Psy na lotnisku znajdują kiełbasę zamiast narkotyków

Psy tropiące wykorzystywane na brytyjskich lotniskach do wyszukiwania narkotyków nie do końca zdają egzamin. Na przykład w Manchesterze w ciągu siedmiu miesięcy nie znalazły nic poza kawałkami sera i kiełbasy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

MojaWyspa.co.uk
Małgorzata Słupska

Odsłony

578

Psy tropiące wykorzystywane na brytyjskich lotniskach do wyszukiwania narkotyków nie do końca zdają egzamin. Na przykład w Manchesterze w ciągu siedmiu miesięcy nie znalazły nic poza kawałkami sera i kiełbasy.

Tak wynika z raportu Independent Chief Inspector of Borders and Immigration, który jest formalną oceną kontroli granicznych na brytyjskich lotniskach. Przedstawiciele Home Office, które nadzoruje kontrole graniczne, zapowiadają wprowadzenie „ulepszeń”.

Nie wiadomo dokładnie, jak urzędnicy ministerstwa chcą przekonać psy z Manchesteru do bardziej wydajnej pracy. W trzecim co do wielkości porcie lotniczym w UK pracuje siedem psów tropiących, a cały program kosztował do tej pory ponad 1 mln funtów. Efekty nie wszystkich przekonują – w ciągu 7 miesięcy psy z tego lotniska nie znalazły żadnych niedozwolonych substancji, za to często odnajdują kawałki sera czy kiełbasy przewożone przez turystów.

Z drugiej strony może akurat z racji obecności takich psów przemytnicy narkotykowi z daleka omijają to lotnisko? Takie wytłumaczenia jednak nie trafiają do urzędników, który dotychczasowe działanie programu określają jako „niski zwrot z inwestycji”. Faktycznie, kilka kawałków sera i kiełbasy za ponad milion funtów…

W raporcie czytamy też, że psy precyzyjnie potrafią znaleźć produkty pochodzenia zwierzęcego. Co prawda zgodnie z prawem turyści wracający z krajów UE mogą wwozić świeże produkty spożywcze w tym mięso i sery, ale w przypadku powrotu z krajów spoza UE obowiązuje już zakaz wwożenia mięsa, produktów mlecznych i ziemniaków.

Tak czy owak urzędnicy zastanawiają się teraz jak lepiej wykorzystać psy na lotniskach, bo ich zdaniem potrzebna jest „jakaś innowacja”. Dlatego powołano nową strukturę zarządzania programem i psy mają być „efektywniej” wykorzystywane. Pewnie po to, aby zysk z inwestycji był większy. Warto jednak podkreślić, że dzięki psim funkcjonariuszom straż graniczna zarekwirowała ponad 46 tys. sztuk papierosów, 60 kg tytoniu, 181 kg nielegalnego mięsa i 28 tys. funtów w gotówce.

Przy okazji raport wykazał też braki w kwalifikacjach personelu - często z tego powodu dochodziło do opóźnień w odprawach i innych pomyłek. Funkcjonariusze mają też zwracać większa uwagę na bezpieczeństwo dzieci na lotniskach oraz być wrażliwi na wszelkie przejawy przemytu ludzi.

Nadal pracujemy na ulepszeniem całego mechanizmu. Raport zawiera wiele cennych wskazówek. Część z nich traktujemy jako pilne rekomendacje do wprowadzenia od ręki. – mówi rzecznik Home Office.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Set & Settings - okoliczne jezioro, koniec jesieni, nastawiłem się na miłe spędzenie czasu.

Substancja: 450 dxm + dwa Harnasie.

Exp: mj, alko, feta, 2c-b, mda, tramal (raz), kodeina (raz), dxm, benzydamina (raz), metkatynon (raz), diazepam, bromazepam, chyba tyle.

Wszystkie swoje przemyślenia pisałem na 'żywo', i postaram się zachować oryginalność wypowiedzi. Godzinę temu przyszedłem do domu, więc jestem świeżo po podróży.

  • Tramadol

a wiec zaczynamy nasza przygode....... :)



dzien:czwartek(chyba)....andrzejki.......godzina 18:00

Tramal 5x 50mg+kilka piwek oraz mnostwo stafu......

pierwsze odczucie-jakos nie zabardzo(sam nie wiedzialem czy cos dzialalo czy nie).....

szlajanie sie po miescie smiech z kumplami i zlewa z innych........ po bardzo duzej ilosci wypalonego stafu,ledwo widzadz na oczy okolo 4:00 doszedlem do domu i odrazu zasnolem :)

  • Dekstrometorfan
  • Problemy zdrowotne

Własny pokój, kac DXM, nieprzeparta potrzeba spokoju.

Witam.

To nie jest Trip-Raport a próba opisu problemów występujących po ciągu DXM. Nie znalazłem w necie nic podobnego więc postanowiłem to tu opisać. Ku przestrodze.

Z DXM mam do czynienia z małymi przerwami od końca grudnia 2015r czyli dość krótko (około 3 miesięcy). Początkowo wcinałem dawki w granicach 300 mg dziennie. Większe mi szkodziły - źle się po nich czułem.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

- bardzo pozytywne nastawienie, ukrywałem uśmiech podczas kupowania - miejscówka to mój pokój, jedyne źródło światła to ekran laptopa

Piątkowe wyjście ze znajomymi dobiega końca. Dosyć pijany idę w kierunku domu, jest nieznośnie zimno i w dodatku leje deszcz. Nagle do głowy wpada mi genialny pomysł - zahaczę o całodobową aptekę i sobie polatam - pomyślałem. Tak też zrobiłem, w nocnym kupiłem jeszcze 2 litrowy sok grejpfrutowy i całkiem przemoczony wróciłem do domu. Na klatce schodowej przytulam grzejnik aby odzyskać czucie w palcach, połykam pięć tabletek i zapijam kilkoma dużymi łykami soku. Po wejściu do domu wycieram włosy i wypijam jeszcze dwie szklanki soku. Troszkę przetrzeźwiałem na tym zimnie.

randomness