PUM chce pomóc palaczom

Na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie trwają badania, które mogą pomóc osobom uzależnionym od nikotyny. Dotyczą genetycznych źródeł nałogu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

24kurier.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

27

Na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie trwają badania, które mogą pomóc osobom uzależnionym od nikotyny. Dotyczą genetycznych źródeł nałogu.

- W dwudziestym pierwszym wieku obserwujemy nie dość, że nowe uzależnienia, których jeszcze nie było 40, 50 lat temu, ale przede wszystkim nowe formy dostarczania tych substancji do organizmu. Mam tutaj na myśli papierosy elektroniczne, czy iqosy. Ten problem dotyczy w sposób szczególny osób młodych. 98 proc. użytkowników e-papierosów to są osoby poniżej osiemnastego roku życia – mówi prof. Anna Grzywacz, kierownik Samodzielnej Pracowni Promocji Zdrowia PUM oraz szefowa zespołu prowadzącego badania.

A. Grzywacz przypomina, że palenie papierosów oprócz chorób ogólnoustrojowych w naszym organizmie ma także niekorzystny wpływ na zdrowie jamy ustnej. Począwszy od przebarwienia zębów poprzez próchnicę do nowotworów jamy ustnej.

- Czy istnieje gen palenia? Badania nad genetyką uzależnień trwają od wielu, wielu lat i my już wiemy na ten moment, że jest to jak najbardziej uwarunkowane genetycznie. Nie jesteśmy oczywiście skazani na uzależnienie, tylko w jakiś sposób genetycznie predysponowani - dodaje uczona.

Zespół prof. A. Grzywacz skupia się na układzie dopaminergicznym, czyli układzie nagrody w mózgu. A papieros jest dla mózgu osoby uzależnionej taką właśnie nagrodą

- Niemal 7 milionów ludzi na całym świecie co roku umiera z powodu palenia tytoniu, z czego milion są to bierni palacze - informuje prof. Grzegorz Trybek, kierownik Zakładu Chirurgii Stomatologicznej PUM.

Badania dotyczące "genu palacza" są elementem projektu Regionalnej Inicjatywy Doskonałości (RID), finansowanego przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego pt. „Wpływ czynników biologicznych i środowiskowych na rozwój wybranych chorób, ze szczególnym uwzględnieniem chorób cywilizacyjnych, oraz metody ich zapobiegania i leczenia”.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Substancja: cannabis (1/3grama pachnącej, naturalnej marihuany).

W&N (Wystrój I Nastrój): początki jesiennej chandry gdzieś na bezdrożach.

Doświadczenie: cannabis, łysiczka lancetowata, chloroform, salvia i kilka innych dziwnych substancji.

Podobno "Polacy są tak agresywni, dlatego, że nie ma słońca" - coś w tym jest bo ilekroć przychodzi jesień nachodzi mnie wielka chandra. Co roku coraz mocniej czuję, że kolejnej zimy w naszym klimacie nie przetrzymam.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Po powrocie do domu przez pół dnia bolała mnie głowa, licząc na to, że sam ból przejdzie, do wieczora nie robiłem z nim nic, dopiero półtorej godziny przed zażyciem DXM postanowiłem władować w siebie paracetamol (2 tabletki 500mg) i wypić słabą kawę, była to gdzieś prawie 22:00, humor zaczął dopisywać, bo nic mnie nie bolało, byłem odprężony, gotowy na tripa, wszystko działo się w moim pokoju, większość tego co się działo pisałem na komputerze, żeby mieć ogólnie rozpisane, jednak na czas podróży na łóżku stwierdziłem, że nie będę z niego wstawał i powołam się na swoją pamięć.

Czas zacząć od godziny zażycia, zacząłem od 23:12, co 5 minut miało być po jednym listku (10 tabletek), jednak czasem zapomniałem i ogólnie 2 listki wziąłem w odstępach 10 minutowych, warto dodać, iż po dawce 450mg (jedna paczka) zrobiłem sobie 15 minut przerwy, ostatni listek zażyłem o 00:05, za godzinę zero przyjmuję sobie 00:13, wtedy zaczynałem czuć pierwsze efekty.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

- bardzo pozytywne nastawienie, ukrywałem uśmiech podczas kupowania - miejscówka to mój pokój, jedyne źródło światła to ekran laptopa

Piątkowe wyjście ze znajomymi dobiega końca. Dosyć pijany idę w kierunku domu, jest nieznośnie zimno i w dodatku leje deszcz. Nagle do głowy wpada mi genialny pomysł - zahaczę o całodobową aptekę i sobie polatam - pomyślałem. Tak też zrobiłem, w nocnym kupiłem jeszcze 2 litrowy sok grejpfrutowy i całkiem przemoczony wróciłem do domu. Na klatce schodowej przytulam grzejnik aby odzyskać czucie w palcach, połykam pięć tabletek i zapijam kilkoma dużymi łykami soku. Po wejściu do domu wycieram włosy i wypijam jeszcze dwie szklanki soku. Troszkę przetrzeźwiałem na tym zimnie.

  • Alprazolam
  • Bad trip

Przyjęcie środków nastąpiło w zaciszu akademika, w pozytywnym nastawieniu w oczekiwaniu na miły wyciszony wieczór przy relaksacyjnej muzyce. 3mg Alprazolam ok 0,4l wódki

Miałem już spore doświadczenie w zażywaniu różnych substancji dlatego skusiłem się na kolejną tym razem z grupy Benzodiazepin.

Moje próby zaczynały się od przeczytania na temat tego środka co polecam wszystkim szukających nowych doznań. próby podoiłem od małych dawek 0,5mg , 1mg aż doszedłem do 3 mg. Tak jak opisano nie dostarczyły one wystarczających efektów postanowiłem zmieszać je z alkoholem.

Godzina 11