Przez kilka lat jeździli z kokainę wartą 40 tys. dolarów

to nie żart prima aprilisowy :-)

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2022

Niezawodny dotychczas samochód należący do pewnej amerykańskiej rodziny zaczął ostatnio szwankować.

Właściciele oddali go więc do warsztatu, gdzie okazało się, że przez lata jeździli z ukrytym w baku ładunkiem kokainy wartej 40 tys. dolarów - podała agencja Associated Press.

Mieszkańcy Nowego Orleanu w 1997 roku kupili używaną Toyotę Camry. Do tej pory nie mieli z samochodem większych problemów - aż do ostatniego tygodnia, kiedy samochód zaczął zwalniać bez przyczyny.

W warsztacie mechanik odkrył w baku kokainę.

Właściciele nietypowego schowka nie zostali oskarżeni o przemyt narkotyków. Ich nazwiska nie ujawniono ze względów bezpieczeństwa.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)
nie zostali oskarżeni? a to dlaczego? jak wszyscy to wszyscy! jeszcze jaka ilość!
das (niezweryfikowany)
szczesciarze
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa
  • Katastrofa

Neutralne a nawet pozytywne, podniecenie związane z chęcią przeżycia czegoś niezwykłego

Chęć przeprowadzenia crashtestu z bieluniem w roli głównej pojawiła się na kompletnym spontanie po znalezieniu dorodnego okazu szyszki z dwoma przegrodami pełnymi czarnych nasion. Wiele czasu poświęciłem na szukanie dawkowania tejże piekielnej rośliny, jedyne co udało mi się wyczytać to to że nie ma dawki progowej ogólnej, dla każdego kasztana może być inna i należy zwracać uwagę na kolor, czy jest suchy i dojrzały. Także na nasiona, czy są czarne czy przechodzą w brąz.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Piękne

Puk puk! Kto tam? Znowu ja!

Tylko nowe konto... ale to samo ego! Wymyślanie hasła wtedy na kwasie nie było dobrym pomysłem. No nic, konieczność to konieczność- zakładam nowe.

Specjalnie po to, by gdzieś wrzucić te uczucia... znaki... myśli... słowa.

Przed państwem moje stare zapiski o PH mniejszym niż 1. Poprawione i ułożone we względnie nielogiczną całość.

  • Dimenhydrynat

Aviomarin to niezle gowno ale po zarzuceniu wystepuja niezle halucki. Ja pierwszy raz wzialem 22 tab. gdy mialem 14 lat. Byla godzina 22 wlasnie polozylem sie spac, gdzies okolo 2-3 w nocy nie pamietam dokladnie (mialem juz niezle haloony) wychodze ze swojego pokoju na przedpokuj patrze a tam pelno butow (tak zaczely sie moje haloony) Do pasa bylem zasypany w butach wiec otworzylem szafke i zaczalem je ukladac (nie wiem jak dlugo je ukladalem) nagle sie ocknalem patrze a nademna stoi matka i sie pyta co ja robie a ja ze ukladam buty (ciekaw jestem teraz jaka zrobila wtedy mine.

  • Grzyby halucynogenne
  • Użycie medyczne

Codzienna depresja

Cześć wszystkim,

dzisiaj nie będzie o kosmitach, czy sigma Plateau. Dzisiejsza opowieść to opowieść o upadku i ponownych narodzinach. Opowiem Wam jak zaczęła i jak zakończyła się moja przygoda z amfetaminą, a na koniec jako bonus dorzucę historię o pożegnaniu z kodeiną. Mam nadzieję, że komukolwiek to pomoże, jeśli zobaczy, że nie jest sam i rozpozna u siebie pułapki myślenia, w które wpadałem ja.

Moja historia z amfetaminą

randomness