochodu wyglądającego jak ambulans przerzucili z Holandii na Wyspy narkotyki o wartości ok. 1,6 mld funtów (9,7 mld zł). Przestępcy dla kamuflażu przewozili nawet fałszywych pacjentów – informuje „Guardian” na swojej stronie internetowej.

Narkotyki były szmuglowane w tajnych skrytkach, w które wyposażony był „ambulans”. Grupa przemytników działała nadzwyczaj sprawnie. Jak podają brytyjskie służby, z jej usług korzystało ok. 20 brytyjskich gangów, zajmujących się rozprowadzaniem twardych narkotyków.

Sprawa wyszła na jaw w czerwcu, gdy policja przeszukała jeden z „ambulansów”. W środku była kokaina o wartości 30 mln funtów oraz heroina warta 8 mln funtów. To tylko jeden transport; według ustaleń śledczych podobnych kursów było co najmniej 45 w ciągu 14 miesięcy, a wartość przewiezionych narkotyków sięga ok. 1,6 mld funtów

Winnymi uznano dwóch członków „gangu medyków”. Wyroki mają zostać wydane na początku grudnia. W sprawie wciąż prowadzone jest śledztwo.

Oceń treść:

Average: 9.8 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Autor: Hitori

S&S: Sam w nocy w pokoju, Zdałem akurat ostatnią maturę

Doświadczenie: chyba duże, nie chce mi się pisać

  • MDMA (Ecstasy)


Moj pierwszy raz na dropsach (jadłam kiedyś, ale tylko połówkę nic nie dało...)!!! Pojechaliśmy do niezłego klubu - wrzuciłam z kumpelą po dropsie (żółte romby) i czekamy!!! Czekamy i nic juz bylam zła powoli..?Siedziałam z chłopakiem i wlaśnie wtedy, kiedy zaczął mnie calowac po szyi!!! Dropsik mi wszedl...Po prostu przyszla mi mysl, ze jest zajebiscie i ja tu zostaje...To byly sekundy jak wstalam i poszlam z kolezanka do toalety - jej tez weszlo!!!


  • Dekstrometorfan

raz mialem badtripa po dxm - dawka 900mg (30 tussidexow)


na poczatku wkrecilem sie ze jestem postacia z gry komputerowej i bylo fajnie


"W..... stawiaj portal do M."


po nieudanych probach oswojenia tramwaju (dzikiego ostarda)


wbilem do metra (to chyba mnie zabilo)


jechalem metrem do kolegi (do M.)


kiedy wyystrezlilo mnie na powierzchnie ziemi byly juz tylko pytania typu


"W.... czy to jest rzeczywistosc? W.... czy ja zyje?"

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Otoczenie: Początek - mieszkanie brata, dobrze znane dające poczucie bezpieczeństwa, nie licząc ciemnych zakamarków. Mieszkanie duże, w starej kamienicy. W trackie: podróż do świata zewnętrznego - nocny spacer. Później powrót na wspomniane mieszkanie i tam już do końca tripu w jednym największym rozległym pokoju. Pokój dający wiele bodźców wzrokowych, dużo kolorów, kształtów, stare meble, obrazy. Trip 4- osobowy z zaufanymi ludźmi. Całkowity brak lęku przed nimi, bardziej lekki lęk o nich, spora wzajemna empatia. Nastawienie: lekki lęk ale chce spróbować, próba oczyszczenia z oczekiwań co do substancji, w głowie teksty z książek o psychodelikach i szamanizmie. Chęć doświadczenia i rozwoju.

Siedzimy w kuchni na mieszkaniu u brata. Przed nami 4 kielony wypełnione wodą i białym proszkiem. Jestem Ja, "A" czyli mój brat, "K" czyli jego dziewczyna i "M" czyli mój dobry kumpel. Jestem w tym dobrym położeniu, że wszystkich znam bardzo dobrze. "M" z "K" znają się dosyć słabo, "M" z moim bartem już lepiej. Chociaż wszyscy się bardzo lubią. Piszę o tym dlatego, że będzie to miało wpływ na późniejsze postrzeganie siebie nawzajem. Godzina około 18:00 - ładujemy.