Ranią swoje zwierzęta, aby otrzymać opioidy

„Z pewnością codziennie przepisujemy opioidy dla zwierząt domowych” – powiedział Jeff Brourman, lekarz weterynarii kliniki WestVet. „Staramy się jednak być bardzo ostrożni z ilością opioidów, które zapisujemy, dokładnie śledzimy kolejne dawki i to, ile leków opuszcza naszą klinikę”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

infolinia.com

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanrego źródła. Chcielibyśmy, by rzecz była kaczką dziennikarską, ale niestety - mogliście o tym u nas przeczytać już ponad półtora roku temu: https://hyperreal.info/news/usa-okaleczaja-zwierzeta-zdobyc-tramadol

Odsłony

538

Weterynarze w całym kraju obserwują niepokojący trend. Coraz częściej zdarza się, że ludzie celowo ranią swoje zwierzęta domowe, aby otrzymać środki przeciwbólowe.

Sytuacja doprowadziła do zmiany sposobu, w jaki niektóre szpitale weterynaryjne przepisują opioidy swoim pacjentom.

„Z pewnością codziennie przepisujemy opioidy dla zwierząt domowych” – powiedział Jeff Brourman, lekarz weterynarii kliniki WestVet. „Staramy się jednak być bardzo ostrożni z ilością opioidów, które zapisujemy, dokładnie śledzimy kolejne dawki i to, ile leków opuszcza naszą klinikę”.

Doktor Brourman mówi, że podobnie jak w przypadku ludzi, opioidy są niezwykle powszechnym sposobem radzenia sobie z bólem u zwierząt, szczególnie po operacjach.

„Stosujemy je w leczeniu pooperacyjnym, radzeniu sobie z bólem brzucha, bólem kręgosłupa, itp.” – powiedział.

Potrzeby są jeszcze większe w przypadku klinik specjalistycznych lub ratunkowych, takich jak WestVet, ponieważ trafiają tam najcięższe przypadki i krytycznie ranne zwierzęta.

Teraz, jeśli klient dzwoni z prośbą o więcej leków przeciwbólowych dla swojego pupila, personel wymaga kolejnej wizyty i badania, aby upewnić się, że zwierzę naprawdę nadal odczuwa ból i potrzebuje dodatkowych środków.

Oprócz monitorowania zachowań swoich klientów, weterynarze stoją w obliczu ogólnokrajowego niedoboru opiodów do wstrzykiwania.

W lipcu Pfizer wstrzymał dystrybucję podawanych dożylnie środków opioidowych do wszystkich klinik weterynaryjnych z powodu niedoborów u producenta. Firma priorytetowo traktuje dystrybucję do szpitali dla ludzi. Pfizer nie spodziewa się, że ich problemy z zaopatrzeniem zostaną rozwiązane co najmniej do drugiego kwartału 2019 roku, co oznacza, że weterynarze w wielu przypadkach będą musieli stosować rozwiązania alternatywne.

Oceń treść:

Average: 9.8 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Problemy zdrowotne

Trip raport ten nie opisuje działania żadnej z substancji psychoaktywnych a stany, które występują u mnie naturalnie przy mocno podwyższonej temperaturze ciała.

Pragnę jednak podkreślić, że delirium, które występuje przy podwyższonej temperaturze
jest niemal identyczne z tym, którego doświadczyłem kiedyś w skutek przedawkowania alkoholu.
Z takim wyjątkiem, że w drugim z przypadków były dodatkowe objawy jak: wymioty, bóle brzucha, drgawki.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, ciemność, własny pokój, słuchawki z ambientem i nie tylko. Nastawienie pozytywne, ciekawość po 4 latach przerwy, chęć sięgnięcia po III plateau.

Będąc jeszcze pod wrażeniem wczorajszej podróży postanowiłem przelać swoje wypociny na elektroniczną formę papieru - w końcu żyjemy w XXI w. - mimo, że dostałem jasną i czytelną informację ubiegłego wieczoru iż nie należy, albo może inaczej: nie powinno się tego robić, zdecydowałem się na małą formę rozprawki, dywagacji, aby dać wam "zarys" tego, czego opisać się po prostu nie da.

  • 4-HO-MET
  • MDMA (Ecstasy)
  • Przeżycie mistyczne

prawie 3 tyg. po niemal bad tripie po fatalnym przedawkowaniu doc; własny pokój, łóżko, noc, różnorodna muzyka, tlące się kadzidło, półmisek ze świeżymi owocami, nastawienie na samotną podróż, autoeksploracja

+30min Pierwsze delikatne efekty, a po kolejnych 5min byłam już całkiem po drugiej stronie. Ho-met jest dość delikatny dla umysłu, dlatego też przez całą podróż bardziej świadomie musiałam ukierunkowywać się na psychodeliczne doświadczenie.

  • Efedryna

Na wstępie powiem, że mam 17 lat, waże pond 90 (huh) i spożyłem całą

buteleczkę Tussipectu podczas Tripu (tak jak ktos chciałby policzyć dawkę)



Był słoneczny (bardzo) dzień lipcowy, wakacje, a ja chwilowo siedze w W-wa,

więc nudy.... o Tussim dowiedziałęm się z listy [u],

początkowo nieprzypuszczałem, ze będe go próbował, ale z barku perspektyw

ciekawszego spędzenia czasu zdecydowałem się na to.