Psychodeliki mogą pomóc w walce z przestępczością?

Czyli jeszcze raz na temat, tym razem wg PAP ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PAP/Rynek Zdrowia

Odsłony

141

LSD, zawarta w „magicznych grzybach” psylocybina, czy meskalina z kaktusa peyotl mogą zmniejszać skłonność do antyspołecznych zachowań kryminalnych - informuje „Journal of Psychopharmacology”.

W odróżnieniu od innych substancji psychoaktywnych psychodeliki nie wpływają bezpośrednio na znane nam stany umysłu. Pod ich wpływem doznaje się doświadczeń zupełnie różnych od zwykłego stanu umysłu, przypominających sen. Osoby, które przyjmowały psychodeliki wspominają o poczuciu jedności i transcendencji, o pozytywnym doświadczeniu.

Zespół prof. Petera Hendricksa z University of Alabama wykorzystał dane z badania National Survey on Drug Use and Health, przeprowadzonego przez U.S. Department of Health and Human Services. Chodziło o zbadania związku pomiędzy stosowaniem substancji o działaniu psychodelicznym a zachowaniami kryminalnymi ponad 480 000 dorosłych Amerykanów w ostatnich 13 latach.

W porównaniu z grupą kontrolna respondenci, którzy stosowali środki o działaniu psychodelicznym, o 27 proc. rzadziej kradli lub dokonywali przywłaszczenia w inny sposób. O 22 proc. rzadziej trafiali także do aresztu z powodu popełnienia brutalnego przestępstwa w ciągu ostatniego roku.

Wyniki tego badania to kolejny argument sugerujący pozytywny efekt środków psychodelicznych w zmniejszaniu antyspołecznych zachowań. Zdaniem autorów wskazane jest prowadzenie dalszych badań nad potencjalnie korzystnymi efektami użycia tych stygmatyzowanych obecnie substancji.

Badania nad zastosowaniem psychodelików w leczeniu chorób psychicznych rozpoczęły się dziesiątki lat temu, jednak przerwano je z powodu ich zmienionej w połowie lat 70. klasyfikacji. W ostatnim czasie ich przydatność w leczeniu (zwłaszcza depresji) budzi znowu duże zainteresowanie.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • DPT

Przytulny, pełen magii pokój współtowarzysza podróży, przygaszone światło, cisza, spokój a w tle leci album shpongle.

25.10.2007

Cały dzień chodziłem troszkę zdenerwowany, obawiałem się tego, że coś może pójść nie tak, nigdy nie podawałem żadnych substancji, a tym bardziej narkotyków metodą domięśniową, jednak wszystko udało się z nawiązką. Wraz z forumowym kolegą leśnikiem ok. godziny 23, przystąpiliśmy do przygotowań. Sporządzono mieszaninę, 4ml wody do iniekcji z 100mg DPT Hcl, używając grzejnika, żeby troszkę podgrzać wodę, wszystko się ładnie rozpuściło i zostało przefiltrowane przed nabraniem roztworu do strzykawek.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Stare, studenckie mieszkanie - niewiele mebli, ale wiele myśli. Współlokatorzy niemal zawsze nieobecni. Wszystkie gorączki zmysłów przebyte na gołym materacu pod ścianą.

Moje przygodne wędrówki z DXM skończyły się pare miesięcy temu, kiedy po dawce 800mg (15mg/kg) straciłem orientację otoczenia, połowę prochów zwymiotowałem na stół, a przechodząc z jednego pomieszczenia do drugiego zdawało mi się, że wchodzę do mieszkania sąsiadów. Ale wszystko po kolei. Poniższy raport jest próbą podsumowania natury wysokich plateau tego nieszczęsnego specyfiku na podstawie własnego doświadczenia dobrych i złych podróży.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, chwilowo żadnych zmartwień i obowiązków, od paru dni spore ciśnienie na pierwsze spotkanie z hometem, umiarkowanie duże oczekiwania, trip z najlepszym kumplem.

Pogoda była bardzo przyjemna jak na początek lutego. Spotkaliśmy się po 13 w umówionym miejscu, niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Obaj mieliśmy kilka dni wolnego, więc praktycznie nic nie zaprzątało nam głowy. K od razu zobaczył moje podekscytowanie planowanym spożyciem. Postanowiliśmy tripować na odludziu, w lesie, w pięknym punkcie widokowym z którego widać całe miasto.

  • Amfetamina


randomness