Psychiatra powołany przez prawników byłej żony Johnny'ego Deppa Amber Heard ujawnił w czasie zeznań długą listę leków i narkotyków, które zażywał aktor. Dr David R. Spiegel wymienił LSD, MDMA, kokainę, opiaty, silne środki nasenne i marihuanę. To kolejny dzień procesu o zniesławienie, który gwiazdor Hollywood wytoczył byłej żonie.
Psychiatra powołany przez prawników byłej żony Johnny'ego Deppa Amber Heard ujawnił w czasie zeznań długą listę leków i narkotyków, które zażywał aktor. Dr David R. Spiegel wymienił LSD, MDMA, kokainę, opiaty, silne środki nasenne i marihuanę. To kolejny dzień procesu o zniesławienie, który gwiazdor Hollywood wytoczył byłej żonie.
Lekarz stwierdził też, że przez nadużywanie tych substancji Depp miał problemy z pamięcią. Musiał na planach filmowych korzystać ze słuchawki, bo nie był w stanie zapamiętać swoich kwestii.
Podczas procesu Deppa przeciw Heard wielokrotnie pojawiał się wątek uzależnienia aktora od alkoholu i narkotyków. Teraz swoją opinię w tej kwestii przedstawił dr David R Spiegel, który badał Deppa.
Podczas rozprawy w sądzie okręgowym hrabstwa Fairfax wskazał on, że gwiazdor „Piratów z Karaibów” często brał różne narkotyki równocześnie. Na tej liście znalazły się m.in. silne leki nasenne jak Seroquel i mający działanie pobudzające Adderall.
– Kiedy te leki są stosowane przewlekle i łączy się je z narkotykami, np. kokainą lub MDMA, pacjent może stać się podejrzliwy, zazdrosny i psychotyczny, mogą pojawić się u niego gwałtowne zmiany nastroju – powiedział dr David R Spiegel.
Psychiatra stwierdził też, że nadużywanie substancji psychoaktywnych wywołało u Deppa poważne zaburzenia pamięci. Gdy w czasie badania poprosił aktora o zapamiętanie trzech słów, które miał powtórzyć pięć minut później, gwiazdor nie był w stanie przypomnieć sobie żadnego z nich.
– To bardzo nietypowe u 50-latka. Osoby z tej grupy wiekowej powinny zapamiętać dwa lub trzy słowa – skomentował lekarz.
I dodał, że dowiedział się od byłego terapeuty gwiazdora, iż ten na planach filmowych musiał korzystać ze słuchawki, gdyż nie potrafił zapamiętać swoich kwestii. – Jego szybkość myślenia i kojarzenia faktów mocno spadła. Kiedyś przyznał się, że z powodu swoich dolegliwości zniszczył jeden z filmów, w których grał – zeznał psychiatra.
spotkanie ze zdołowanym znajomym, z którym znamy się jak stare konie. Chęć otwarcia się na niecodzienność, wyabstrahowanie się z zelżałych wglądów. Całość tripa: bezpiecznie mieszkanie, dobra muzyka, park nocą.
Shulgin pisał, że 8 mg to mało, że się wymęczył fizycznie, ale zaskoczony był łatwością komunikacji z drugą osobą w trakcie tripa. Z grubsza potwierdzam.
Spotkaliśmy się wieczorem, zrobiliśmy zakupy, w tym jakiś nabiał na czas "po". Od znajomego dostaliśmy wcześniej 32 mg 2-CP. Proszek w domu rozpuściliśmy zgodnie z regułami sztuki w małej wódeczce, podzieliliśmy na pół, i znów na pół, co dawało 8 mg w ćwiartce płynu (nie w ćwierce wódki, bo nie chcieliśmy się najebać, tylko w jednej czwartej tego, co było, a było jakieś 100 ml). W smaku wódka oczywiście obrzydliwa.
nastrój bardzo dobry, nastawienie pozytywne, początkowo lekka ekscytacja. miejsce: mieszkanie przyjaciela. dwie "czyste" osoby towarzyszące.
Normal
0
21
false
false
false
PL
X-NONE
X-NONE
MicrosoftInternetExplorer4
120mg Kodeiny w 100ml wodach uzyskane poprzez proces filtracji w zimnej wodzie uzywajac 25 micron filtra dla najlepszych rezultatow. 23;30 100ml wody z 120mg Kodeiny wypite na 2 szybkie lyki, pomimo gorzkiego smaku bylo to w miare smaczne i osobiscie nie musialem tego niczym popijac. 23;45 Zdziwilo mnie ze juz po 15 minutach odczuwalne byly pierwsze efekty czyli lekkie rozluznienie i lekkie zamroczenie. 00;30 Godzina po przyjeciu Kodeiny i jedynne odczuwalne efekty to skupienie , wewnetrzy lekki spokoj i rozluznienie.